Przejdź na stronę główną Interia.pl

Krótko, proszę

Prosto, klasycznie i z wdziękiem. O modnych, krótkich fryzurach opowiada Leszek Czajka.

Czasem krótka kobieca fryzura bardziej nas odmłodzi niż kremy przeciwzmarszczkowe. A w odróżnieniu od kosmetyków tu efekt jest natychmiastowy. Najlepszy przykład stanowi Isabella Rossellini, która od dawna nosi proste, sięgające ucha włosy i nigdy nie wygląda na swoje lata.

Reklama

W tym sezonie coraz więcej projektantów zachęca nas do ścięcia włosów. Najpopularniejsza, a zarazem najbardziej praktyczna opcja to krótki tył i pełna góra, czyli uczesanie, które 20 lat temu nazwalibyśmy "pieczarką", a teraz mówimy na to "neobob". Tak mogą czesać się zarówno kobiety o gładkich i ciężkich włosach, jak też cienkich i delikatnych.

Jest jeszcze jedna korzyść. Taka fryzura daje nam niezliczone możliwości stylizacji. I tak do pracy wybieramy wersję gładką, zaczesując grzywkę na czoło, a wieczorem odsłaniamy je i utrwalamy włosy żelem. 

Leszek Czajka, nasz ekspert - Fryzjer, ambasador L’Oréal Professionnel i Kérastase. Stylista oraz mistrz kreacji wizerunku gwiazd i uczestników popularnych programów telewizyjnych: "Must Be The Music. Tylko muzyka", "Tylko taniec. Got To Dance" na antenie Polsatu oraz "Salonowe rewolucje" w Polsat Café.

Tekst pochodzi z magazynu

Pani

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje