Przejdź na stronę główną Interia.pl

Styl malarski

Nie zgadzamy się z powszechną wśród Polek opinią, że kobiety dojrzałe powinny malować się delikatnie i tylko po to, by ukryć niedoskonałości. Atuty warto podkreślać niezależnie od wieku. Żeby przekonać do tego czytelniczki TS, Beata Milczarek, wizażystka, opracowała dwa eleganckie makijaże i podała przepis, jak je zrobić. Uwaga! Dozwolone od lat 50.

Idealne tło

Czy makijaż jest delikatny, czy wyrazisty, będziesz w nim wyglądała dobrze tylko wtedy, gdy najpierw wyrównasz odcień cery, rozświetlisz ją i wygładzisz. Jak to zrobić?

Reklama

Podkład: Wybieraj takie, które mają działanie pielęgnacyjne (dobrze, by wśród składników znalazły się substancje nawilżające i odżywcze). Powinny być lekkie, rozświetlające. Można zastąpić podkład kremem BB lub CC. Łatwiej równomiernie rozprowadzić je na skórze. Pamiętaj, że nie są to klasyczne kosmetyki pielęgnacyjne. Dlatego nie wklepuj ich, ale nakładaj cienką warstwę i rozcieraj ją pędzlem lub opuszkami palców. Właściwy odcień podkładu? Taki sam jak skóra lub o ton jaśniejszy.

Unikaj: Podkładów i kremów koloryzujących ciemniejszych od cery, bo twarz będzie wyglądała na zmęczoną, starszą. Kosmetyków matujących w kompakcie - podkreślają zmarszczki. Jeśli każdy podkład wydaje ci się zbyt mocno kryjący, możesz go przed nałożeniem zmieszać z rozświetlającym serum lub kremem.

Puder: Sypki albo w kamieniu, koniecznie transparentny (będziesz miała pewność, że pasuje do podkładu). Używaj go tylko do matowienia tych partii twarzy, które przetłuszczają się w ciągu dnia, czyli czoła i/lub brody.

Unikaj: Pudrów kryjących i matujących. Osadzają się w zmarszczkach. Nie odbijają światła, więc twarz wygląda poważnie i smutno.

Róż: Jeśli masz ciepłą karnację, sięgnij po odcień brzoskwiniowy, do karnacji chłodnej bardziej pasuje zgaszony róż. Najlepszy jest kosmetyk w kamieniu (nie w kremie). Nabierz porcję różu na pędzel, strzepnij nadmiar. Teraz pomaluj kości policzkowe. Za słaby efekt? Dodaj jeszcze jedną, dwie warstwy różu. Nie przesadzaj.

Unikaj: Brązowopomarańczowych odcieni różu. To barwy, które postarzają. Nie maluj na policzkach okrągłych plam. Granice koloru powinny być płynne. Dlatego lepiej nakładać kilka niewielkich porcji koloru niż jedną solidną.

Delikatne światłocienie

Rozświetlający makijaż zrobisz szybko. Graficzny wymaga większej precyzji, ale jest bardziej efektowny. Jeden i drugi uda się, jeśli będziesz przestrzegać kilku prostych reguł.

Oczy: Cieniujemy, żeby dodać blasku spojrzeniu (to świetny patent odmładzający). Zacznij od pomalowania ruchomej części górnej powieki mieszanką brązowego i beżowego cienia. Jeśli masz zieloną lub piwną tęczówkę, możesz użyć fioletu i szarości. Teraz zagłębienie przy górnej powiece (wzdłuż oczodołu) podkreśl ciemnym brązem (wzmocnisz go, mieszając z odcieniem śliwkowym). Tą samą barwą namaluj linię wzdłuż rzęs, rozetrzyj delikatnie. Chcesz dodatkowo podkreślić oprawę oczu? Możesz tuż przy nasadzie rzęs miękką brązową kredką wykropkować linię i rozetrzeć ją pędzelkiem. Rzęsy pomaluj wydłużającą albo podkręcającą maskarą - optycznie powiększa oczy. Wybierz brązowy lub grafitowy tusz.

Unikaj: Czarnego tuszu, bo postarza! I cieni w zbliżonym do siebie kolorze. Gdy makijaż jest monochromatyczny, cera nabiera brzydkiej, ziemistej barwy. Mieszaj ze sobą nasycone kolory - w ciągu dnia stracą moc, ale pozostaną widoczne w odróżnieniu od nijakich beżów, które szybko znikną z powiek.

Usta: Podkreśl cielistą konturówką, to je powiększy, zapobiegnie spływaniu pomadki w drobne zmarszczki wokół ust. Teraz pomaluj je satynową szminką w naturalnym odcieniu beżoworóżowym.

Unikaj: Błyszczyków - są nieeleganckie, rozpływają się, nawet gdy użyjesz konturówki. Szybko znikają z ust, niektóre wysuszają delikatny naskórek.

Odważne kontrasty

Oczy: Graficzny makijaż pomoże ci skorygować kształt powiek (dobrze zrobiony daje efekt miniliftingu), doda twarzy wyrazistości. Na górną powiekę nałóż jasny, cielisty cień. Będzie tłem dla ciemniejszych barw. Zmieszaj ze sobą 2-3 cienie, np. brązowy, grafitowy, śliwkowy. Obwiedź ciemną linią całą górną powiekę, środkową część pozostaw jasną. Jeśli nieruchoma część górnej powieki (tuż pod brwiami) opada, nanieś kolor nieco wyżej, to optycznie powiększy oko. Tą samą mieszanką cieni muśnij dolną powiekę wzdłuż rzęs. Na górnej powiece narysuj eyelinerem cienką linię. Powinna się kończyć przy kąciku oka. Rzęsy pomaluj wydłużającą lub podkręcającą maskarą.

Unikaj: Perłowych cieni - postarzają. Kontrastowych kolorów (np. bieli i czerni), bo niepotrzebnie wyostrzają rysy twarzy, nadając jej srogi wygląd. Nie maluj kresek na dolnych powiekach - pomniejszysz oczy. Gruba linia (w stylu lat 60.) wyrysowana eyelinerem na górnych powiekach dodaje lat. Tak samo jak czarny tusz. Maskary powiększające objętość obklejają rzęsy i podkreślają zmęczenie.

Usta: Z wiekiem tracą intensywny kolor i kształt. Żeby to skorygować, pomaluj całe wargi miękką konturówką w nasyconej barwie, np. bordo, a później szminką w tym samym odcieniu.

Unikaj: Jaskrawych, jasnoczerwonych szminek - są zbyt krzykliwe, i ciemniejszych niż pomadka kredek - dodatkowo zmniejszają usta.

Ewa Sarnowicz

TWÓJ STYL 12/2013

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje