Przejdź na stronę główną Interia.pl

Idąc na film "Chemia", pomagasz!

Film "Chemia", który wchodzi do kin 2 października, to nie tylko inspirowana życiem opowieść o wielkiej miłości, ale także szansa, żeby realnie pomóc. Idąc na film, widz wspiera leczenie kobiet w ciąży chorych na raka.

To wynik współpracy z Fundacją Rak’n’Roll, która prowadzi program Boskie Matki - spełnione marzenie założycielki Fundacji - Magdaleny Prokopowicz, która postanowiła urodzić dziecko mimo diagnozy raka.

Reklama

Film "Chemia" powstał na kanwie wydarzeń z jej życia. Reżyserem filmu jest jej mąż - Bartek Prokopowicz. "Chemia" jest przede wszystkim opowieścią o nadziei silniejszej niż strach, o tym, że warto kochać jakby jutra miało nie być.

Reżyser, Bartek Prokopowicz, tłumaczy: "To film dla wszystkich, którzy wierzą, że w życiu najważniejsza jest właśnie miłość. To film o umiejętności odchodzenia, ale także o tym, że trzeba czerpać z życia, póki żyjemy".

Marta Ozimek-Kędzior z Fundacji Rak’n’Roll, przekonuje, że to bardzo ważny, bo daje nadzieję, że życie nie kończy się wraz z diagnozą. - Film "Chemia" pokazuje, że z rakiem można żyć, a nawet dawać życie, że można kochać i być szczęśliwym. To idee, które wyrosły z Magdy i po to powstała Fundacja Rak'n'Roll. Żeby zmieniać schemat myślenia o chorobie nowotworowej powstało fundacyjne hasło rak to nie wyrok!".

Magdalena Prokopowicz była pierwszą osobą, która nagłośniła w sferze publicznej temat raka i ciąży. Pozwalały jej na to własne, trudne doświadczenia - walka o możliwość leczenia onkologicznego i zachowania ciąży.

Program Boskie Matki jest unikalną pomocą kobietom w ciąży chorym na raka. Oferuje kompleksową opiekę medyczną, psychologiczną, rehabilitacyjną, a nawet urodową. Przekonuje, że ciąża i rak są do pogodzenia. W ciąży można leczyć się onkologicznie, chorując na raka można urodzić zdrowe dziecko.

 

Styl.pl/materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje