Przejdź na stronę główną Interia.pl

36 godzin w Montevideo

O Urugwaju było głośno w ostatnich miesiącach. Prawodawcy dopuścili tam zawieranie małżeństw jednopłciowych jakiś rok temu, marihuanę zalegalizowano w grudniu, a prezydent kraju Jose Mujica, często gości na łamach kolorowych magazynów.

Część osiągnięć tego kraju może być postrzegana jako kontynuacja działań na drodze do ekonomicznego i społecznego liberalizmu, ale odnoszą się one również do nowego, szerszego podejścia, które z łatwością można zauważyć w stolicy kraju, Montevideo.

Reklama

Nowe hotele, przestrzenie kulturalne i restauracje wyrastają jak grzyby po deszczu w mieście, które do tej pory żyło spokojnym tempem.

Ale urok tego miasta wciąż nie leży w nowoczesności, ale w ponadczasowej perspektywie architektury fin-de-siecle’u, w ocienionych placach i promenadach biegnących wzdłuż piaszczystych plaż. To miejsca, gdzie mieszkańcy mogą oddawać się prostym życiowym przyjemnościom.

 Piątek 15.00

Na pchlim targu

Popołudniami Ciudad Vieja, czyli Stare Miasto, tętni życiem. Wśród wielu banków, domów aukcyjnych, kawiarni i butików, zwiedzający odnajdą majestatyczne budynki w stylu Art Deco i francuskiego akademizmu, kolonialne kościoły i zielone skwery.

Zacznij swój spacer od Plaza Independencia, gdzie znajduje się pomnik urugwajskiego bohatera narodowego Jose Gervasio Artigasa. Następnie przejdź się Calle Sarandi, popularnym deptakiem, który prowadzi do Plaza Matriz.

To właśnie tu, niemal dwa wieki temu, weszła w życie  pierwsza konstytucja tego kraju. Teraz na placu odbywa się pchli targ, na którym możesz kupić stare naczynia do mate, noże kowbojskie z misternie zdobionymi srebrnymi rękojeściami, niewypolerowane płytki ametystu i artystyczne druki z lat 60. i 70.

Piątek 17.00

Cortado, proszę!

Urugwajczycy nigdy nie pomijają meriendy, czyli tego, co w innych częściach świata nazywane jest popołudniową herbatką. Cafe Brasilero jest jedną z najbardziej szacownych kawiarni miasta, z giętymi meblami Thoneta, oknami obramowanymi lapacho i mosiężnymi kandelabrami z 1877 roku. Możesz tu spotkać miejscowych intelektualistów np.  Eduardo Galeano, znanego pisarza i aktywistę, sączącego cortado (espresso z odrobiną ciepłego mleka, 50 pesos) przy oknie.

Ci, którzy wolą współczesne wnętrza, mogą udać się do pobliskiego Jacinto, restauracji i piekarni otwartej w ubiegłym roku przez Lucię Sorię.  Pobierała ona nauki u cenionego argentyńskiego chefa Francisa Mallmanna. Pieczywo, croissanty, kostka cytrynowa i ciastka dulce de leche są wypiekane na miejscu, a kawę przygotowuje się z ziaren Lavazzy.

Piątek 21.00

Czas na przedstawienie!

Sprawdź, co grają w Teatro Solis, na najważniejszej scenie w kraju. Ten budynek z 1856 roku, z neoklasyczną fasadą, jest siedzibą Orkiestry Filharmonicznej. Gości też operę, teatr i przedstawienia baletowe, np. ostatni hołd dla rosyjskiego choreografa Wacława Niżińskiego z udziałem gwiazdy narodowej, baleriny Marii Riccetto.

Nie przepadasz za klasyką? Najlepsze niezależne zespoły Ameryki Łacińskiej występują w La Trastienda Club, kawiarni i sali koncertowej, gdzie możesz trafić na  rock-en-Español wagi ciężkiej np.  La Vela Puerca lub Bersuit Vergarabat.

Północ

Nocny posiłek

Nieoznaczony bar na rogu ulic  Paullier i Guaná to miejsce, gdzie można coś zjeść i wypić. Kiedy restaurator Pepe Álvarez przejął to miejsce w 2009 roku, zdecydował się zachować  stuletnie sosnowe półki sięgające od podłogi do sufitu, wzorzyste płytki na podłodze oraz dziwną tradycję: to miejsce, które kiedyś było sklepem wielobranżowym, nigdy nie miało nazwy.

Alvarez pomógł odmłodzić centralnie położoną lecz senną dzielnicę Cordon. Wszystko dzięki artystycznym kręgom ściągającym do jego lokalu w weekendowe noce. Kolacja, w skład której wchodzą pierogi z jagnięciną i szpinakowe risotto,  jest podawana do 2 nad ranem (dania główne od 350 pesos)

Sobota 9.00

Urugwajskie lody

Wysoka żelazna konstrukcja z początku XX w, z połyskującymi sufitami i oknami ze stali i szkła, odnowiona niedawno przez  Mercado Agrícola, należy do najbardziej znaczących architektonicznie hal targowych w regionie.

Ponad 100 sprzedawców, oferuje tu wszystko: od lokalnych produktów i suszonej wołowiny, po zioła i ręcznie tkane szale. To miejsce, które przyciąga mieszkańców i turystów do robotniczej dzielnicy Goes.

Kilka stoisk serwuje kawę i ciastka, ale dlaczego by nie rozpocząć dnia od lodów?  Del Nieto & Cia kręci lody o prawdziwych urugwajskich smakach. Spytaj o lody o smaku yerba mate lub winogron  Tannat (typowo urugwajska odmiana). Następnie, rozejrzyj się za oprawionymi  w skórę naczyniami do mate i ręcznie malowaną ceramiką w Diseño Sur Artesano

Sobota 12.00

W winnicy

Zamów taksówkę na 20 minutową przejażdżkę do  Bodega Bouza (korporacje taksówkarskie, jak  Remises La Española, naliczają od godziny). Ta przepięknie położona winnica jest jedną z najlepszych w kraju. Powstają tu mocne czerwone wina z typowych urugwajskich winogron Tannat, jak również  Tempranillo i Merlot.
W tutejszej restauracji spróbuj polędwicy jagnięcej (600 pesos) i waniliowego flanu z gęstym dulce de lece (kajmakiem) oraz oczywiście win. Właściciel ma także małą galerię starych samochodów wśród których znajdziesz Citröena D.S. z 1964, Forda T i Messerschmitta z 1957.

Sobota 15.00


Na pokojach

Dom architekta Julio Vilamajó, który wraz architektami takim jak Oscar Niemeyer i Le Corbusier projektował siedzibę ONZ,  jest jednym z najprzyjemniejszych muzeów w mieście (wstęp wolny). To modernistyczny pięciokondygnacyjny budynek, z łukami i krzywiznami, które tworzą nisze dla inkrustowanych mebli; otoczony przez połączone przestrzenie zewnętrzne: ogród, patio, taras.

Niedaleko znajduje się letnia rezydencja  Juana Zorrilli de San Martína, poety, który napisał epicki poemat  Tabare w 1886. Dom w stylu kolonialnym zbudowany w 1904, zachował prywatne pokoje, zdjęcia i kolekcje sztuki (wstęp wolny).

Sobota 17.00

Urugwajskie rytmy

Czy tango narodziło się w Argentynie czy w Urugwaju? Czy yerba mate pochodzi z Paragwaju? I kto wymyślił dulce de lece?  Jak by nie było, Candombe jest bez wątpienia urugwajski. Ta folklorystyczna perkusyjna muzyka, grana przez zespoły liczące do 40 muzyków spacerujących i harmonijnie grających na beczkowatych bębnach, jest mieszanką afrykańskich rytmów stworzoną przez czarną społeczność Montevideo w XIX w.

Kilka zespołów możesz zobaczyć w dzielnicach Barrio Sur i Palermo. Dołącz do sąsiadów, którzy wychodzą, aby posłuchać La Facala, grających w każdą sobotę na skrzyżowaniu ulic Ejido i Cebollat.

Sobota 22.00

Kulinarne nowinki

Elsa Manelphe z wyspy Reunion wprowadza do Montevideo egzotyczne smaki. W jej cotygodniowym szeptanym klubie kolacyjnym, nazywanym Cuisine Secrete, możesz spodziewać się  azjatyckich przypraw i francuskiego talentu. Na ostatniej pięciodaniowej kolacji (1300 pesos z winem) wydanej w jej artystycznym domu w Ciudad Vieja podano suflet z groszku i pecorino, terrinę rybną doprawianą imbirem z kokosem i sosem krewetkowym, oraz lody o smoku zielonej herbaty z płonącym ananasem.

Zastrzeżenie: Manelphe, członkini towarzystwa gastronomicznego  Disciples Escoffier, spędza większość urugwajskiej zimy na południu Francji. Jako alternatywę sprawdź rozpiskę w Mutate, kreatywnym sklepie, który organizuje kolacje typu pop-up w miejscach takich jak MAPI, muzeum sztuki prekolumbijskiej.

Niedziela 01.00

Do rana

Fani muzyki elektronicznej zbierają się w Phonotheque, mającym rok klubie nocnym, mieszczącym się w starej sali koncertowej. Działa  tam trzech dj-ów, ale klub zaprasza też gości z Ameryki Łacińskiej i nie tylko (występowali tam np. teksański muzyk Brett Johnson i  D.J. Damián Schwartz z Madrytu). Jeśli tylko ludzie dopisują, gramofony są w ruchu do białego rana,.

Niedziela 11.00

Kwiatowa wycieczka

Wsiądź do wielopoziomowego autobusu widokowego (416 pesos), aby obejrzeć uroczą dzielnicę  El Prado, gdzie znajduje się 24-akrowy ogród botaniczny z kolekcją ponad 2000 drzew. W pobliżu znajduje się muzeum Blanes, noszące imię XIX-wiecznego portrecisty Juana Manuela Blanesa i poświęcone dziełom takich urugwajskich malarzy, jak Pedro Figari i Rafael Barradas (wstęp wolny).

Następnie przespaceruj się po pobliskim japońskim ogrodzie. Ta drobiazgowo zaaranżowana kolekcja bambusów, wiśni, orchidei i skał została podarowana Urugwajowi przez Japonię w 2001 roku, jako symbol przyjaźni.

Niedziela 13.00

Serdeczne pożegnanie

Turyści szukający tradycyjnych asados, czyli dań z grilla, są zawsze kierowani na Mercado del Puerto - stary tłoczny rynek pełen stekhausów. Ale miejscowi wolą  La Otra, przytulną  parrillę w dzielnicy Pocitos, która serwuje pierwszorzędną wołowinę.

Jako danie główne (od 270 pesos) możesz zamówić takie klasyki jak asado de tira (żeberka), vacio (bawetem wołową) lub ojo de bife (rib-eye, stek z antrykotu), ale możesz spróbować też czegoś bardziej oryginalnego np. choto - chrupiących jagnięcych flaczków, jakie znajdziesz tylko po tej stronie Rio de la Plata.

Reklama

Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje