Przejdź na stronę główną Interia.pl

36 godzin w Wilnie

W przeciwieństwie do historycznych dzielnic swoich bałtyckich braci Tallinna i Rygi, które często zdają się znajdować w wyłącznym posiadaniu turystów i kiczowatych kramów z pamiątkami, barokowa starówka Wilna, przyciąga swoimi krętymi uliczkami równie wielu miejscowych co przyjezdnych.

Uroczy labirynt uliczek XIII-wiecznego historycznego centrum, przy których znajdują się sklepy Burberry i Max Mara oraz butiki miejscowych projektantów, przechodzi płynnie w nowsze bulwary, przypominając dobrze zintegrowaną część lokalnej tkanki miejskiej.

Reklama

Większa część Wilna to ponura postsowiecka zabudowa jaką będziecie mijać, pokonując 10-minutową trasę z lotniska, ale stolica Litwy znajduje się obecnie w procesie przemiany. A  wraz z przyjęciem euro na początku tego roku, to miasto (nazywane często najtańszym w Europie) staje się jeszcze bardziej przystępne dla podróżników.

Jeśli będziecie tu między 4-6 września, dołączcie do mieszkańców obchodzących koniec lata festiwalem Sostines Dienos, podczas którego w całym mieście odbywają się koncerty na świeżym powietrzu, a Prospekt Giedymina (Gedimino Prospektas) przekształca się w jeden wielki jarmark.

 Piątek 13.00

Spacer po starówce

Spokojne błąkanie się po krętych uliczkach Wileńskiej starówki jest obowiązkowym punktem wycieczki, jeśli chcemy się zaaklimatyzować w mieście o różnorodnych wpływach architektonicznych.

Zacznij od XVI-wiecznej Ostrej Bramy, jedynej pozostałości oryginalnych murów obronnych (zobaczysz nieustającą rzekę pielgrzymów udających się do znajdującej się w bramie kaplicy). Następnie udaj się na północ ul. Ostrobramską (Ausros Vartu Gatve) w kierunku głównego placu miasta, gdzie zobaczysz neoklasyczny ratusz i imponujący barokowy kościół św. Kazimierza, zwieńczony ogromną czarną koroną. Został zbudowany jako kościół katolicki w XVII w. i wkrótce potem przerobiony na cerkiew. Pod okupacją sowiecką mieściło się w nim muzeum ateizmu. Przejdź obok Uniwersytetu Wileńskiego, który założono w 1579 roku (wycieczki z przewodnikiem za 1,5 euro). Następnie zawróć nad rzekę Wilejkę, aby przyjrzeć się iglicom gotyckiego kościoła św. Anny, zbudowanego dla Anny, żony Witolda Kiejstutowicza, jednego z najpotężniejszych władców Litwy [inne źródła podają, że fundatorem kościoła był Aleksander Jagiellończyk - przyp. tłum.], spacer zakończ na Placu Katedralnym, na którym odbywają się koncerty, targi i który jest miejscem spotykań skateboardzistów.


Piątek 16.00

Na zakupy

Stiklas to litewskie słowo oznaczające szkło, a kręta uliczka Stikliu, która nadal zachowuje średniowieczną atmosferę, była kiedyś pełna pracowni, w których dmuchano szkło i innych warsztatów rzemieślniczych. Teraz to bastion eleganckich butików.

Serwetek, pościeli i fartuchów miejscowej produkcji szukaj w Linen Tales, w Decolte kupisz ubrania od awangardowych projektantów takich, jak Robert Kalinkin i Kristina Malisauskiene. Sapokliak Salonas to skarbnica starych zestawów do herbaty, sukni z lat XX., dzieł sztuki i fascynatorów, a marka Julia Janusjest znana z eleganckich minimalistycznych linii.

W  V. Desire znajdziesz damską odzież o awangardowych krojach i zdobieniach. Kiedy załatwisz zakupy, wpadnij do Mamma Mia na kawę i wiśniowe mascarpone (razem ok 3,5 euro).

Piątek 18.00

Święte wzgórze

 Litwa była ostatnim krajem w Europie, który przyjął chrześcijaństwo, ale kiedy już do tego doszło, to w pełni i, w przeciwieństwie do bałtyckich sąsiadów, Litwini trzymali się swojej katolickiej tożsamości nawet pod rządami sowietów. Pospaceruj po uroczym Ogrodzie Bernardyńskim i przejdź przez rzekę, by wspiąć się na Górę Trzykrzyską, gdzie znajdziesz to, co sugeruje nazwa. Masywne krzyże postawiono tam w XVII wieku dla upamiętnienia męczeńskiej śmierci franciszkanów zabitych nieopodal. Za władzy sowieckiej krzyże usunięto, zostały odbudowane w 1989 r. Z tego miejsca warto obejrzeć słońce chylące się ku zachodowi nad dachami starego miasta.

Piątek 20.00

Światowy posiłek

Stylowy lokal należący do litewsko-irlandzkiej pary, przytulne Bistro 18, jest ulubionym miejscem mieszkańców miasta. Na ścianach wiszą dziwne znaki, "Elvis opuścił budynek" - głosi jeden. Jest tu szeroki wybór win, a gwiazdy menu o globalnych inspiracjach to: zupa cebulowa o bogatym smaku (3,48 euro) i krewetki zanurzone w sosie z chili, imbiru, kolendry i masła (5,5 euro).

  Sobota 10.00

Wybierz ciasteczko

 Tradycyjne kibinai to litewska odpowiedź na argentyńskie empanadas i indyjskie samosa: drożdżowe pierogi nadziewane mięsem, ziemniakami lub dżemem. Urocza Pinavija, herbaciarnia i piekarnia tonąca w kwiecistych tapetach i pastelowych barwach dopasowanych do ciastek w witrynie, podaje najlepsze kibinai w Wilnie. Na śniadanie zamów malinowe kibinai (1,98 euro) z cappuccino (1,74 euro) i zajmij miejsce pod markizą w ogródku przy ulicy Wileńskiej.

Sobota 11.00

Lekcja historii

Okupacje sowiecka i nazistowska były brutalne dla obywateli Litwy: ponad 90 procent żydowskiej populacji Litwy zostało zdziesiątkowane przez gestapo w latach 1941-1944, a ponad 250 000 Litwinów, w większości intelektualistów i profesorów, zostało zesłanych do syberyjskich gułagów lub  przymusowo wydalonych z kraju przez komunistów. Muzeum Ofiar Ludobójstwa (wstęp 2 euro) znajduje się w imponującym budynku, w którym niemal pół wieku mieściła się siedziba KGB. Muzeum bada ten ponury okres i organizuje wystawy poświęcone deportacjom, ruchowi oporu i sowieckim technikom szpiegowskim. Udaj się do posępnych piwnic, by zobaczyć niegdysiejsze cele więzienne, niektóre z nich wypełnione stertami pociętych dokumentów zniszczonych przez Rosjan tuż przed odzyskaniem przez Litwę niepodległości w 1991 roku.

 Sobota 13.00

Naród artystów

Przejdź przez most obwieszony kłódkami, a trafisz do Zarzecza (lit. Uzupis), to jedyna w swoim rodzaju "republika" artystów, która ogłosiła swoją niepodległość 1 kwietnia 1997 roku. Ta dziwaczna enklawa ma swojego premiera, prezydenta, ambasadorów oraz konstytucję przetłumaczoną na 15 języków i wyrytą na tablicach zawieszonych na murach: "Każdy ma prawo umrzeć, ale nie jest to jego obowiązkiem" - głosi jeden z punktów.

Warto spędzić nieco czasu w butiku  Vejas Gluosniuose, zajrzeć do galerii wystawiającej prace graficzki Kristiny Norvilaite, odwiedzić cukiernię Thierry Kepykla i wpaść na drinka do zarzeckiego parlamentu, czyli położonego nad rzeką baru  Uzupio Kavine.

Sobota 14.30  

 
 Pożywny lunch

Idź w górę ulicą Zarzeczną (Uzupio gatve) do restauracji Uzupio Klasika - energetycznego miejsca z akcentami z ciemnego drewna i motywem piór na ścianach. Wybierz spośród klasyków, jak polędwica wołowa czy tagliatelle z grzybami lub skuś się na krewetki w kokosowej panierce. Zostaw trochę miejsca na ciasto czekoladowe. Za obiad dla dwojga zapłacisz ok. 30 euro.

Sobota 17.00

Ulica literacka

Wybierz się na ulicę Literacką (Literaty Gatve). Galeria plenerowa powstała w 2008 roku jako hołd dla najlepszych pisarzy kraju takich, jak Romain Gary, Rimas Burokas i Arvydas Ambrasas, wyrażony przez obrazy rzeźby i instalacje. Poznaj ponad 100 dzieł i zrób notatki na temat kolejnych autorów, jakich być może zechcesz przeczytać.

 Sobota  19.00

Tradycyjne  smaki

Jeśli jesteś gotowy spróbować rustykalnej kuchni litewskiej, udaj się na ulicę Zamkową (Pilies Gatve) do restauracji należącej do sieci Forto Dvaras. Ogromna sala w podziemiach ozdobiona jest ludowymi motywami, tworząc oprawę dla miejscowych dań takich,  jak ciasto z tartych ziemniaków z gotowanymi świńskimi uszami (4,95 euro), zupa z grzybów leśnych w chlebie (2,95 euro) lub smażony dorsz (5,25 euro). Pożywna kolacja kosztuje ok. 10 euro. Nie możesz opuścić Wilna nie spróbowawszy zeppelinów - nadziewanych knedli ziemniaczanych. W Forto Dvaras znajdziesz  ogromny wybór: z sosem, mięsem, grzybami i inne (3,95 euro za dwa).

Sobota 21.30

Pora na koktajl

Wileńskie życie nocne koncentruje się przede wszystkim na ulicach  Vokieciu (Niemiecka), Wileńskiej i Islandijos (Gdańska), ale na spokojnego drinka po kolacji zatrzymaj się w przytulnym barze Sweet&Sour na ulicy Ostrobramskiej (Ausros Vartu gt). Słabo oświetlona przestrzeń przypomina spelunki z ery prohibicji, a pomiędzy skórzanymi fotelami i stolikami o marmurowych blatach kelnerzy przewiązani w pasie fartuchami roznoszą tradycyjne koktajle: whiskey julep, morning glory fizz i Mississippi punch, przeważnie po 7-9 euro.

Niedziela 10.00

Poranna kawa

Przytulny  Mint Vinetu to urocze miejsce pełne książek w różnych językach i winyli, które można przeglądać, popijając doskonałą kawę. Cappuccino z cynamonem będzie cię kosztować 1,80 euro. Gitara i pianino są do dyspozycji i zainspirowały już nie jedno spontaniczne jam session. Sprawdź ich Facebook (facebook.com/MintVinetu) aby przekonać się, czy możesz wybrać się z ich personelem na jedną z darmowych wycieczek po mieście.

 Niedziela 11.00

Pamiątki last minute

Aukso Avis jest przedstawiane jako muzeum dobrze zapowiadających się litewskich projektantów. Znajdziesz tu nowatorskie akcesoria posegregowane wg kolorów i pomysłowo zaprezentowanye w prostych białych witrynach. Kraje nadbałtyckie są znane z bursztynu i można tu kupić stylowy bursztynowy naszyjnik  za 54 euro.

Sarah Khan
 

 


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje