Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wiadomość w butelce

Zanim powąchasz nowe perfumy, spojrzysz na flakon i... Jest spora szansa, że jeśli ci się spodoba, również one zyskają twoje uznanie. Dobrze zaprojektowane opakowanie potrafi zaintrygować i zachwycić tak samo mocno, jak udana pachnąca kompozycja. Kolejne utrudnienie podczas robienia zakupów w perfumerii czy zabieg, dzięki któremu masz być z nich jeszcze bardziej zadowolona?

Kiedy wybierasz nowe perfumy, twoją uwagę przyciąga tylko ich zapach? Możesz sobie pogratulować – jesteś koneserką. Oryginalny flakon robi na tobie duże wrażenie? Witaj w klubie, tak według psychologów reaguje większość kobiet. To dlatego na twojej półce w łazience mogą stać dwie lub trzy buteleczki z tym samym zapachem. Oczywiście każda w innej, sezonowej odsłonie. – Konkurencja na rynku kosmetycznym jest tak duża, że producenci, którzy regularnie sprawdzają podczas badań rynkowych, w jakim stopniu działa na nas uroda opakowania, prześcigają się w tworzeniu oryginalnych flakoników – mówi dr Magda Ankiel-Homa z poznańskiego Uniwersytetu Ekonomicznego.

Reklama

– Każda próba wyróżnienia się z tłumu ma przyciągać naszą uwagę do perfum, przekonać do marki i sprawić, że ją polubimy, warto więc ryzykować nawet zmianę buteleczki znanego zapachu. Ale i ty masz korzyść z tego boomu, bo zasady projektowania się zmieniły i teraz patrząc na flakonik, dowiadujesz się sporo o jego zawartości.

Potrzebne emocje

Czy wiesz, że wszystkie elementy opakowania perfum tworzone są z myślą o twoich doznaniach? – W projekcie flakonu odwołujemy się do świadomości i emocji odbiorcy przez zmysły wzroku i dotyku – mówi Maciej Konopka, współwłaściciel i dyrektor kreatywny studia projektowego Brandy Design. – Kolor, kształt, materiał, z jakiego została wykonana butelka, spełniają nie tylko rolę praktyczną czy estetyczną, ale mają też wywołać określone skojarzenia i uczucia. Bo dziś rzecz, która nie wzbudza emocji, nie ma szansy na sukces.

Dlatego najbardziej luksusowe domy perfumeryjne, np. Clive Christian, decydują się na flakony wykonywane ze szlachetnych materiałów: kryształu, szkła, stali, a nawet srebra czy złota. Chodzi nie tylko o podkreślenie ekskluzywności kosmetyku, ale również o wrażenia, o wzbudzenie pożądania. Najpierw weź w dłoń misternie rzeźbioną kryształową buteleczkę, a potem tę z plastiku. Którą chciałabyś mieć? No właśnie...

Równie ważne są kształt i kolor falkonu. – Projektanci często odwołują się do kodów popkulturowych – mówi Maciej Konopka. – Na przykład opływowe formy czy subtelne pastelowe kolory kojarzą się z kobiecością i gdy pracujemy nad projektem, musimy wziąć pod uwagę takie stereotypy. Rzeczywiście nie przypominam sobie męskiej wody toaletowej w różowej buteleczce o zaokrąglonym kształcie. – Odcień perfum może też informować o dominujących nutach zapachowych, np. cytrusom przypisano barwę żółtą, ziołom i liściom – zieloną, kwiatom – różową, a orientalnym przyprawom – bursztynową – mówi Magda Ankiel-Homa.

– Barwa może też wywoływać określone reakcje fizjologiczne, np. czerwona przyspiesza puls, intryguje, pobudza, a zielona przeciwnie - uspokaja, relaksuje. Ten sam kolor bywa inaczej odbierany w zależności od kodów kulturowych. W Ameryce klasyczne, ekskluzywne perfumy o nutach pudrowych często mają różowy kolor lub są w różowym flakonie. Ale w Europie to odcień zarezerwowany raczej dla zapachów słodkich, tanich, kupowanych przez nastolatki.

Kształt ideału

Mimo że sporo wiadomo o tym, co się komu podoba, a co nie, stworzyć dziś flakon uniwersalnie piękny jest bardzo trudno. Dlaczego? - Bo nie da się z całą pewnością stwierdzić, czy barokowa, ozdobna forma bardziej zwróci uwagę niż minimalistyczna. Nie tylko nasza pamięć zapachowa jest indywidualna, również określone kształty czy kolory na każdą osobę działają inaczej - wyjaśnia Sebastian Popiel, psycholog z Ośrodka Psychoterapii IPSI.

Oczywiście, dekoracyjny flakon może sugerować bogactwo kompozycji, ale nie musi. Coraz częściej najoryginalniejsze zapachy mają wyjątkowo ascetyczne opakowania - prosta buteleczka z przejrzystego szkła, czarny, srebrny lub złoty korek, etykietka z nazwą perfum i marką. Koniec i kropka. Tak prezentują swoje kompozycje m.in. Serge Lutens, Olivier Durbano, The Different Company, Odin New York.

Nowe zapachy różnią się tylko nazwą lub numerem, butelka pozostaje niezmieniona. Właściciele tych firm wychodzą z założenia, że im skromniejsze opakowanie, tym bardziej skupiasz się na zawartości, nic nie rozprasza twojej uwagi. To logiczna koncepcja. Ale prostota nie wyklucza ekskluzywnego wizerunku.

Przypominające probówki buteleczki niszowych perfum Puredistance mają korki inkrustowane złotem. A klasyczny flakonik Chanel N°5 z biało-czarną etykietą zrobiony ze szlachetnego szkła i kryształu. Poza tym dziś to właśnie minimalizm jest obowiązującą tendencją.

- Wiele firm, których perfumy miały bardzo ozdobne opakowania, zmienia je na prostsze - mówi Stanisława Missala, właścicielka perfumerii Quality. Zapachy marki Amouage, tworzone początkowo z myślą o arabskich szejkach i księżniczkach, spodobały się także w Europie. Teraz ich opakowania są znacznie skromniejsze niż kiedyś. - Kształt czy zdobienie flakonów nabierają szczególnego znaczenia w przypadku zakupów w nowoczesnych sieciach sprzedaży internetowej i samoobsługowej - uważa Magda Ankiel-Homa.

- Bo w takich drogeriach wyboru dokonujemy samodzielnie, czasem w pośpiechu, liczy się więc pierwsze wrażenie. W tradycyjnej perfumerii zwykle jest inaczej. - Większość naszych stałych klientów nie zwraca uwagi na opakowanie - mówi Stanisława Missala. - Czasem celowo prezentujemy im nowy zapach w formie próbki, nie informujemy nawet, jakiej jest marki, żeby niczego nie sugerować. Flakon ma za to znaczenie w przypadku, kiedy perfumy są kupowane w prezencie. Wtedy wiele osób chce, żeby wyglądał luksusowo - wyjaśnia.

Jest też spora grupa kolekcjonerów, którzy poszukują unikatowych buteleczek wykonywanych z kryształu czy zdobionych złotem, dla nich zapach i cena grają drugorzędną rolę. Dlatego tradycyjne firmy jak Lalique czy Caron, w których tworzy się ozdobne flakony przypominające dzieła sztuki, ciągle mają się dobrze.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje