Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jak przygotować się do pierwszej, wielkiej wyprawy

Zimą porzucamy wspaniałą, starą Europę i chętnie wypuszczamy się dalej. Dokąd? Drogi są dwie - albo tam, gdzie marzyliśmy, albo tam, gdzie nigdy nie byliśmy, a akurat promocja była.

Tak wiele osób zaczyna swoje pierwsze dalekie wyprawy. Kupuje bilet, a potem zaczyna się zastanawiać: co ja właściwie tam zobaczę? Po co ja w ogóle tam lecę? Internetowe Centrum Podróży eSKY.pl ma kilka podpowiedzi dotyczących tego, jak przygotować się do pierwszej podróży w nieznane.

1. Przewodnik

Reklama

Nie od dziś wiadomo, że w dzisiejszych czasach informacji szuka się w internecie i że można tam znaleźć wszystko. Jednak najlepiej zacząć - tradycyjnie - od zakupu przewodnika. Daje to możliwość znalezienia wszystkich potrzebnych i podstawowych informacji w jednym miejscu.

Gdy zbierzemy podstawowe informacje - o odległościach w danym kraju czy szybkości poszczególnych środków transportu - można zacząć dokładne planowanie i szukanie większej ilości informacji. Tu bardzo przydatne są blogi podróżnicze. W końcu piszą je osoby, które były na miejscu, coś przeżyły, zobaczyły. Chętnie dzielą się swoją wiedzą, odpowiadają na pytania i podpowiadają jak zorganizować wycieczkę.

2. Planowanie

Już na początku należy realnie podejść do planu wyprawy - uwzględnić swoje możliwości fizyczne i ograniczenia związane m.in. z jetlagiem, oraz możliwości komunikacyjne na miejscu. Niestety jadąc do kraju, który jest ogromny - Australia, Brazylia czy Argentyna, lub słabo skomunikowany - jak Birma czy Laos nie można oczekiwać, że zobaczy się wszystko. A zakładanie zbyt ambitnych planów może zakończyć się nerwówką na miejscu.

Spokojnie! To mają być przyjemne wakacje, nie musicie zobaczyć wszystkiego. A plus jest taki, że jadąc samodzielnie możecie zobaczyć perełki, do których nie weźmie was pilot zorganizowanej wycieczki (np. miasteczka i wioski rzadko odwiedzane przez turystów, a pokazujące prawdziwe oblicze kraju, który odwiedzacie).

Widzicie tamten świat taki jakim jest, a nie iluzję stworzoną dla turystów. Dlatego planujcie, ale róbcie to z rozwagą i bez założenia, że skoro tak daleko jedziecie, to wszystko musicie poznać od razu. Tu po raz kolejny skorzystajcie z rad tych, którzy już byli w miejscu, do którego wy się wybieracie - blogerzy, członkowie forów podróżniczych. Na tym etapie internet jest bardzo pomocny.

Planując wyjazd należy pamiętać, by czytać dokładnie wszystkie warunki rezerwacji - co jest wliczone w cenę, jakich dodatkowych opłat można się spodziewać, do kiedy można zrezygnować z rezerwacji? Przykro jest, gdy ktoś przykładowo planuje road trip przez USA, wynajmuje samochód, płaci, a gdy go oddaje wiele mil dalej - bo ma taką możliwość - musi zapłacić jeszcze kilka razy tyle, bo takie są warunki w przypadku zwrotu auta w innym mieście. Niech was nie zmylą konkurencyjne ceny! Często wynikają z tego, co dokładnie znajduje się w pakiecie danej usługi.

3. Rezerwacje i wizy

Zorientujcie się, czy kraj lub kraje, które planujecie odwiedzić wymagają wiz od Polaków. Zdarza się, że wizy turystyczne szybko wyrabia się na granicy, jednak wówczas kosztują one więcej niż postaranie się o nie jeszcze w Polsce. Przy ustalaniu planu pierwszej podróży dobrze jest zarezerwować sobie noclegi. Dokonując rezerwacji przez internet należy dokładnie czytać warunki, zwrócić uwagę na to, że większość rezerwacji z kilkudniowym wyprzedzeniem można anulować bez kosztowo.

Oczywiście można rezerwować nocleg na miejscu, jednak pojawia się pytanie czy to nie strata cennego czasu? Rezerwacje internetowe to szansa na porównanie ofert, sprawdzenie lokalizacji i dostosowanie jej do swoich potrzeb. Ważne jest też to, że w małych miejscowościach często jest jeden hotel, albo pensjonat i jadąc w sezonie mogą być problemy z miejscami w nim, bądź zostaną tylko te najdroższe pokoje. Rezerwując z wyprzedzeniem zabezpieczamy się przed nerwami na miejscu.

4. Zdrowie

Jest najważniejsze! Dlatego przed wyprawą należy sprawdzić jakie szczepienia są obowiązkowe, a jakie zalecane w rejonie, do którego jedziemy. Poziom higieny w niektórych krajach nie jest wysoki dlatego podejście, że "może się uda" nie jest rozsądne, a infekcje układu pokarmowego - takie jak dur brzuszny, cholera czy żółtaczka, są bardzo popularne. Dodatkowo, należy pamiętać o wykupieniu ubezpieczenia turystycznego. Gdy jesteśmy daleko dobrze mieć przeświadczenie, że w sytuacji, gdy coś się wydarzy, jest asysta ze strony konsultantów firmy ubezpieczeniowej. Pamiętajcie, że lepiej zastosować więcej środków ostrożności niż mniej.

5. Ekwipunek

Wasz bagaż jest uzależniony od tego, dokąd lecicie i jakie plany macie na miejscu. To dość oczywiste. Jeżeli ktoś planuje zwiedzanie i przemieszczanie się, to plecak jest obowiązkowy i tu należy pamiętać, że ten sam plecak zakładany na plecy w domu, a po kilku dniach w drodze, chociaż jest w nim ten sam ekwipunek, wagę ma zupełnie różną. Zmęczenie i z reguły brak przyzwyczajenia do noszenia czegoś na plecach powodują zupełnie niepotrzebny dyskomfort. Dlatego w tym wypadku - im mniej tym lepiej.

6. Pamiątki

Będąc w egzotycznym kraju chcemy zawieźć do domu egzotyczne pamiątki. Bądźcie jednak ostrożni! Konwencja Waszyngtońska walczy z handlem dzi­ki­mi zwie­rzę­ta­mi i ro­śli­na­mi ga­tun­ków za­gro­żo­nych wy­gi­nię­ciem. I wcale nie trzeba przewozić w bagażu żywego zwierzaka czy nasion. Wystarczy kupić lokalnie wyrabianą biżuterię, rzeźbione figurki czy pasek, by mieć na granicy problemy. Wszystko zależy od tego, z czego zostały one wykonane. Dlatego warto mieć certyfikat pochodzenia przewożonych pamiątek.

7. Niespodziewane sytuacje

Będąc w podróży nie sposób zaplanować wszystkiego. Można się jednak zabezpieczyć na wypadek sytuacji najbardziej kłopotliwych. Wybierając się w długą podróż z przesiadkami, na wszelki wypadek zostawcie sobie mały bagaż podręczny z podstawowymi kosmetykami i bielizną - gdyby wasz plecak nie doleciał na miejsce razem z wami będziecie się mniej denerwować.

Zróbcie skany wiz i paszportów i wszystkich innych dokumentów podróżnych, tak byście mieli do nich dostęp jeżeli cokolwiek się wydarzy i stracicie je w drodze. Nie wolno też trzymać w jednym miejscu wszystkich pieniędzy czy kart bankomatowych. Najlepiej też nie mieć na koncie, do którego ma się kartę, większych sum pieniędzy. Lepiej systematycznie przelewać sobie na nie środki z innego konta.

Przygotujcie się na to, że musicie być elastyczni, bo w drodze może się wydarzyć wiele niespodziewanych sytuacji i wówczas zamiast się denerwować lepiej szybko zmienić plan.

Styl.pl/materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje