Przejdź na stronę główną Interia.pl

Na bakier włóż!

Jeśli jakieś nakrycie głowy pojawia się na pokazie Diora, to znaczy, że wkrótce zobaczymy je na ulicach. Ale beret na ten sezon nie jest skromnisiem. Uszyty ze skóry, ozdobiony świecidełkami albo futurystyczną klamrą woła: jestem tutaj! A my – tak jak u Diora – nosimy go ze swadą.

Denimowe kombinezony, obszerne ogrodniczki, luźno wiązane płaszcze. W kolekcji Diora, za którą stoi nowa dyrektor artystyczna Maria Grazia Chiuri, komentatorzy wytropili motywy stylu lat 40. Krótki kurs z historii: kobiety w Europie i Ameryce, które wtedy masowo zatrudniały się w fabrykach, żeby zastąpić nieobecnych mężczyzn, potrzebowały wygodnych fasonów do pracy.

Reklama

Beret stał się wówczas ulubionym nakryciem głowy w stylu uniseks, a nawet oznaką niezależności i emancypacji.

Podczas pokazu Diora, gdzie nosiły go wszystkie modelki, okazało się, że sprawdza się nawet w bardziej romantycznych zestawieniach.

Dobrze wygląda jako kontrast do welurowej sukienki na ramiączkach, zwiewnych plis czy bajkowych tiuli. Wydaje się, że tej jesieni dla beretu nie ma zakazanych aliansów. Lubimy.

Lidia Pańków

Twój Styl 11/2017


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje