Beata Ścibakówna była wściekła na Englerta

Beata Ścibakówna jest aktorką Teatru Narodowego. Tego samego, w którym dyrektorem jest Jan Englert. Na początku kariery, poza rolą Zosi w Panu Tadeuszu, Ścibakówna nie była obsadzana przez Englerta, co powodowało u niej mieszane uczucia. - Byłam wściekła na to, że mojej koleżance z roku Annie Korcz mąż wyreżyserował kilka spektakli w Teatrze Telewizji, a ja jeśli tam grałam, to tylko jakieś ogony. Bardzo chciałam zagrać jedną z ról w jego "Kordianie", ale powiedział, że nie i koniec – wspomina aktorka. Obecnie, oprócz Teatru Narodowego, aktorkę można spotkać też w Teatrze Kamienica, w której wyprodukowała spektakl Intryga.
Źródło:UWAGA! TVN
Dostawca: x-news

Reklama

Najlepsze tematy