Przejdź na stronę główną Interia.pl

36 godzin w Zagrzebiu

Przez lata Zagrzeb, stolica Chorwacji, był dla turystów jedynie przystankiem w drodze na usiane wyspami wybrzeże. Niczym więcej. Ale kiedy Chorwacja wstąpiła do Unii Europejskiej, ruch turystyczny wzrósł tu o ponad 20 ​procent.

Temu wzrostowi towarzyszył rozwój nowoczesnej bazy noclegowej. Sporo tu wyremontowano i wybudowano (w tym ponad 30 hoteli) - co znacznie zmieniło sytuację z zakwaterowaniem, niegdyś pozostawiającą sporo do życzenia.

Reklama

Ci, którzy zakochali się Zagrzebiu (790 000 mieszkańców) zanim stał się popularnym miejscem, też nie mają powodów do zmartwień. Chociaż miasto wzbogaciło swoją ofertę o modne kluby, bistra i sklepy z szykowną odzieżą, to ta słowiańska metropolia nad rzeką Sawą, wciąż kusi czarem brukowanych uliczek.

Piątek 15.00

Zacznij od początku

Złóż hołd początkom Zagrzebia i udaj się na Kaptol, na którym założono biskupstwo w 1094 roku. Dzisiaj Kaptol obejmuje wschodnią połowę Górnego Miasta, gdzie znajdują się najsłynniejsze budynki, jak Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, odbudowana po trzęsieniu ziemi w 1880 roku, z sarkofagiem kardynała Alojzije Stepinaca. Przed wejściem napawaj się jej neogotyckim pięknem siedząc przy stoliku w Amélie, kawiarni we francuskim stylu usytuowanej w cieniu wież katedry. Czeka cię tu muzyka w stylu Django Reinhardta, podłoga z płytek ułożonych w szachownicę, wyblakłe stoły i witryna z domowej roboty przysmakami. Torta Amélie pokryty jest kremem, obsypany migdałami i owocami leśnymi. Kosztuje 18 kun. 

Piątek 17.00

Wino i chleb

Dziewięciu na dziesięciu Chorwatów deklaruje się jako katolicy. Biorąc pod uwagę liczbę pierwszorzędnych gatunków wina  produkowanych w tym kraju, prawdopodobnie jeszcze większa część uważa się za koneserów tego trunku.

Vinoteka Bornstein, pierwszy prywatny sklep z winem, został otwarty jeszcze w czasach byłej Jugosławii. Dysponuje labiryntem XIX-wiecznych piwnic i nowym barem, oferującym marki międzynarodowe oraz wina ze wszystkich zakątków Chorwacji. Doskonałym wyborem będzie Coronica malvasia, białe wino z Istrii (95 kun).

Następnie skieruj się na zachód - do kolejnej części Górnego Miasta, znanej jako Gradec, które niegdyś było handlowym "jin" dla religijnego "jang" Kaptolu.

Daj nura do Trilogija, małego lokalu ukrytego w pasażu. Eklektyczne menu skomponowane jest z produktów kupowanych codziennie na zagrzebskich targach. Spróbuj grillowanej polędwicy wieprzowej z pieczonymi ziemniakami, kalafiorem i truflową śmietaną (90 kun).

Piątek 20.00

Stracona miłość

Idź przez Gradec obok kościoła św. Marka, z jego wzorzystym dachem z kolorowych dachówek przedstawiającym herby Chorwacji i Zagrzebia, aż dojdziesz do jednej z najdziwniejszych atrakcji miasta: Muzeum Zerwanych Związków. Pomysł Olinki Vistica i Drazena Grubisica, niegdyś pary, wynikał z prostego pytania: co zrobić z tymi wszystkimi materialnymi i niematerialnymi symbolami miłości, które zebrało się w czasie trwania związku.

Rezultatem była wystawa czasowa, która miała miejsce w 2006 roku, a na której znalazły się takie eksponaty jak 100 zwiędłych róż, torebki higieniczne czy urządzenia do masażu głowy. Wystawa odwiedziła 33 miasta w 21 krajach, po drodze zbierając kolejne pamiątki. W 2010 para otwarła muzeum w chorwackiej stolicy, wystawiając międzynarodową kolekcję skarbów, z których niektóre mogą przyprawiać o dreszcze: obszyte futrem kajdanki, toster ukradziony przez złośliwość i siekiera, której użyto do porąbania mebli byłego kochanka. Warto zobaczyć (25 kun).

 Piątek 22.00

Gdzie zbierają się artyści

Kilka kwartałów dalej w XIV-wiecznym budynku znajduje się najstarsza zagrzebska tawerna Pod Starim Krovovima. Otwarto ją w 1830 roku i jest to nieoficjalne miejsce spotkań poetów, aktorów, pisarzy, piosenkarzy, reżyserów i fotografów od czasów królestwa Jugosławii po dziś dzień. Według właściciela, Domagoja Pocrnica, to "zwykły pub uczęszczany przez sławnych ludzi". Starzy klienci zbierają się tu na libacje i poetyckie wieczorki, które przekształcają się w imprezy taneczne. Pół litra lokalnego piwa Velebitsko kosztuje 12,5 kun, kieliszek rakiji lub wódki 8 kun.

 Sobota 9.000

Rytuały

Zagrzeb to miasto tradycji. Codziennie w południe wypala armata na wieży Lotrscak. A w każdą sobotę Purgerzy, jak określają się rodowici Zagrzebianie, zakładają swoje najlepsze ubrania i ruszają na główny plac miasta, Jelacic, by się pokazać i by poobserwować innych.

Nie chcesz przegapić tej tradycji. Każdego ranka o 7.00 rano  rolnicy i handlarze rozkładają swoje towary na rynku Dolac, położonym między Górnym a Dolnym Miastem. To morze czerwonych parasoli, pod którymi można kupić sery mięso, ryby, orzechy, oleje i warzywa, otoczone masą kiosków z pamiątkami i przekąskami - jest nazywane brzuchem Zagrzebia. Zjedz śniadanie tutaj. Posmaruj masłem ciepły chleb i dodaj świeże figi (ok 30 kun).

Sobota 11.00

Miejscowa moda

Na północno-zachodnim rogu placu Jelacic zaczyna się ulica Radiceva, gdzie znajdują się najmodniejsze butiki. Wpadnij do Boudoir, otwartego przez projektantki i siostry Moranę Saracevic i Martinę Cicko-Karapetric. Kiedyś była to pracownia modniarska ich babki, teraz sklep oferuje efektowną kolekcję, do stworzenia której użyto takich materiałów, jak: koronki, jedwab czy satyna. Wszystko jest wykonywane ręcznie na miejscu.

Sukienkę można kupić już za około 3000 kun. Aby uzupełnić swoją stylizację warto skręcić w kamienną bramę Kamenita Vrata (ostatnią jaka pozostała w średniowiecznych fortyfikacjach otaczających Gradec) i wstąpić do Dora - butiku specjalizującego się w sukienkach i płaszczach Ten rodzinny biznes, prowadzony przez Dorę Rubic, liczy sobie już 30 lat. Można tu dostać eleganckie ubrania z jedwabiu, kaszmiru, angory i alpaki. Etola kosztuje ok. 20000 kun.

 Sobota 13.00

 Lunch i sztuka

Zespół parków w kształcie litery U, znany jako Zielona Podkowa, rozciąga się od dworca kolejowego do głównego placu i tworzy szkielet Dolnego Miasta. Na alejach otaczających ten zielony korytarz znajdują się kawiarnie, kluby restauracje i sklepy. Tuż za zielonym U znajdziesz bistro Lari & Penati. Otwarto je  w 2011 roku.

To nowoczesne miejsce ma nieco amerykański charakter i chorwackie jedzenie. Zajmij stolik i zamów pieczone żeberka z sosem barbecue, sałatką ziemniaczaną i Coleslaw (45 kun). Do tego doskonale będzie pasować Solum cabernet sauvignon z region Slawonia.

Po lunchu weź taksówkę do Muzeum Sztuki Współczesnej. Ten otwarty w 2010 roku kompleks kosztował 65 mln dolarów i natychmiast uczynił z chorwackiej stolicy centrum progresywnej sztuki. W obiekcie o powierzchni 14492 m2 wystawiana jest kolekcja obrazów, filmów, fotografii, rzeźb i instalacji, są także organizowane wystawy czasowe. Wśród najsłynniejszych dzieł można wyróżnić znajdujące się przy wejściu spirale Carstena Hollera, ogromne zjeżdżalnie ze stali nierdzewnej.

Sobota 18.00

Kolacja i dramat

Kolacja w Bistro Fotic, dawnym chorwackim klubie fotograficznym, łączy nostalgię (ściany i półki wypełniają czarno-białe fotografie i stare aparaty fotograficzne) i wyśmienite rustykalne potrawy. Smażony na maśle pstrąg podawany jest ze śmietanowym szpinakiem i ziemniakami (50 kun). Na deser spróbuj strudla z jabłkami lub borówkami (20 kun). Trawienie poprawi kieliszek śliwkowej lub morelowej wódki..

Trzy kwartały na zachód znajduje się Chorwacki Teatr Narodowy. To najbardziej prestiżowa scena kraju, a wnętrza reprezentują pozłacany przepych Starego Świata.

W neobarokowym budynku otwartym w 1895 roku przez cesarza Franciszka Józefa wystawia się zarówno międzynarodową klasykę jak i nowoczesny repertuar, balet i operę. W tym sezonie idzie Nora czyli dom lalki Ibsena i Tosca Pucciniego.

 Sobota 21.30

Jazzowy drink

Przejdź przez główny plac i skieruj się, wraz z tłumem miejscowych, w ulicę Tkalciceva. Niegdyś płynęła tu rzeka oddzielająca skłóconych mieszkańców Kaptolu i Gradeca. Ponad sto lat później ta wyłączona z ruchu kołowego ulica pełna jest butików, restauracji i barów.

Melin Café to klub jazzowy z ogródkiem, wyposażonym w stare meble i telewizory służące jako stoliki. Zamów firmową kawę Blakey, czyli połączenie espresso, Amaretto di Saronno, Kahlúa, likiery wiśniowego, Jameson, cukru brązowego i mleka (29 kun). Następnie usiądź wygodnie i słuchaj uduchowionych dźwięków pod gwiazdami.

 Niedziela 10.00

Stylowy brunch

Niewiele doświadczeń może tak podsumować wizytę w Zagrzebiu jak brunch w Esplanade Zagreb Hotel nieopodal stacji kolejowej. Zbudowany w 1925 roku miał służyć jako luksusowy przystanek dla podróżujących Orient Expresem.

Jak cała chorwacka stolica łączy on różne europejskie style: secesję,  barok, art deco i art nouveau. Usiądź w skórzanym hotelu pod żyrandolami w otoczonej ogromnymi oknami hotelowej restauracji. Zamów specjalność zakładu: strukli. Ręcznie robione ciasto nadziewane jest serem i zapiekane na złoty kolor (60 kun).

 Niedziela 11:30

Wśród roślin

Po brunchu wybierz się do ogrodu botanicznego, który w ubiegłym roku obchodził swoje 125-lecie. Znajdujący się o kwartał na zachód od esplanady ogród o powierzchni 11.6 akra może się poszczycić 10 000 gatunków roślin.  Wśród zieleni znajdują się wygodne ławki i zaciszne trawiaste alkowy, w których można rozłożyć koc i zastanowić się nad swoją zagrzebską odyseją.

Alex Crevar

Tłum. I. Grelowska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama