Przejdź na stronę główną Interia.pl

Dubrownik: Perła Adriatyku

Wspaniałe zabytki, szmaragdowe morze, świeże ryby i pyszne wino. Warto tu przyjechać!


Reklama

Do Dubrownika warto przyjechać poza sezonem. Brak tłumów turystów sprawia, że miasto odsłania swoją urodę. A jest niezwykłe. Spacer można zacząć od wejścia na mury obronne. Wysokie aż do 25 metrów i szerokie na 6 metrów są jak wspaniały taras, z którego z jednej strony rozciąga się panorama całego miasta, a z drugiej szafirowy spokojny Adriatyk z punkcikami statków i żaglówek.

Na spacer warto zarezerować sobie około dwóch godzin. A potem można zejść do miasta, przespacerować się uliczkami wyłożonymi białym i szarym marmurem i zwiedzić kościoły: barokowy św. Błażeja, patrona Dubrownika (na ołtarzu jest jego cudowna złota figura z makietą miasta w dłoni), kościół jezuitów, do którego trzeba się wspiąć po wysokich schodach, i katedrę, w której skarbcu można obejrzeć kopię obrazu Rafaela i relikwie św. Błażeja.

Warto też zajrzeć do muzeów (kupujemy jeden bilet i możemy wejść aż do trzech muzeów). Dubrownik można też obejrzeć z góry - jest już taka możliwość, bo odbudowano zniszczoną podczas wojny w 1991 roku kolejkę linową. A gdy znajdziemy się na górze św. Sergiusza (góra Srd), możemy usiąść w kawiarni przy kawie, warto poprosić o turecką, lub chorwackim winie i podziwiać przepiękny widok na miasto, morze i góry z lotu ptaka. Oto kwintesencja Chorwacji!

Pomysł na wolny czas

Koncerty pod dzwonnicą
Dubrownik to miasto wielu wydarzeń kulturalnych. Pierwszego dnia Nowego Roku pod najwyższą dzwonnicą w mieście odbywa się koncert muzyki poważnej w wykonaniu orkiestry kameralnej. Latem, od czerwca do końca sierpnia, organizowany jest największy w Europie Festiwal Kulturalny. Jest to święto folkloru, muzyki, opery i teatru. Zjeżdżają tu artyści z całego świata.

Z lotu ptaka
Jedno z najpiękniejszych miast świata można teraz oglądać z lotu ptaka. Po 19 latach odnowiona została kolejka linowa, którą można w mniej niż cztery minuty w 30-osobowej gondoli wjechać na górę Srd. Warto to zrobić, bo widok jest niezapomniany! Z jednej strony Dubrownik z równą siatką uliczek, widok na port i wyspy na Adriatyku, z drugiej potężne góry Bośni i Hercegowiny.

Pamięci ofiar
W październiku 1991 roku rozpoczął się atak wojsk jugosłowiańskich na Dubrownik. Z góry Srd leciał na miasto deszcz pocisków. Ludność borykała się z pożarami, brakiem pożywienia i wody. Zginęło kilkaset osób. Wiele zabytków uszkodzono. O tych wydarzeniach przypomina krzyż na szczycie góry.

Życie na Gorąco 07/2013

Dowiedz się więcej na temat: podróże | Chorwacja | Dubrownik | turystyka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje