Przejdź na stronę główną Interia.pl

36 godzin w Dubaju

Dubaju nie sposób ignorować. Jego przywódcy i deweloperzy dumnie trąbią, że to właśnie w tym mieście w Zatoce Perskiej znajduje się najwyższy budynek świata (Burj Khalifa), najwyższy hotel świata (JW Marriott Marquis Dubai), największa sztuczna wyspa Palm Jumeirah i największe na świecie centrum handlowe (Dubai Mall).

W tym ferworze nie zauważa się robiącej jeszcze większe wrażenie prawdy, że to, co niegdyś było sennym zaściankiem UAE, staje się zróżnicowaną etnicznie metropolią, gdzie ludzie z całego świata spotykają się na nowo otwartej nadmorskiej promenadzie, na dobrze utrzymanych miejskich plażach i w nowoczesnych systemach komunikacji miejskiej (w ubiegłym roku uruchomiono tramwaje) oraz w setkach arabsko-irańsko-indyjsko-pakistańsko-filipińsko-japońsko-chińsko-brytyjsko-amerykańskich restauracji, zarówno przeciętnych jak i najwyższej klasy. W dodatku Dubaj w końcu rozwinął swoją bardziej alternatywną artystyczną stronę.  Błyskawicznie rozwija się dzielnica galerii, działalność podejmują ambitni niezależni projektanci mody, powstają fajne organiczne kawiarnie i światowej klasy kluby nocne.

Piątek 17.00

Reklama

Prosto na szczyt

Odwiedzanie Burj Khalifa (ponad 160 kondygnacji wznoszących się na wysokość 621 metrów) - jest jak lot samolotem. Najpierw rezerwujesz bilet on-line (125 - 200 dirham), drukujesz w elektronicznym kiosku w Dubai Mall, czekasz w kolejce, przechodzisz kontrolę bezpieczeństwa i wsiadasz do ciasno zapakowanej metalowej puszki. Następuje nagły start i szybka winda wynosi cię na znajdującą się na 124 piętrze platformę widokową. Migocącą panoramę miasta najlepiej jest oglądać w nocy - pulsujące autostrady, strzeliste wieżowce, pustynne osiedla - to doskonałe wprowadzenie do poznania wertykalnych ambicji miasta i nacisku, jakiemu poddawane jest z zewnątrz.

Piątek 20.00

Olbrzym zwany  Rhodes

Ewolucję od globalnego tematu żartów do światowej potęgi kuchnia brytyjska zawdzięcza w znacznym stopniu Garyemu Rhodesowi - autorowi książek i programów kulinarnych, a także szefowi odznaczonemu gwiazdką Michelin. W ubiegłym roku otworzył on w Dubaju długo oczekiwane Rhodes W1. W jasnym minimalistycznym wnętrzu, przyjazny młody personel (czasami bardziej entuzjastyczny niż doświadczony) serwuje dania będące nowoczesnym ujęciem klasyków kuchni brytyjskiej: od grzanek z serem (Welsh rarebit), przez duszony ogon wołowy po klopsy z podrobów. Warto się skusić na puree z groszku, które stanowi doskonały dodatek do ostryg w tempurze. A także skosztować pieczonego boczku z warzywami, jabłkiem w miodzie i sałaty z ostrym niebieskim serem. Trzydaniowa kolacja dla dwojga, bez wina, to ok. 600 dirham.

Piątek 22.30

"Mam talent" w Dubaju

Muzyczne wybory są ciężkie. Chcesz słuchać ubranych w fezy brzdękających na oudach trubadurów, grających klasyczną arabska muzykę z towarzyszeniem orkiestry? Świetnego zespołu disco grającego covery Donny Summer? Tęgiego piosenkarza ryczącego kawałki z włoskiej opery, a może bardziej cię kręci wspólne śpiewanie “We Are the Champions"? To wszystko, a nawet więcej, możesz mieć na żywo (i głośno) w przestronnej przestrzeni koncertowej MusicHall na słynnej wyspie Palm Jumeirah. W ciągu nocy można zobaczyć liczne krótkie, ale uduchowione, sety, które wprawiają dobrze ubraną i zróżnicowana wiekowo publiczność w stan prawdziwego rozgorączkowania. Zarezerwuj stolik lub miejsce przy barze z wyprzedzeniem i już na wstępie wychyl szklaneczkę albo dwie Chivas Regal Scotch (1200 dirham za butelkę), albo wysącz koktajl Spiced Pisang (rum przyprawiony, rum dojrzały Pisang Ambon, Midori, banany - 95 dirham).

Sobota 12.00

Stylowy Brunch

Styl loftowy pojawił się w Dubaju dzięki uprzejmości australijsko-hiszpańskiego duetu Tom & Serg. Nazwana ich imionami restauracja zajmuje neoindustrialne przestrzenie z wysokimi oknami, wystającymi rurami i żarówkami wiszącymi na drucie. Menu jest zarówno obszerne jak i międzynarodowe. Mieszają się w nim propozycje odpowiednie na późne śniadanie: jak jajka po benedyktyńsku z peklowaną wołowiną (49 dirham) śniadaniowe burritos (59 dirham) z daniami na lunch jak: podsmażany tuńczyk z makaronem soba (51 dirham), okoń morski (69 dirham ) z bliskowschodnimi dodatkami, jak puree z bakłażana i pilaf z pistacjami. Po posiłku odwiedź bufet z ciastkami, aby wybrać między puddingiem chlebowym, ciastem marchewkowym i wieloma innymi deserami domowej roboty.

Sobota 14.00

 Ulica sztuki

Jak w hollywoodzkich studiach filmowych, każdy z magazynów na pobliskiej Alserkal Avenue - dynamicznie rozwijającej się dzielnicy artystycznej, w której znajduje się ponad 20 galerii - oferuje wgląd w oddzielny fascynujący świat.

Prywatne muzeum Salsali, elegancka przestrzeń wyposażona w klasyczne krzesła z połowy XX w i małą salę kinową, wystawia przede wszystkim artystów z Bliskiego Wschodu i Iranu.

W galerii Grey Noise, która wystawiała na międzynarodowych targach sztuki takich, jak Frieze i Art Basel, przedstawia się wysoce konceptualne projekty, podczas gdy bardziej przystępna Gulf Photo Plus prezentuje międzynarodowe prace fotograficzne. W poszukiwaniu inspiracji uderz do A4 - kawiarni, biblioteki, kina, butiku i wylęgarni pomysłów (kawa 20 dirham).

Sobota 17.00

Szpilki i koktajle

Maga centra handlowe? Nie... Porzuć za duże, przeludnione, przytłaczające świątynie wyprzedaży i przejdź się wzdłuż Jumeirah Beach Road w poszukiwaniu małych niezależnych butików. Wpadnij do Closet, będącego reprezentantem nowego trendu w dubajskich komisach, po czerwone szpilki Jimmy Choo (600 dirham) i apaszkę od Marca Jacobsa (200 dirham) za ułamek ceny detalicznej.

 Jeśli chcesz kupić srebrne czajniczki w etnicznym stylu (315 dirham), haftowane poduszki (350 dirham) i miniaturowe książeczki, zajrzyj do Comptoir 102 - serwuje się tu również świeże soki, kawę i herbatę.

W pobliskim Bambah znajdziesz kreacje projektantki Mahy Abdul Rasheed, przypominające złotą erę Hollywoood, a w dzielącym z nią budynek  Zoo Concept, kiczowate akcesoria i nowinki takie, jak przezroczysta torebka z wytłoczoną flagą emiratów, wybrane przez brata projektantki, Husseina.

Sobota 20.00

Bliskowschodnia uczta

Qbara miesza innowacyjne wschodnio-zachodnie, nowoczesno-tradycyjne, arabsko-lewancko-persko-otomańskie kombinowane menu, a wszystko to w dwupoziomowej, mrocznej jaskini namiętności urządzonej w mauretańskim stylu. Szybciej niż latający dywan - ta kuchnia może przenieść cię do Erewania przez Aleppo (słodko-słona hybryda suszonej wołowiny basterma z ostrymi brzoskwiniami i serem halloumi) i Marakesz (wędzone przepiórki  w grillowanych liściach winogron z marokańskimi ziołami) z przystankiem w Stambule (galaretowaty turecki przysmak w czekoladowej skorupce z różanymi lodami lub shirazem - perskim sorbetem gruszkowym). Gruba lista win, w której znajdziemy doskonałe rocznikowe z różnych krajów od USA do Syrii, zawiera pyszne, wytrawne Chateau Massaya z Libanu (65 dirham za kieliszek). Trzydaniowa kolacja dla dwojga, bez napojów, kosztuje ok. 700 dirham.

Sobota 23.00

Podążaj za światłem

W Dubaju dachy tętnią życiem, bo nowe bary wyrastają na nich jak grzyby po deszczu. W nowo otwartym klubie Pacha wszystko świeci: wnętrza na czerwono, kopuła z iluzjonistycznie namalowanym niebem - na niebiesko, futurystyczne fajki wodne mienią się różnymi kolorami. A sąsiadujący hotel Burj Al Arab w kształcie żagla świeci na biało. Zrobi się jeszcze jaśniej po kilku Iberian Cherry Rosé Martini (z wódką, martini, pomidorami i rozmarynem, 75 dirham).

Kontynuować możesz w 40 Kong, na 40 piętrze ze świecącym na pomarańczowo barem, białymi świecącymi stolikami i słupami ognia w drucianych klatkach. Króluje tu koktajl Kong (bourbon, likier waniliowy, orszada, limonka, mięta, piwo imbirowe, 90 dirham).

Niedziela 10.00

Na plaży

Piasek, najbardziej obfity z zasobów naturalnych Dubaju, jest darmowy i niezastąpiony na pięknie utrzymanych plażach publicznych emiratów. Plaża Kite Beach znajdująca się za restauracją Le Wazawan (Jumeirah Beach Road) przyciąga młodzież i hipsterów z całego świata. Złoty piasek, spokojne wody, boiska do gry w siatkówkę, niefrasobliwa atmosfera i mnóstwo punktów z jedzeniem - oto jej zalety w pigułce.

Na lunch, kieruj się za zapachem grillowanej wołowiny Wagyu, a trafisz do SALT, dwóch przyczep, w których kupisz pyszne miniburgery z serem i plasterkiem papryki jalapeño (dwa za 35 dirham).

 Niedziela 12.00

Przyprawy i złoto

Zachowaj monetę 1 dirhamową, aby przepłynąć Dubai Creek - szeroką i potężną rzekę - na jednej z drewnianych łodzi abra, na które możesz wsiąść na nabrzeżu przy suku włókienniczym.

Będziesz przemykać między godnymi Sindbada żaglowcami dau, aż dotrzesz do robotniczej dzielnicy zamieszkanej przez Irańczyków, Pakistańczyków i Hindusów. Na bazarze zwanym Souk El-Kabeer znajdziesz labirynt sklepików sprzedających wszystko: od przypraw i fajek wodnych po deski do prasowania. Kilka kwartałów dalej znajduje się Złoty Suk lśniący pierścionkami, naszyjnikami, bransoletkami i innymi wyrobami z 24-karatowego złota.

Ta okolica w największym stopniu zachowała charakter Dubaju sprzed lat, takiego, jakim był zanim pojawiły się w nim wieżowce, siedmiogwiazdkowe hotele i plany dominacji nad światem.

Seth Sherwood

Tłum. I. Grelowska

Reklama

Najlepsze tematy