Przejdź na stronę główną Interia.pl

Biura podróży są passé!

Wakacje już za chwilę. Część osób wie, gdzie je spędzi, inne zaczynają się zastanawiać nad wyjazdem dopiero, gdy nadejdzie lato. Pierwsze pytanie, jakie powinny zadać sobie osoby, które jeszcze nie zaplanowały urlopu to: czy wyjechać z biurem podróży? Przy kolejnych bankructwach pojawia się coraz więcej wątpliwości.

Zatem organizujemy samodzielnie! Ale jak to zrobić?

- Już w roku ubiegłym zauważyliśmy, że zainteresowanie samodzielnie zorganizowanymi wyjazdami znacznie wzrosło. Myślę, że przyczyn można doszukiwać się na różnych płaszczyznach, z pewnością nie bez wpływu były liczne bankructwa biur podróży i fakt, że zaufanie do tour operatorów spada - mówi Łukasz Neska z serwisu eSKY.pl - Polacy zauważyli, że samodzielne zorganizowanie wyjazdu nie jest trudne, a jednocześnie, że taki urlop w większym stopniu dostosowany jest do ich potrzeb. I tak, w roku ubiegłym liczba samodzielnie zorganizowanych podróży wzrosła o 14 proc.

Kiedy bilety lotnicze są najtańsze?



Decyzja numer jeden - dokąd? Gdy to już wiemy, czas zacząć polować na bilety lotnicze. Jeżeli pomyślimy o nich wcześniej, zaczniemy obserwować ceny i pojawiające się promocje mamy duże szanse na kupienie czegoś naprawdę taniego. Zasada, mówiąca że im wcześniej kupimy bilety tym ich koszt będzie mniejszy, nie zawsze się sprawdza. Z reguły najlepsze ceny na loty rejsowymi liniami pojawiają się na miesiąc przed planowaną podróżą.

Reklama

Ważne jest, by w momencie, gdy cena będzie atrakcyjna nie zwlekać z dokonaniem zakupu. Liczba biletów w promocji jest zawsze bardzo ograniczona! Organizowanie wyjazdu samodzielnie pozwala też na większą elastyczność, dlatego już na etapie wyszukiwania biletu warto wybrać opcję pozwalającą sprawdzić ceny na kilka dni w przód i w tył, bo zdarza się tak, że różnice między pojedynczymi dniami są znaczące. 

Warto też zwrócić uwagę na to, że czasami kupując tańszy bilet oszczędzamy tylko pozornie. Po pierwsze do tanich biletów przewoźników low cost, należy doliczyć jeszcze koszt przewozu bagażu - a ten bywa i dwukrotnie większy niż sam bilet - a także opłaty związane z dotarciem z lotniska do miejsca docelowego - linie oferujące tanie bilety z reguły latają na lotniska znacznie oddalone od centrum miasta więc tuż po wylądowaniu podróżny ponosi dodatkowe koszty.

Zdarza się jednak tak, że lotniska na które latają tani przewoźnicy są wygodniejsze dla podróżnych i umożliwiają łatwiejszy dojazd do miejsca docelowego, dlatego warto już na wstępie sprawdzić, z którego portu lotniczego najłatwiej będzie można dostać się do zarezerwowanego hotelu. Przykładowo lecąc na Costa del Sol niekoniecznie trzeba lądować w Maladze, można też sprawdzić loty do Grenady, Almerii czy Murcji. Na zmianie trasy oszczędzamy więcej niż na ewentualnych przesiadkach przesiadkach. Podobnie jest w przypadku miejsca wylotu, zawsze warto sprawdzić jakie są ceny biletów z innego, łatwo dla nas dostępnego miejsca w Polsce.

W przypadku przesiadek warto zwrócić uwagę na ich ilość i długość. Najczęściej loty wymagające przesiadki są tańsze więc podróżni kupują bilet, a dopiero potem zaczynają się zastanawiać nad różnymi kwestiami... Tu również oszczędność może być pozorna, bo przesiadki wydłużają podróż od kilku do kilkudziesięciu godzin, a także zmuszają podróżnego do zadbania o nocleg i zapłacenie za niego. By lot z przesiadką najbardziej się opłacał powinien być realizowany przez jednego przewoźnika. Zakup biletów łączonych, w których poszczególne odcinki realizują różne linie, najczęściej jest mało korzystny.

Ostatnia zasada dotycząca zakupu biletów, mówi, że lepiej zarezerwować przelot w dwie strony niż w jedną. Dlaczego? Lot w jedną stronę kosztuje zazwyczaj połowę najdroższego połączenia w obie strony. Dlatego bilety lotnicze kupowane w taryfach powrotnych są tańsze niż kombinacja dwóch traf w jedną stronę. Zatem planując przelot w jedną stronę, warto sprawdzić obie opcje, nawet kosztem niewykorzystania biletu powrotnego.

Nocleg najbardziej korzystny?

Gdy już mamy bilet, musimy zadbać o nocleg. I tu wiele zależy od tego, jaki typ wakacji preferujemy. Łączymy wypoczynek ze zwiedzaniem? Tylko wypoczywamy? Czy tylko zwiedzamy? Najprostsze rozwiązanie jest wówczas, gdy chcemy odpocząć i decydujemy się na jeden hotel w sąsiedztwie plaży - tak żeby nie było konieczności codziennych dojazdów.

W przypadku, gdy komuś zależy na wypoczynku połączonym ze zwiedzaniem, lepiej by zdecydował się na hotel położony bliżej centrum miasta - teoretycznie może ponieść nieco większe koszty rezerwacji, ale odejdą opłaty związane z dojazdami do miejsc, w których są największe atrakcje - w większości przypadków będzie można się do nich przespacerować. Ewentualny transport będzie związany z pojedynczymi wypadami na plażę.

Rezerwując nocleg warto zapytać, czy hotel oferuje swoim gościom transfer z/na lotnisko i jakie są jego koszty. Wiele hoteli zapewnia darmowy transport. Jest to kolejna możliwość zmniejszenia kosztów związanych z wakacyjnym wyjazdem, zwłaszcza, że często transfery nie są najtańsze.

Każdego dnia w innym miejscu?

Organizowanie wyjazdu na własną rękę pozwala na jeszcze większą elastyczność - oznacza to, że w zależności od potrzeb można zmienić hotel kilkakrotnie. Dobrze zaplanowana wyprawa pozwala np. objechać cały kraj lub wybraną jego część, spędzić czas zarówno na plaży, jak i w największych czy najbardziej atrakcyjnych turystycznie miastach, w każdym rezerwując hotel na kilka nocy. Osoby, które zdecydują się na taką formę wypoczynku nie muszą się nawet martwić o wynajęcie samochodu, dużo wygodniejszym i tańszym środkiem transportu jest pociąg.

- Większość państw europejskich ma dobrze rozwiniętą, nowoczesną sieć kolejową zatem podróżowanie pociągiem jest naprawdę wygodne.

- Dojeżdżamy do centrum miasta, nie martwimy się o to gdzie można zaparkować wynajęty samochód i czy ktoś go nie uszkodzi pod naszą nieobecność - tłumaczy Łukasz Neska z eSKY.pl - Warto też wiedzieć, że bilet na europejskie koleje - Rail Europe można kupić już w Polsce. I w zależności od tego, w jaki sposób planujemy zorganizować urlop wybrać np. bilet umożliwiający kilkudniową podróż z dowolną ilością przesiadek w absolutnie każdym miejscu na terenie wybranego kraju lub kilku krajów.

Praktyczne porady dla każdego!

Gdy bilet i hotel są już zarezerwowane - ewentualnie jesteśmy już na etapie, że mamy wyznaczone kolejne punkty naszej podróży, to moment żeby możliwie najwięcej dowiedzieć się o kraju, w którym planujemy spędzić urlop. Dobry plan to podstawa! Ale w przypadku wyjazdu do mniej cywilizowanych miejsc sam plan nie wystarczy. Potrzebna jest też dobra orientacja w zwyczajach panujących w danym miejscu, informacja dotycząca tego, gdzie najlepiej robić zakupy czy gdzie jeść, by było to bezpieczne dla naszego zdrowia.

Warto też poczytać o zasadach związanych z ochroną zdrowia panujących w danym miejscu czy o informacjach wizowych. Zdarza się, że zakupienie wizy w Polsce jest tańsze, niż staranie się o nią na granicy lub w państwie sąsiadującym z krajem, do którego się wybieramy. Dobrze też poczytać o przepisach celnych, żeby uniknąć niespodzianek i ewentualnych kosztów przy przekraczaniu granicy.

A co z walutą?

Pozostają kwestie związane z walutą. Należy pamiętać, że wiele zagranicznych kantorów pobiera prowizję za wymianę waluty. Jest ona z reguły dość wysoka, więc wymiana pieniędzy nie jest opłacalna. Rozwiązania są dwa: można odwiedzić kantor jeszcze w Polsce i zatroszczyć się o to, by mieć potrzebną ilość waluty; lub płacić kartą.

W tym drugim przypadku istotne jest, żebyśmy wiedzieli w jakiej walucie rozliczane są dokonywane przez nas transakcje - karta Visa rozliczana jest w dolarach, a Mastercard w euro. Co to oznacza w praktyce? Płacąc w Europie kartą Visa, jesteśmy przy każdej transakcji narażeni na dodatkową opłatę za przewalutowanie.

Magdalena Fijołek

materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: podróże | turystyka | wakacje | lato | biuro podróży | łapanie stopa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje