Przejdź na stronę główną Interia.pl

Sekrety pielęgnacji Japonek: Detoksykacja i składniki aktywne to podstawa

Promienna, gładka, jędrna i zdrowa skóra jest marzeniem każdej kobiety. Jesteśmy gotowe na wiele, żeby zatrzymać młodość – codziennie wklepujemy kremy, kilka razy w tygodniu robimy peelingi i nakładamy maseczki, regularnie odwiedzamy gabinety kosmetyczne. Czy możemy zrobić coś więcej, żeby zatrzymać młodość? Oczywiście! Wystarczy przyjrzeć się temu, jak o skórę dbają Japonki.

O tym, że japońskie sposoby na opóźnienie procesów starzenia działają, można przekonać się patrząc na gładkie twarze Japonek. Próżno na nich szukać głębszych zmarszczek i bruzd. Nic dziwnego - to właśnie w Japonii powstało wiele nowoczesnych formuł i zaawansowanych technologii, które pozwalają poprawić stan cery, wygładzić ją i rozświetlić. Skuteczne japońskie rozwiązania, które pomagają zatrzymać młodość, pojawiają się w kremach, maseczkach do twarzy czy peelingach, dostępnych już także w polskich drogeriach.

Reklama

Nowy trend z Japonii

Wiele z nas słyszało o  japońskich rytuałach piękna, które zakładają dokładne oczyszczenie twarzy i kilkukrotne nakładanie kremów. Jednak nie każda z nas może poświecić codziennie godzinę na zabiegi pielęgnacyjne. Nie znaczy to jednak, że musimy pożegnać się z marzeniami o gładkiej i rozświetlonej skórze. Możemy korzystać z japońskich rozwiązań w takim zakresie, jaki nam odpowiada. Nowy trend, oczywiście wywodzący się z Japonii, opiera się na regularnym stosowaniu kosmetyków, które mają podwójne działanie: najpierw wspomagają usuwanie toksyn, następnie dostarczają aktywne składniki w głąb skóry.

Detoksykacja: Krok, którego nie można pominąć

Dlaczego detoksykacja jest tak ważna? Nasza skóra jest codziennie narażona na kontakt z czynnikami, które jej szkodzą. Wolne rodniki, zanieczyszczone powietrze, chemiczne dodatki - to wszystko sprawia, że w komórkach odkładają się szkodliwe toksyny, które, m.in. osłabiają procesy regeneracyjne. Jeśli ich nie usuniemy, samo nakładanie kremów, nawet bardzo skoncentrowanych, nie wystarczy - osłabione komórki nie będą w stanie wchłonąć odżywczych składników. Jak najprościej można wspomóc usuwanie toksyn z komórek? Stosując odpowiednie kosmetyki, które bazują na detoksykacji.  Prócz składników, które oczyszczają skórę (także na poziomie komórkowym), takie kosmetyki zawierają substancje o ukierunkowanym działaniu np. liftingującym czy rozświetlającym.

Proteiny ryżu i jedwabiu czy soi, a także wyciąg z algi śnieżnej, to tylko niektóre składniki, które można znaleźć w kosmetykach inspirowanych krajem kwitnącej wiśni. Podczas zakupów w drogerii warto poszukać kremów z japońskimi rozwiązaniami technologicznymi, w których składzie znajduje się selenit (zwany kamieniem księżycowym) lub krzemowe mikrogąbki. Dlaczego? Selenit słynie ze swoich właściwości odmładzających i rozświetlających. Dzięki temu nie tylko pozwala walczyć ze zmarszczkami, ale również sprawia, że skóra wygląda na zdrowszą i bardziej wypoczętą. Mikrogąbki krzemowe napinają skórę (już po kilku minutach od zastosowania kosmetyku), wygładzając w ten sposób drobne zmarszczki. Regularne stosowanie kremów z mikrogąbkami krzemowymi sprawia, że efekt "liftingu" utrzymuje się na dłużej (co widać szczególnie na policzkach i podbródku). Pamiętaj, żeby przed nałożeniem kremu starannie oczyścić skórę z resztek makijażu (za pomocą emulsji, mleczka etc.).

Oczywiście codzienna pielęgnacja to nie wszystko - ważne jest również dogłębne oczyszczanie skóry, najlepiej za pomocą peelingów. Warto wypróbować tzw. termopeelingi, które delikatnie rozgrzewają skórę, co sprawia, że składniki aktywne szybciej docierają do jej głębszych warstw. Po zastosowaniu takiego kosmetyku powinno się nałożyć maseczkę. Aby zaoszczędzić czas najlepiej wybrać taką, którą można stosować w nocy - składniki odżywcze będą wspomagać procesy regeneracyjne kiedy będziesz spać. Dowodem na to, że tzw. sleep masks naprawdę działają, jest to, że są powszechnie stosowane przez Japonki (to właśnie w Japonii wymyślono ten sposób dostarczania skórze niezbędnych składników odżywczych).

Nie tylko aktywne składniki

W nowoczesnej pielęgnacji liczą się nie tylko aktywne składniki, ale również specjalne formuły kosmetyków, które udoskonalają ich działanie. Japońska formuła "cream-to-water" po nałożeniu na skórę zmienia krem w wodną emulsję, która zwiększa odczucie nawilżenia. Inna - "cream-to-powder" - sprawi zaś, że krem zamieni się w delikatną, pudrową emulsję, która zmatowi cerę.

Oczywiście odpowiednia pielęgnacja, co widzimy na przykładzie Japonek, może poprawić stan naszej skóry. Nie wolno jednak zapominać o ochronie, czyli stosowaniu kremów z filtrami UV, które chronią skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych - m.in. osłabianiem włókien kolagenu.

Dla zachowania młodego wyglądu należy odpowiednio pielęgnować cerę i korzystać z najlepszych rozwiązań. Japońskie propozycje, zaawansowane technologicznie i bogate w skuteczne substancje aktywne, podbijają także nasz rynek, dlatego warto wypróbować je na własnej skórze. 

ZOBACZ FILM - Japońskie formulacje w kosmetykach z pyłem z kamienia księżycowego


materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje