Jak ona to robi?
Kasia nie boi się eksperymentów, o czym świadczy kilkukrotna zmiana koloru włosów. Aktorka zachwyca nieskazitelną cerą i wspaniałą figurą. Jak ona to robi?
Nienaganną sylwetkę gwiazda zawdzięcza diecie, choć i od niej czasami czyni wyjątki. – Kiedyś jadłam dwa duże posiłki dziennie, teraz jem cztery małe. Rozstałam się z białym pieczywem i makaronami – zdradza Kasia.
Jednak, gdy zaprasza gości i sama gotuje, podaje... zupę góralską. – Ma trochę za dużo kalorii (rosół, serek śmietankowy), ale jej smak jest wyjątkowy! – śmieje się gwiazda. A później... – Staram się zostawiać auto i dużo ruszać – mówi Kasia. – Dwa, trzy razy w tygodniu chodzę na basen i siłownię. No, a teraz mam taniec...
Klasyka i prostota
– W pracy wciąż się przebieram, ale wygląd jest mi narzucony – mówi gwiazda. – Na co dzień staram się łączyć klasykę z odwagą i prostotę z różnorodnością.
Woda na dzień dobry
Co rano Kasia wypija na czczo szklankę wody z sokiem z dwóch cytryn i łyżką miodu. – Nauczyła mnie tego moja ciocia – mówi aktorka. – Dzięki napojowi mam mnóstwo energii i świetnie się czuję – dodaj Kasia. Woda znakomicie oczyszcza cerę gwiazdy.
Oliwkowe ukojenie
– Podczas pobytu w Grecji kupiłam krem z wyciągiem z oliwki – mówi Kasia. – Od tego czasu już się z nim nie rozstaję... Oliwkowe preparaty łagodzą podrażnienia i świetnie nawilżają.
Matowy makijaż
Makijaż gwiazdy jest delikatny i subtelny, ale świetlisty, co sprawia, że twarz wygląda na wypoczętą. Wykonany jest w odcieniach beżu i różu. Aktorka nie rozstaje się z błyszczykiem.
Manicure raz w tygodniu
– Raz w tygodniu chodzę do salonu kosmetycznego na pedicure i manicure – wyznaje gwiazda. Zadbane paznokcie świadczą o elegancji. Kobieta o pięknych i aksamitnych dłoniach zawsze będzie kojarzona z klasą.
JOG
Tele tydzień 40/2011
Artykuł pochodzi z kategorii: Sekrety gwiazd
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-
-
... przestępców .. z otchłani netu... więcej















Wasze komentarze (62)
ma dużo wdzięku i solidnie pracuje,żeby mieć wyniki.
media,uroda poniżej przeciętnej,głos bacy,
zdolności aktorskie na poziomie nastoletniej
amatorki,zachowanie na wizji lekko przygaszonej
przedszkolanki.Większość moich przyjaciółek
w wieku 40-45 lat wygląda o niebo lepiej
i mają "to coś". Tutaj kobiecy "sexapil" na
poziomie +1 w skali 10 -cio stopniowej.
I dlaczego tylu hałasu o takie sorry nic....?