Przejdź na stronę główną Interia.pl

Od fitnessu rośnie... mózg?

Chcesz zachować zdrowie, piękną sylwetkę i sprawny umysł? Nie ma innego wyjścia, jak zacząć regularnie ćwiczyć. Okazuje się zresztą, że kontrolowany wysiłek fizyczny przynosi wiele nieoczekiwanych korzyści.

Szczególny zysk płynący z wizyt na siłowni lub w klubie fitness odkryli naukowcy z Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku. Według tych ekspertów, wysiłek fizyczny przyspiesza tworzenie się nowych komórek nerwowych w hipokampie, strukturze mózgu odpowiedzialnej między innymi za zapamiętywanie. Oznacza to, że od ćwiczeń fizycznych człowiek mądrzeje.

Reklama

Według amerykańskich naukowców, ćwiczenia fizyczne poprawiają ukrwienie i, co za tym idzie, dotlenienie mózgu. To z kolei przyspiesza tworzenie się nowych komórek nerwowych. Eksperci z Uniwersytetu Columbia ustalili, że zauważalne efekty w mózgu występują już po trzech miesiącach regularnych ćwiczeń. Podobne wnioski przyniosły badania zespołu naukowców kierowanego przez dr Astrid Bjornebekk z Karolinska Institute.

Szwedzcy uczeni stwierdzili, że ćwiczenia fizyczne prowadzą do niezwykle korzystnego odnowienia, a nawet rozrostu mózgu. Mianowicie odpowiednio dobrany wysiłek stymuluje wzrost nowych neuronów w obrębie hipokampa, obszaru mózgu odpowiadającego za pamięć i uczenie się.

Warto pamiętać o takich korzyściach, bo według badania TNS OBOP, że 85 proc. Polaków płci obojga codziennie odczuwa stres i niepokój. Co prawda 60 proc. tak doświadczonych osób stara się stres rozładować, ale tylko 17 proc. z nich uprawia w tym celu sporty, głównie ćwiczenia na siłowniach i w klubach fitness, pływanie oraz bieganie. Niestety, dwa razy tyle rodaków woli rozładować stres paląc papierosy, sięgając po alkohol i popadając w inne uzależnienia, głównie zakupoholizm.

Naukowcy zapewniają, że rekreacyjne uprawianie sportów pozwala nie tylko skutecznie odreagować stres, ale też, jak wcześniej wspomniano, zregenerować neurony w mózgu. Dzięki ćwiczeniom fizycznym pojawiają się jeszcze inne błogosławione skutki. Przykładowo, zarówno dorośli, jak i dzieci, jeśli są aktywni fizycznie, to w znacznie mniejszym stopniu zagraża im zapadanie na depresję, niż w przypadku ich rówieśników prowadzących siedzący tryb życia.

Badacze z Uniwersytetu Stanowego Georgii w Atenach w USA doszli do takich wniosków prowadząc przez kilka lat programy badawcze zarówno z ludźmi dojrzałymi, jak też z grupą ponad 4,5 tys. dzieci w wieku 12-13 lat.

- Aktywność fizyczna wpływa na zmiany poziomu takich związków, jak serotonina i noradrenalina, które pośredniczą w przekazywaniu sygnałów między neuronami mózgu w tych obszarach, jakie odpowiadają za zmiany nastroju - wyjaśnia dr Rod K. Dishman, współprowadzący te badania.

- Pod wpływem ruchu zmienia się również poziom tzw. neurotrofin, które chronią komórki nerwowe przed uszkodzeniem. Według naszych ustaleń, ćwiczenia fizyczne mogą nie tylko zapobiegać depresji, ale też pomóc w jej leczeniu. Wcześniejsze prace badawcze wykazały, że u osób dorosłych z depresją ćwiczenia fizyczne mogą dawać efekt terapeutyczny podobny do leków lub psychoterapii. Tyle że w porównaniu z lekami ćwiczenia dają pozytywne efekty dopiero po upływie dłuższego czasu.

Jak widać, recepta nie jest skomplikowana. Chcesz mieć sprawny umysł oraz zachować zdrowie fizyczne i psychiczne? Ruszaj do najbliższego klubu fitness, albo pobiegaj wokół domu.

Tadeusz Oszubski

Więcej

Płaski brzuch od zaraz
Idealna figura na lato

Dowiedz się więcej na temat: ćwiczenia | Fitness | mózg | kondycja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje