Od redakcji
Może pokochanie czegoś jest tym punktem, od którego zaczniesz żyć własnym życiem - zdanie to napisała w jednej ze swoich książek amerykańska pisarka Alice Koller.
Kiedy przeczytałam je raz jeszcze, moją uwagę zwróciły słowa "pokochanie czegoś", a nie "pokochanie kogoś". Skąd ta kolejność, bo z pewnością nie przez przeoczenie...? I jeszcze ten przełomowy "punkt", od którego w naszym życiu ma się zacząć zmiana. Odnowa. A stanie się wtedy, gdy zaczniemy żyć własnym życiem, tak jak chcemy.
W tym numerze PANI postanowiliśmy zderzyć się - tak, zderzyć się - ze ścianą kobiecego płaczu, nieszczęścia, poniżenia, rozpaczy, bezradności. Ze ścianą, która ciągle wydaje się nie do zburzenia. Bo strach, bo ból, bo obojętność, bo środowiskowa i męska solidarność oraz jej brak wśród wielu kobiet. A do tego ten paraliżujący wstyd. Groteska życia w swej najgorszej odsłonie. Wstydzi się ona - bita i maltretowana - a nie on, który podnosi na nią rękę. Bije otwartą dłonią i kopie od niechcenia. Bez przyczyny, bez prawa.
On nie tylko się nie wstydzi, ale przede wszystkim się nie boi. Bo ma stanowisko, bo koledzy nie pozwolą zrobić mu krzywdy, bo skoro ma pieniądze, to wolno mu więcej, bo skoro jest "kimś", to przecież gdzieś musi odreagować stres. Bo żona jest nudna, gruba, głupia. Bo w ogóle jest. To alibi oprawcy w białym kołnierzyku, pana własnego świata, którym rządzą bezprawie i bezkarność.
W tym numerze PANI rozpoczynamy akcję społeczną "Bije tylko słaby", licząc na wsparcie, co oczywiste, kobiet (bo to, co łączy wszystkie kobiety, to bycie kobietą), ale i tych MĘŻCZYZN, którzy damskim bokserom w imię honoru, ujmując sprawę metaforycznie, nigdy już nie podadzą ręki. Tak jak my wszyscy.
Małgorzata Domagalik
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-
-
Jestem przerażona. Po pierwsze rozmowami na temat wieku... więcej












Wasze komentarze (35)
Jak w pewnym filmie amerykanskim,w ktorym mlody kandydat na meza pyta starszych przyjaciol,co zrobic zeby malzenstwo bylo udane.To proste,odpowiadaja mu: albo chcesz miec racje w dyskusjach albo chcesz miec udane malzenstwo,musisz wybrac.
I co wy na to nasze piekne ????
Pani Małgorzato bardzo Panią proszę o rozmowę z Mistrzem Jerzym Maksymiukiem -dyrygentem ,Podobno jest chory , jest to bardzo interesująca osobowość.
Z poważaniem,