Przejdź na stronę główną Interia.pl

Maghan Markle. Kto poprowadzi ją do ołtarza?

Za kilka dni wnuk brytyjskiej królowej Harry poślubi amerykańską aktorkę Meghan Markle. Przygotowania do ślubu idą pełną parą, jednak na ostatniej prostej na prowadzenie wybija się ojciec panny młodej ze swoimi pomysłami. Pech chciał, że nie spotkały się one z akceptacją na Wyspach.

Ojciec Maghan Markle - Thomas stał się bohaterem angielskich mediów. Teraz operacja serca ma powstrzymać go przed uczestniczeniem w ceremonii zaślubin w Windsorze. To wersja oficjalna, jaka jest prawda? 

Wszytko jest na sprzedaż

Reklama

Thomas Markle od lat obserwował życie gwiazdy i celebrytów. W branży do niedawna pracował jako oświetleniowiec filmowy. Tym razem sam zapragnął stanąć w blasku fleszy. Pretekstem stał się ślub jego córki z księciem Harrym. Nic dziwnego, że mieszkaniec Tijuany w Meksyku stał się łakomym kąskiem dla mediów. W jednym z amerykańskich artykułów ukazały się zdjęcia pana Thomasa zrobione przez papparazzi. Jak się potem okazało sesja była umówiona, a za pozowanie do zdjęć ojciec Meghan Markle zażyczył sobie 100 tysięcy dolarów honorarium. 

Płacz nad rozlanym mlekiem

Sytuacja stała się niezręczna; aby nie wprowadzać zamieszania Thomas Markle zdecydował, że nie pojawi się w Windsorze w najbliższą sobotę. Tym samym nie poprowadzi córki przed ołtarz, co jest tradycją na Wyspach. 

Przyszli małżonkowie zdając sobie sprawę z powagi sytuacji wydali oświadczenie, w którym proszą Brytyjczyków o empatię dla pana Thomasa.

Apel spotkał się ze sprzecznymi głosami wielu środowisk. Wśród opinii publicznej przeważają  głosy braku odpowiedniego wsparcia dla rodziny i krewnych Meghan Markle, którzy z dnia na dzień znaleźli się pod obstrzałem mediów. Nie mając doświadczenia w kontaktach z dziennikarzami łatwo popełnić błąd. 

Przed tygodniem przyrodni brat narzeczonej księcia, napisał do Harry'ego list, w którym prosił go, by odwołał ślub, gdyż jego siostra jest zarozumiałą i samolubną osobą, której sława Hollywood ewidentnie  zaszkodziła. List pozostał bez odpowiedzi, ale cytowały go wszystkie światowe media. 

Zobacz także: 




Dowiedz się więcej na temat: ślub | Meghan Markle | Książę Harry i Meghan Markle

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje