Przejdź na stronę główną Interia.pl

36 godzin w Izmirze

"Niewierny Izmir". Tym mianem już dawno temu została obdarzona trzecia co do wielkości metropolia Turcji. Przez większą część swojej historii znana była jako Smyrna.

To portowe miasto w czasach imperium omańskiego było prawdziwym tyglem kulturalnym, w którym żyli Grecy, Ormianie, żydzi, Francuzi i Włosi. Dzisiaj Izmir jest w większości turecki, ale przezwisko pozostało. Dla religijnych Turków nazwa wydaje się dopasowana do tego słonecznego, okolonego palmami, nadmorskiego miasta, wraz z jego luźną atmosferą i licznymi nieortodoksyjnymi muzułmanami. Jednakże dla większości mieszkańców to określenie jest dowodem postępowości Izmiru.

Reklama

Portrety Ataturka, twórcy nowoczesnej zsekularyzowanej Turcji, są tu widoczne wszędzie, a w czerwcu wiele osób protestowało przeciwko premierowi Recepowi Tayyipowi Erdoganowi po tym jak zainspirowany przez islamistów rozprawił się z pokojowymi demonstrantami w Stambule. Protestowali oni, aby ochronić park miejski przed zakusami deweloperów.

Izmir - który jest jednym z czterech miast konkurujących o organizację World Expo 2020 - ma wiele do zaoferowania odwiedzającym: odnowione nabrzeże, nieustannie rozwijające się życie nocne i atrakcyjne nowe hotele. Oprócz tego tradycyjne bazary i pobliskie spektakularne ruiny Efezu świadczą o bogatej przeszłości.

Piątek, godz. 16.00

Spacerem po mieście

Kordon - popularna nadmorska promenada, biegnąca wzdłuż morza Egejskiego, jest fascynującym miejscem, z którego można spojrzeć na dumną historię Izmiru, jego luźne obyczaje i unikalny religijny charakter. wzdłuż budynków ozdobionych tureckimi flagami i portretami Ataturka, kobiety w mini-spódniczkach spacerują  obok matron w zasłonach  i biznesmenów wychylających piwo Efez w ogródkach restauracji. Kierując się na południe od terminalu promowego Alsancak, przejdziesz obok białej neoklasycznej fasady Muzeum Ataturka, miniesz pomnik Ataturka na placu Cumhuriyet, budynki z epoki otomańskiej wzdłuż terminalu promowego Pasaport oraz niezliczone kawiarnie.

Piątek, godz. 18.00

Na molo

Molo Konak sięga daleko w głąb morza, a zabudowane jest niskimi kamiennymi budynkami i zadaszeniami ze szkła i stali. Zaprojektował je nie kto inny jak sam Gustaw Eiffel, a  zbudowano je w 1890. Ten były urząd celny szedł w rozsypkę, zanim został odnowiony w 2003 roku. Teraz jest schronieniem dla sklepików takich jak  Taris Zeytin, Prawdziwego sanktuarium dla każdej formy oliwy z oliwek (np. balsam do ciała , 13 TL) i oliwnych liści (herbata 3,75 TL za opakowanie). Taras  w %100Rest Cafe&More jest doskonałym miejscem, aby skosztować miejscowego czerwonego wina Angora (13 TL) i zażyć nieco słońca.

Piątek, godz. 20.00

Żeglujże żeglarzu

Oddaj hołd tradycjom żeglarskim Izmiru i popłyń promem z Terminalu promowego Konak, przecinając homeryckie "morze ciemne jak wino", aż do Bostanli po północnej stronie zatoki.

Podróż dostarczy ci wysublimowanych widoków. Zobaczysz migocące wzgórza, oświetlone drapacze chmur i meczety, a także położoną na szczycie wzgórza  Kadifekale, kamienną twierdzę, pamiętającą jeszcze czasy Aleksandra Wielkiego. Karta na 3 przejazdy 6,5 TL.

Piątek, godz. 21.00

Morskie opowieści

Wszystkie dary morza, dostaniecie w restauracji Mavra, 10 minut spacerem od terminalu w Bostanli. Białe kamienne ściany, lampiony i ogródek przywołują na myśl egejskie wioski. Ale towarzystwo jest tu miejskie, o czym świadczą koszulki Polo i torebki Chanel. Nie ma tu menu.

Kelnerzy po prostu zjawiają się, najpierw z ogromną tacą przystawek, z których można wybrać dipy jak saksuka (puree z bakłażana i pomidorów). Następnie pojawia się danie z ryb lub owoców morza: grillowana ośmiornica, kalmary z rożna i filety z okonia morskiego na ostro. Na deser możemy dostać mastyks w sosie czekoladowym. Za posiłek dla dwóch osób z napojami zapłacimy 150 TL.

Sobota, godz. 10.00

Dwie wieże

Rio ma Chrystusa Odkupiciela, Rzym ma Koloseum, a Paryż Łuk Tryumfalny. W Izmirze najczęściej fotografowaną kamienną budowlą jest Wieża Zegarowa na placu Konak. Wysoka smukła, misternie rzeźbiona wieża, przypominająca minaret umieszczona jest na dwupoziomowej podstawie, otoczonej łukami kolumnami i fontannami.

Zaprojektowana w 1901 przez obywatela imperium otomańskiego francuskiego pochodzenia wieża jest kolejnym symbolem związków Izmiru z Zachodem. Po drugiej stronie placu rośnie kolejna wieża. To minaret meczetu Yali, małej oktagonalnej budowli z cegły i kamienia, ozdobionej niezwykle dekoracyjnymi płytkami ceramicznym, która jest kolejnym reliktem chwały Ottomanów.

Sobota, godz. 11.00

Na bazarze

Idąc w głąb lądu od placu Konak, zobaczymy tradycyjną Turcję. Wystarczy zagłębić się w rozwidlone uliczki Kemeralti, zatłoczonego bazaru miejskiego, na którym kupimy pościel, materiały, suknie ślubne i garnki. Kizlaragasi han (wejście na rogu Sojak 871 i 861) - 16-wieczny kamienny kompleks, jest mniejszym bratem Wielkiego Bazaru w Stambule.

To zadaszony bazar, który jest zalany mosiężnymi lampionami, szklaneczkami do herbaty, błyskotkami i zestawami szachów. Ali Baba sprzedaje ręczniki, szlafroki i mydła, a Evvel Zaman Antika specjalizuje się w tureckiej nostalgii: od albumów disco z lat 70. po wody kolońskie w buteleczkach o kształcie znanych izmirskich budynków.

Sobota, godz. 13.00

Klimatyczny lunch

Kierując się zapachem możesz trafić do restauracji Cin Ali (w podwórku sąsiadującym z meczetem Hisar) gdzie człowiek z mieczem ścina  skrawki z ogromnego soczystego skwierczącego kawału mięsa umieszczonego horyzontalnie i powoli obracającego się nad ogniem. Podawane są w ciepłym chlebku pita. Smakują wyśmienicie. Kanapka i napój kosztują 15 TL.

Sobota, godz. 14.00

Święte miejsca

Tuż obok znajduje się 16-wieczny meczet Hisar, największy w mieście. Jego pojedynczy minaret przypomina ołówek zapisujący wersety na niebie. W środku pod niebiańsko błękitną kopułą okoloną łukami i kolumnami, starzy ludzie cicho odmawiają modlitwy.

Aby rzucić okiem na żydowską przeszłość Izmiru, przejdź ulicą Sokak 927. Kiedyś była nazywana ulicą synagog, i wciąż znajdują się tu domy modlitwy małej izmirskiej społeczności żydowskiej liczącej ok 1500 osób. Synagoga Shalom (nr 38 C) kryje się za błękitnymi metalowymi drzwiami z kołatką w kształcie kiści winogron. Spróbuj szczęścia - czasami zdarza się, że ktoś otworzy.

Sobota, godz. 16.00

Spotkanie z przeszłością

Według legendy Apollo miał powiedzieć Androkolosowi, aby założył Efez w miejscu, które wskażą mu ryba i dzik. Posąg Androkolosa i inne warte uwagi artefakty z wykopalisk w Efezie i innych starożytnych miejscach w pobliżu Izmiru można zobaczyć w Muzeum Archeologicznym. Przewodnik audio  pomoże zorientować się w kolekcji. Wstęp 8 lir

Sobota, godz. 20.00

Mięsna uczta

Macie ochotę na pieczoną jagnięcinę lub nadziewanego indyka? Wielbicielom mięsa spodoba się Tavaci Recep Usta, restauracja z wyższej półki, znajdująca się na nabrzeżu w starej greckiej posiadłości. Króluje tu jagnięcina, która pochodzi zresztą z farmy należącej do restauracji.  Trzydaniowa kolacja dla dwojga kosztuje ok. 120 TL.

Sobota, godz. 23.00

Czas na zabawę

Życie noce tętni w dzielnicy Alsancak. Okuz, to XIX wieczna posiadłość  przekształcona w bar  na miarę 21 wieku, serwujący koktajle Beyazit i muzykę House. Zespoły na scenie Kybele Rock&Jazz Bar grają wszystko od tureckiego popu po Led Zeppelin. Wejściówka kosztuje 15 TL (w tym jeden drink).

Niedziela, godz. 9.00

Podróż w czasie

Założone przez Greków, kwitnące za Rzymian. To tu kierował swoje listy św. Paweł. Do ruin starożytnego Efezu dotrzemy autobusem w zaledwie 2 godziny (mniej, jeśli weźmiesz taksówkę lub pojedziesz z biurem podróży. W kasie Pamukkale (na Gazi Osman Pasa Bulvari, naprzeciwko Swissotelu) za 10 lir kupisz bilet do Kusadasi. Autobusem dojedziesz do dworca autobusowego (otogar) gdzie przesiądziesz się na autobus do  Kusadasi. Tam złapiesz minibus (5 lir), który zawiezie cię do niższej bramy Efezu. Wstęp 25 lir.

Seth Sherwood


Dowiedz się więcej na temat: Turcja | Zdjęcie | impreza

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje