Przejdź na stronę główną Interia.pl

Czapki z głów

Dosyć często się zdarza, że gdy przychodzą wiosenne miesiące, niejedna z nas ma problemy z włosami. Do częstych i niezbyt przyjemnych dolegliwości, na które cierpimy wraz z nadchodzącą wiosną jest wypadanie włosów.

Długa i mroźna zima nie służy czuprynie. Poza tym dodatkowo częsta zmiana temperatury powietrza - zimno na dworze i ogrzewane pomieszczenia - wpływa niekorzystnie na kosmyki. Z kolei noszenie wełnianych nakryć głowy może powodować uszkodzenia faktury włosa. No i dieta... brakuje świeżych owoców i warzyw, a co za tym idzie, cennych witamin i mikroelementów. Wszystkie te czynniki powodują osłabienie włosów, a w konsekwencji zauważamy nadmierne ich wypadanie.

Reklama

Wiosna jest odpowiednim momentem, aby zabrać się za pielęgnację. Nie patrzmy jednak z przerażeniem na wypadające włosy, gdyż wszystkiemu można zaradzić. Trzeba tylko wiedzieć w jaki sposób.

Gdy na szczotce znajdujemy więcej włosów niż zwykle, łatwo wpadamy w panikę. Tymczasem niepotrzebnie się denerwujemy, bo rzadko zdarzają się sytuacje, którym nie można by zaradzić. Mieszki włosowe mają niesamowitą zdolność do regeneracji. Najlepszym dowodem jest to, że nawet depilacja laserowa np. nóg, która przecież bierze na cel cebulki włosów, nie jest w stanie spowodować, że znikną na zawsze. Po 3 - 5 latach komórki macierzyste potrafią je odrodzić. Trudno jednak zaradzić stopniowemu łysieniu związanemu z wiekiem, kiedy komórki nie dzielą się już tak dynamicznie, skraca się aktywna faza życia włosa, a nowe rosną wolniej.

Inne przyczyny wypadania włosów

Jakie są przyczyny wypadania? Włosy są tak zaprogramowane, że rosną przez 3 - 7 lat. Jest to tzw. faza anagenu. Potem przechodzą w fazę katagenu - przestają rosnąć, cebulki robią się coraz mniejsze, włosy przesuwają się bliżej powierzchni skóry. Stąd - w fazie telogenu - wypadają. U kobiet istnieje wiele przyczyn wypadania włosów: oprócz powodów hormonalnych, także choroby tarczycy oraz niedobory pierwiastków i witamin. Więcej włosów wypada nam wiosną i jesienią. Zdecydowanie nie służy im również silny i długotrwały stres.

Jak zapobiegać wypadaniu włosów?

Tuż przed rozpoczęciem sezonu wiosennego możemy zainwestować w suplementy diety. Jednak przed rozpoczęciem przyjmowania tych preparatów warto zrobić badania krwi. Pierwiastki, których brak często odbija się na stanie włosów, to cynk i żelazo. Problem w tym, że konkurują one ze sobą we wchłanianiu z przewodu pokarmowego, dlatego uzupełniając jeden, zmniejszamy wchłanianie drugiego. Stan włosów może się więc nie poprawić. Dlatego przed sięgnięciem po cynk warto sprawdzić, czy nie mamy niedoboru żelaza.

Bez względu na rodzaj suplementu pierwsze efekty jego stosowania pojawią się nie wcześniej niż po 6 - 8 tygodniach. Sprawdzają się również preparaty do wcierania. Ich zadaniem jest odżywienie skóry głowy i poprawienie krążenia w niej - stąd tak ważne jest wykonanie masażu. W składzie warto szukać minoxidilu, który pobudza włosy do wzrostu i skraca fazę telogenu.

Dzięki kuracji włosy przestają wypadać i odrastają mniej więcej po trzech miesiącach. Jak już wcześniej było wspomniane osłabienie i wypadanie włosa może być spowodowane również mechanicznym zniszczeniem łodygi włosa poprzez noszenie czapek w okresie zimowym. Dlatego lepiej być ostrożną w doborze sposobu stylizacji i przyrządów. Zbyt mocne modelowanie czy tapirowanie włosów na pewno im nie służy.

Zabiegi w salonie stylisty

Profesjonalne zabiegi fryzjerskie mogą pomóc na kilka sposobów. Jeśli wypadanie związane jest z zanieczyszczeniem skóry głowy, któremu może towarzyszyć łojotok czy łupież, fryzjer doradzi kurację oczyszczającą. Zacznie ją w salonie. Da również klientowi ampułki wraz z dokładną instrukcją, jak stosować je w domu. Kuracja trwa trzy tygodnie i kosztuje około 200 zł. Aktywne składniki oczyszczą mieszki włosowe ze złogów oraz zanieczyszczeń i dotlenią cebulki. Masaż naciskowy w połączeniu z preparatami zawierającymi składniki energetyzujące zwiększy krążenie krwi w skórze, dzięki czemu cebulki dostaną więcej substancji odżywczych.

Dobrym sposobem na zmniejszenie wypadania włosów - gdy jest ono skutkiem nadmiernego stresu - jest masaż relaksacyjny np. siatsu z elementami technik ajurwedy. Zaczyna się od miejsc najbardziej energetycznych, czyli czoła i skroni, a następnie przechodzimy na część skóry owłosionej i kark. Przychodząc na masaż nie powinniśmy się spieszyć, starajmy się zrelaksować, aby mógł on przynieść pożądany efekt. Zabieg trwa 30 - 60 minut, kosztuje około 100 zł.

Fryzury dodające objętości

Zanim jednak nasze kosmyki odzyskają swoją kondycję możemy wypróbować kilka fryzur, które zakamuflują przerzedzanie czupryny. Pierwsza propozycja to prosta linia włosów do wysokości żuchwy lub ucha, z równą grzywką nad brwi. Na całej długości po wierzchu lekko cieniowane. Przy modelowaniu odbijaj je od skóry, co zapewni wrażenie większej gęstości. Kolejną propozycję stanowi krótka fryzurka wycieniowana bez strzępienia, lekko nastroszona, ze sterczącą albo zaczesaną na bok grzywką. Ułożona palcami.

Materiał przygotowany przez

Klinka Handsome Men

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje