Przejdź na stronę główną Interia.pl

Czy wskoczymy w garnitury?

Sezon jeszcze na dobre się nie zaczął, a już marynarka w kratkę jest przebojem internetu prawie tak powszechnym, jak białe adidasy Stan Smith, które niemalże wyskakują z każdej lodówki.

Nie pamiętam, żeby jakieś buty zrobiły taką karierę. Są na nogach i nastolatek, i Giorgia Armaniego, który ma lat 80. Oto, proszę państwa, do czego doprowadziły nas media społecznościowe: trendy rozchodzą się z szybkością ponaddźwiękową - i to w zasięgu globalnym. Niedługo, zanim ja coś tu napiszę, wszystko będziecie już wiedzieć, bo miesiąc w czasach cyfrowych to tyle co rok w czasach analogowych.

Reklama

Ale na razie jestem i donoszę, że po trzydziestu latach od premiery filmu "Pracująca dziewczyna" (który - przypominam - wypromował model nowoczesnej bizneswoman) oraz po dwudziestu latach od mody na garnitur ten emancypacyjny komplecik wraca. W kształcie inspirowanym modą lat 80. i 90. (wtedy jeszcze nie szło to tak szybko).

Dwurzędowe zapięcie marynarki, luźny krój, długie klapy, wielkość czasem mocno przeskalowana. Do tego szerokie spodnie z zakładkami i wysoką talią. Niektórzy projektanci każą nosić je tak długie, że ciągną się po ziemi. Raczej nie będziemy tego słuchać; ale ciekawa jestem, kto się na taką wersję zdecyduje.

W nogawkach jak u Charliego Chaplina ukryte są przecież jeszcze wysokie szpilki - dodatkowy faktor niebezpieczeństwa. Można się potknąć jak nic. Ostatnich kilka lat odzwyczaiło nas od garnituru; dżinsy tak się umocniły, że wykasowały inne rodzaje ubrania. Kiedy już z nich rezygnujemy, to tylko po to, żeby włożyć sukienkę.

W tej sytuacji garniturowi, ubraniu z natury dość sztywnemu, nie wróżę wielkiego sukcesu w realu (mimo kariery, jaką robi na Instagramie). Będzie to raczej rozwiązanie dla kobiet w biznesie, które do pracy muszą mieć coś bardziej "ubranego". Reszta żeńskiej populacji, jak podejrzewam, pozostanie przy dżinsach i swetrach.

Gdy mowa o swetrach, to ciekawostka. Otóż mole, odwieczny wróg naszych szaf, mają szansę w tym roku stać się sojusznikami. Przynajmniej tak każą sądzić kreatorzy Raquel Allegra czy Monse, którzy lansują swetry z dziurami. Efekt ten jest z pewnością łatwiej osiągalny niż zamówienie u krawca eleganckiej marynarki Prince de Galles. Zresztą do dziur jesteśmy od dawna przyzwyczajone; dzisiaj, żeby znaleźć na rynku całe spodnie, trzeba się naszukać. A w celu rozmnożenia stada moli polecam trzymanie w szafie orzechów. One je uwielbiają!

Na koniec prognoza długoterminowa z wyprzedzeniem iście cyfrowym. Znamy już kolory, jakie przewiduje na lato 2018 Instytut Pantone. Podaję w oryginale, wiedząc, że znajomość angielskiego czytelniczek TS na to pozwala: Cherry Tomato, Little Boy Blue, Blooming Dahlia, Pink Lavender, Ultra Violet, Almost Mauve, Spring Crocus, Sailor Blue, Warm Sand, Coconut Milk... Ładnie brzmi, prawda?

Pomyślcie o tej lawendowo-błękitnej symfonii, gdy będziecie narzekać na krótki dzień i deszcz ze śniegiem.

Joanna Bojańczyk

Twój Styl 11/2017


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje