Przejdź na stronę główną Interia.pl

Dlaczego książę George zawsze chodzi w szortach

To prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalny chłopiec na świecie. Czteroletni syn księżnej Kate i księcia Williama jest ulubieńcem tłumów witających książęcą parę w każdym zakątku świata. Zawsze skradnie show dorosłym.

Niezależnie od pogody, mały książę zawsze widywany jest w krótkich spodenkach. Nikt nigdy nie widział George`a w spodniach do kostek.

Reklama

Taki sposób ubierania dzieci wiąże się z zasadami, jakim hołduje brytyjska arystokracja. Wyjaśnił je na łamach magazynu "Harper`s Bazaar" brytyjski ekspert od etykiety William Hanson: " To angielski zwyczaj, żeby ubierać małego chłopca w krótkie spodenki. Spodnie są odpowiednie dla starszych chłopców i mężczyzn, natomiast spodenki u chłopca to jeden z niepisanych wyznaczników klasy społecznej. Mimo że czasy się zmieniają, szorty u małego chłopca nadal są wyznacznikiem klasy średniej. Żaden szanujący się arystokrata czy członek rodziny królewskiej nie chciałby być uważany za kogoś z przedmieścia. Nawet księżna Cambridge". 

Etykieta mówi, że chłopiec może wkładać długie spodnie od ósmych urodzin. To tradycja sięgająca jeszcze XVI wieku. Zgodnie z tymi zasadami, dzieci (także chłopcy) do pierwszych lub drugich urodzin ubierane były w sukienki podobne do tych, których używa się do chrztu. Następnym strojem były spodnie z krótkimi nogawkami.

Tej tradycji hołduje również rodzina królewska, będąc dziećmi także książęta William i Harry nosili szorty, dopóki nie zostali uznani za dostatecznie dużych, by wkładać długie spodnie.

Ekspert nie przewiduje, by ta tradycja szybko odeszła do lamusa.

"Współczesny zwyczaj rodzin z wyższych klas, by ubierać chłopców w szorty, zapewne przetrwa długo. Brytyjscy arystokraci zawsze chętnie trzymają się tradycji, która dodatkowo dystansuje ich od reszty" - podsumowuje William Hanson.

Twoja inspiracja

Styl.pl

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje