Jestem szczęściarzem
Może pobiec za kobietą, ale nie pozwoli sobą zawładnąć. Z miłości zrobi nawet masaż stóp, jeśli to są.... jej stopy. Łukasz Nowicki.
Gdy widzę, że się jej podobam...
Kiedyś, w Piwnicy pod Baranami, spodobałem się pięknej dziewczynie. Natychmiast odezwała się próżność. Udawałem, że byłem znudzony. To ją wkurzyło i odeszła. Dziś rzadko uwodzą mnie kobiety, i mówię to z żalem. Obiecuję, że byłbym mądrzejszy.
Zawsze marzyłem, by kobiecie...
powiedzieć wprost: "Chciałbym się z tobą przespać". Widziałem takie sceny na filmach...
Nigdy nie zrozumiem...
że kobiety nie potrafią powiedzieć, czego chcą, a potem mają żal, bo na coś liczyły, czekały, a mężczyzna, prosty chłop, się nie domyślił. Oczywiście zauważamy, że coś jest nie tak, ale na pytanie: "Kochanie, co się stało?", dostajemy odpowiedź: "Wszystko w porządku". O tym, że miało być inaczej, dowiemy się za dwa dni. Bo ona zaplanowała, się przygotowała, a ty nie wyczułeś. Jakby nie mogła zwyczajnie powiedzieć: "Przeleć mnie".
Uwielbiam, gdy ona...
kładzie się na boku, jak baletnica prostuje stopę, w jednej dłoni trzyma balsam do masażu stóp, w drugiej ręcznik. Już wiem, że dwie godziny mam z głowy. Uwielbiam też jej spojrzenie: "O, zgodziłeś się". A po chwili mówi: "Kochany jesteś". I ten rytuał wciąż się powtarza.
Nigdy nie zaczynam rozmowy z kobietą od...
Gdy mieszkałem w Krakowie, miałem kolegę "od zaczęć". Wchodziliśmy do lokalu, on rozpoczynał rozmowę z dziewczynami, a potem przyprowadzał je do stolika. To była idealna sytuacja. Pierwsze spotkanie z moją żoną załatwił Zbyszek Preisner. Zapytał Halinę, czy jest sama, potem mnie, czy jestem sam, a potem kazał nam wymienić się telefonami i umówić na randkę.
Boję się, że kobieta, która mi się podoba, zapyta mnie o...
Jestem skończonym monogamistą, więc nie muszę się bać, że piękna kobieta zada mi kłopotliwe pytanie, a moja odpowiedź nie będzie wystarczająco dobra.
Zdarzyło mi się zostawić wszystko i pójść za kobietą...
Kiedyś spotkałem dziewczynę, za którą chciałem pójść, ale zabrakło mi odwagi. Potem widziałem ją ze dwa razy... Aż pewnego dnia, stojąc z Mártą Mészáros na Rynku Głównym w Krakowie, znowu ją zobaczyłem. Nie wiedziałem, co mam zrobić. I było jak w filmie: "Dzień dobry, Martusiu", "Do widzenia, Martusiu". Zdębiała, ale już nie słyszałem, co powiedziała, bo popędziłem za tą dziewczyną.
Nawet dla miłości nie zrezygnowałbym z...
wolności.
Pierwsze wrażenie: cud, drugie: pomyłka. Ja wtedy...
Przydarzyła mi się taka historia. To było 16 lat temu. Zobaczyłem ją w knajpie i zauroczyłem się tak fantazyjnie, że od razu zaproponowałem, żeby się do mnie wprowadziła. Chciałem nawet się z nią żenić. W ciągu godziny wyprowadziła się z akademika, w ciągu dwóch rozdysponowała swoje rzeczy w szufladach, w trzeciej godzinie czułem, jak zabiera mi wolność, a już w nocy byłem pewien, że to pomyłka. Wszystko mnie drażniło. A najbardziej, że chciała mną zawładnąć. Zachowałem się jak drań - rano spakowałem jej rzeczy i powiedziałem: "Przepraszam, nie mogę, zawiozę ci to z powrotem". Czułem się jak świnia.
Złamię swoje zasady dla kobiety...
Z miłości podepczę wszystkie zasady. Zabiję, zjem sąsiada... Nie ma rzeczy, której nie zrobiłbym dla kochanej kobiety.
Do dziś pamiętam kobietę, która...
Wciąż stoi mi przed oczami obraz matki. Mieszkałem już w Warszawie, to było 10 lat temu. Pewnego dnia przyjechałem do Krakowa i zamiast do domu, poszedłem do miasta. Mama sugerowała, że może najpierw wstąpiłbym do domu na obiad. "Daj spokój", odpowiedziałem opryskliwie. Wróciłem po czterech godzinach. Przywitała mnie najpiękniejszym spojrzeniem, przytuliła, ja trochę się odsunąłem. Weszła do sypialni, wyjęła spod kołdry opatulony kocami garnek. Podała mi obiad, zjadłem z grymasem i poszedłem spać. Rano zły, bo o szóstej miałem pociąg, coś tam poburczałem i wyszedłem. Wsiadłem do taksówki, spojrzałem w górę i zobaczyłem to niezmącone, kochające spojrzenie mojej matki. Pełne bezwarunkowej miłości, na którą nie zasłużyłem. Dzień później umarła.
Wzrusza mnie, gdy ona...
czasem bywa słaba. Góralki są twarde i silne. Kiedy wtuli głowę w moją pierś i czuję, że potrzebuje wsparcia, rozczula mnie.
Wkurza mnie w niej...
Czasem mam wrażenie, że w Halinie mieszkają trzy różne kobiety. Bo ustalam coś z pierwszą, a ta druga o czternastej pyta zdziwiona: "Ale o co chodzi? Z kim to ustalałeś?". O osiemnastej jest trzecia, oburzona, że robiłem jakieś dziwne ustalenia bez jej udziału. To nie jest proste.
Kiedy muszę przeprosić...
Przepraszam wciąż, za wszystko, a nawet za nic. A gdy coś przeskrobię poważnie, wchodzę cichutko pod prysznic i się przytulam, wypożyczam komedię romantyczną, choć nienawidzę oglądać, lub jakiegoś Almodóvara i męczę się przed tym telewizorem.
Kiedy mnie przeprasza...
Halina rzadko przeprasza, choć zdecydowanie ma powody, ale jest hardą góralką. Kiedy więc już się to zdarzy, jestem pod takim wrażeniem, że niczego więcej nie oczekuję.
Miłość się kończy, gdy...
poddajemy się. Pierwszy rok miłości dostajemy w prezencie - wtedy uczucie jest bezwarunkowe. Potem, gdy emocje opadną, zaczyna się praca. Miłość się kończy, gdy już nam się nie chce, kiedy przegrywamy z rzeczywistością.
Gdy miłość się kończy...
wszystko traci sens.
Kobieca fobia, którą lubię...
Bawi mnie poważny stosunek kobiet do ciała i to, że są w stanie zobaczyć najmniejsze wahnięcie wagi. Gołym okiem zauważy te pół milimetra przyrostu tkanki tłuszczowej na pośladkach. W dodatku potrafi jej to zepsuć samopoczucie. Mało tego, zobaczy, że jej ubyło, choć obiektywnie patrząc na te pośladki - nic się nie zmniejszyło, ale musiałbym być samobójcą, żeby jej to powiedzieć.
Piękna czy mądra?
Chyba jestem szczęściarzem (śmiech).
Beata Biały
Twój STYL 9 /2010
Artykuł pochodzi z kategorii: Wywiady
-
Wasze komentarze
Polecamy
Reklama
Wasze komentarze (48)
-
15.09.2010 (01:53)
-
14.09.2010 (23:28)
-
-
14.09.2010 (23:20)
-
14.09.2010 (17:19)Oglądałam kilka razy P.Łukasza w telewizji śniadaniowej z P.Marzenką i świetnie się bawiłam. Weseli, szczerzy...Tak trzymać
-
14.09.2010 (16:40)












Wasze artykuły
Dziesięć męskich grzechów głównych
Wynotowałam sobie na kartce, to, czego nie lubię oglądać na polskiej ulicy w męskim wydaniu i przypadkiem wyszła mi okrągła liczba. więcej
RealCare Baby - co to takiego?
Piękna i bestia