Przejdź na stronę główną Interia.pl

Od redakcji

Baju, baju, będę w raju... Kto z nas nie zna i nie słyszał chociaż raz tego nieskomplikowanego w swojej wymowie powiedzonka, które w sposób oczywisty zadaje kłam tak zwanym opowieściom "na wyrost". Czyli bajkom... konfabulacjom, marzeniom czasami tak wyrafinowanym, że ich zrealizowanie właśnie między bajki włożyć można.


Rzadko dzieliłam się tą informacją nawet z moim przyjacielem Januszem Leonem Wiśniewskim, ale w młodości byłam bardzo dobra z chemii. Nawet jakąś olimpiadę zaliczyłam. Na tym jednak skończyła się moja fascynacja odkryciami typu "chemiku młody, pamiętaj, żeby zawsze wlewać kwas do..." itd.

Reklama

Szczerze mówiąc, już wkrótce w wolnych chwilach zamiast obserwować chemiczne reakcje, wolałam np. zakochiwać się w kolegach ze starszych klas. Tak było. I nigdy na szczęście - ani wtedy, ani dziś - nie przychodzi mi do głowy, żeby wykorzystywać chemiczne wzory i naukowe dysertacje do interpretowania tego, co mnie i każdemu z nas uczuciowo się w sercach kołacze. Wzór na miłość... to nie dla mnie. Już widzę dezaprobatę w oczach Janusza W.

Trudno, ale szczęście człowieka zakochanego wolę postrzegać poprzez śmiech, spojrzenia i słowa przez niego wypowiadane. Wolę usłyszeć: jestem szczęśliwy! - i to wcale nie musi być z mojego powodu. Domorosłej chemiczki. I gdyby ktoś mnie dzisiaj zapytał, czym jest dla mnie szczęście, to bez wahania odpowiedziałabym: bycie sobą. W rzeczach prostych i sytuacjach skomplikowanych. I mieć jeszcze własne zdanie i radość z jego wypowiadania. Rozglądać się i widzieć rzeczy miłe. Dostrzegać piękną chmurę na niebie, psa, który jak oszalały biega po trawniku, rozkoszować się zapachem klopsów w kapuście, które podgrzewa w kuchni mama (mam szczęście i jeszcze ją mam), i ucieszyć się słowami lekarza: wszystko w porządku.

Jakie to wszystko szczęśliwie banalne. I miłość w sumie też jest z reguły banalna. Zwłaszcza ta, której nie jest potrzebny żaden chemiczny wzór. I właśnie takich wakacyjnych zawrotów głowy w zgodzie z samym sobą wszystkim życzę. Może i banalnie, ale na pewno prosto z serca.

Pozdrawiam

Małgorzata Domagalik


Tekst pochodzi z magazynu

Pani
Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Domagalik | Pani

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje