Byle nie na ryby kochanie!
Co myślą mężczyźni, gdy myślą o kobietach? Bez cenzury i tylko u nas zawiłości damsko-męskie rozstrzyga Artur Żmijewski.
Najlepszy wstęp do miłości to...
brak wstępu. Miłości nie da się przewidzieć, zaplanować, zaprogramować. Prawdziwa miłość przychodzi niespodziewanie i to właśnie jest w niej najwspanialsze!
Złamię swoje zasady dla kobiety...
Łamię je codziennie od dwudziestu lat i codziennie obiecuję sobie, że to już ostatni raz.
Zapach kobiety, który zawsze na mnie działa...
to ten tuż po wyjściu z morskiej kąpieli. Najlepiej nad Bałtykiem, w pierwszej połowie sierpnia.
Pamiętam pewien poranek, gdy...
zorientowałem się, że to już poranek, a mnie wciąż nie chciało się spać.
Do dziś nie mogę uwierzyć, że straciłem głowę dla kobiety...
czy ktoś może mnie uszczypnąć? Sssss... więc to jednak prawda!
Mądra kobieta wie, że mężczyzna...
potrzebuje czasem chwili samotności. Ale mądry mężczyzna wie, że ona nigdy mu na tę samotność nie pozwoli!
Wkurza mnie, gdy ona...
kładzie się do łóżka z telefonem komórkowym!
Ucieknę, jeśli ona...
powie, że chce pojechać ze mną na ryby. Raz się tak stało i nieomal zakończyło się rozwodem! Nie będę ponownie ryzykował.
Wzruszyła mnie, gdy...
po raz pierwszy wziąłem ją na ręce... Mowa o mojej córce oczywiście!
Na przeprosiny kupuję...
kwiaty. Nie jestem w tej sprawie zbyt oryginalny. Ale mimo że kupuję kwiaty dość często, to wcale nie znaczy, że zawsze mam za co przepraszać!
Daję się przeprosić...
zawsze. Nie trwam w gniewie, bo to generuje złą energię, która zatruwa wzajemne relacje.
Droga do serca kobiety prowadzi przez...
żołądek! Tak samo jak do serca mężczyzny. Tylko kobiecie trzeba najpierw kupić kwiaty, kosztowną biżuterię, piękną bieliznę i parę innych rzeczy. A potem zarezerwować miejsce na dobrą kolację. Obowiązkowo ze śniadaniem!
Coś, co zawsze na mnie działa w kobiecie...
Uśmiech. Kobieta uśmiechnięta promienieje, przyciąga, magnetyzuje. Trudno jest się oprzeć czarowi uśmiechu, szczególnie gdy patrzy się... głęboko w oczy.
Kobiece fobie, które lubię...
Chyba najbardziej lubię tę, która dotyczy wyglądu. Myślę, że kobieta, która przestaje myśleć o swoim wyglądzie, przestaje myśleć o swoim mężczyźnie. Dbajmy o tę fobię panowie! Podsycajmy ją i pielęgnujmy, a świat będzie dużo barwniejszy.
W kobiecej torebce fascynuje mnie...
absolutnie wszystko, choć nie jestem w stanie pojąć sensu znajdowania się w niej większości przedmiotów. A może właśnie dlatego?
Kobieta może być przyjaciółką mężczyzny, gdy...
już doszło do ustalenia, że nie będą kochankami, choć taka deklaracja nie daje nigdy absolutnej pewności!
Kiedy kobieta nie ma racji, ja wtedy...
zawsze przyznam jej rację! Jeśli komukolwiek się wydaje, że jest w stanie wpłynąć na zmianę stanowiska kobiety w jakiejkolwiek sprawie, niech wie, że ten wpływ może mieć jedynie ona sama! Kobieta nie może usłyszeć, że nie ma racji. Ponieważ wtedy, wbrew zdrowemu rozsądkowi, na pewno zechce zrealizować swoje postanowienie. Jeżeli natomiast usłyszy, że jej pomysł nam się podoba, to z pewnością postąpi wbrew temu, co zamierzała.
Piękna czy mądra?
Cóż to za pytanie? Oczywiście, że piękna i mądra!!! Może być również w odwrotnej kolejności.
Blondynka czy brunetka?
Pytanie z gatunku, co było pierwsze: jajko czy kura? Problem w moim przekonaniu nierozwiązywalny. Wiele tęgich umysłów poległo, próbując rozwiązać to zagadnienie. A ja, mówiąc wprost, nie jestem samobójcą. Choć instynkt podpowiada, by w ślad za mistrzem zaśpiewać: "Brunetki, blondynki, ja wszystkie was, dziewczynki...".
Dominująca czy uległa?
Raz tak, a raz inaczej! Bo czymże byłoby życie bez urozmaicenia?
Niepewność w związku czy stabilizacja...
Niepewność w związku można porównać do codziennego skoku na bungee. Nigdy nie skakałem, więc śmiało mogę sobie pozwolić na to porównanie. W końcu nie będę pierwszym, który nie wie, o czym mówi. Natomiast stabilizacja niesie z sobą taki spokój, że śmiało można sobie pozwolić na każde szaleństwo! W granicach rozsądku, oczywiście... I skąd ja to wszystko wiem?
Miłość się kończy, gdy...
nie pielęgnujemy jej każdego dnia.
Beata Biały
Twój STYL 7/2010
Artykuł pochodzi z kategorii: Wywiady
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-
Reklama
Wasze komentarze (40)
-
01.08.2010 (23:45)Ciekawe jak te ideały skorelować z tym co się działo w Hotelu Gołebiewski, p. Arturze...
-
01.08.2010 (23:20)Panie Arturze uważałam pana za mężczyznę z klasą ,a szkoda że tak nie jest.Taki duży a bawi się dwoma kulkami i armatką-nie przystoi
to panu,bardzo brzydko to wygląda. -
-
01.08.2010 (22:28)
-
01.08.2010 (22:28)
-
01.08.2010 (22:20)Zapewne nie jest pantoflarzem, choć nie jeden facet użyłby takiego stwierdzenia. Wystarczy po prostu kochać.














Wasze artykuły
Koń jako blogerka
Kilka dni temu powstał blog o modzie gdzie w rolę blogerki modowej wciela się kobieta koń. Czy będzie to kolejny hit szafiarskiej blogosfery? A może dzięki xoxokon nasze szafiarki przejrzą się w lustrze? więcej
Przemoc
Kobieca władza