Rosyjski romans
Michaił Gorbaczow, pierwszy i ostatni prezydent byłego ZSRR, jest nie tylko jedną z najbardziej znaczących postaci XX wieku. Były radziecki przywódca potrafi również przejmująco śpiewać.
Przekonałam się o tym, kiedy obserwowałam, jak nagrywał piękny rosyjski romans "Stare listy", który tak bardzo lubiła jego żona Raisa.
Gorbaczow chciał go zaśpiewać na scenie w londyńskim Royal Albert Hall podczas obchodów 80. urodzin w marcu 2011 r., ale obawa przed tremą zmusiła go do zmiany planów. Mimo że nagranie szło sprawnie, miałam wrażenie, że myśli Gorbaczowa krążą daleko od studia. W pewnym momencie odszedł od mikrofonu, poprawił coś w tekście i po chwili zadumy powiedział: "Tak... Ta dziewczyna była jak cukiereczek".
Raisa Maksimowna nie doczekała, aby mu towarzyszyć w tak ważnym roku. Umarła na raka 12 lat temu. Jubileusz Gorbaczowa zbiegł się w 2011 r. z 20. rocznicą sierpniowego puczu Janajewa, który miał zatrzymać program jego reform. Puczyści przegrali, ale on sam też. Gdy w grudniu 1991 r. upadł Związek Radziecki, o którego zachowanie walczył do końca, Gorbaczow zrzekł się urzędu prezydenta.
Dziś były przywódca, z którym podczas ostatnich miesięcy spotkałam się kilka razy w związku z pracą nad poświęconym mu filmem, często mówi o Raisie. Bo w pełen dramatów rozdział wielkiej polityki i historii wpisana jest wielka miłość, która każe wierzyć w przeznaczenie. I choć od śmierci Raisy upłynęły lata, Gorbaczow wciąż wydaje się niepogodzony z jej odejściem.
Michaił i Raisa poznali się na studenckich tańcach. Tak to po latach wspominał: "Na bal wyciągnęli mnie koledzy. Jeden z nich wpadł do akademika, kiedy siedziałem nad książkami: 'Słuchaj Miszka, ale tam jest dziewczyna! Musisz ją zobaczyć'. Poszedłem. Zauważyłem ją od razu".
Gorbaczow szybko stracił głowę dla pięknej studentki. Przyszło mu jednak wykazać się cierpliwością i taktem, aby ją zdobyć. Kiedy zaczęli się spotykać, leczyła rany po wielkim zawodzie miłosnym. Ale czas pracował na jego korzyść i Raisa otwierała się na nowe uczucie. "Największe wrażenie zrobiło na mnie to, że jest obok mnie człowiek, którego stać na własne, niezależne opinie i gotów ich bronić do upadłego. W końcu zdaliśmy sobie sprawę z tego, że nie możemy bez siebie istnieć. A nasze życie to potwierdziło", powiedziała w wywiadzie dla BBC na rok przed śmiercią.
Za ślub i wesele zapłacił Michaił. Pieniądze zarobił, pracując jako traktorzysta i przy sortowaniu ziarna. "Trzeba było kupić Raisie ślubną suknię i mój garnitur. Po odłożeniu na wesele i wódkę nie starczyło już na pantofle i Raisa poszła do ślubu w pożyczonych od przyjaciółki. Pamiętam ją stojącą przed lustrem, jak kręciła się w swojej sukni. Była taka szczęśliwa. A ja się zastanawiałem, czy to z powodu sukni, czy dlatego, że za mnie wychodzi", mówił Gorbaczow.
O tym, że ich życie radykalnie się zmieni, Raisa dowiedziała się o 3 rano w przeddzień wyborów w marcu 1985 r. Tak to wspominała: "Wyszliśmy na zewnątrz, żeby porozmawiać. Michaił Sergiejewicz powiedział, że prawdopodobnie zostanie nowym sekretarzem generalnym. Dodał wtedy, że jedyny sposób na dokonanie zmian w Rosji to narzucenie ich z góry. I że tak dalej żyć nie możemy".
Przez kolejne 14 lat Raisa stała u jego boku - lojalna i oddana żona. Partner i powiernik. Dumna z jego osiągnięć i zawsze gotowa go bronić. Gorbaczow znalazł w niej nie tylko kobietę swojego życia. "Byliśmy najbliższymi przyjaciółmi, istniała między nami silna intelektualna więź", mówi. I dodaje, że przeszli przez życie, "trzymając się za ręce" - to zwyczaj, który zachowali od czasów studenckich spacerów.
W ostatnich latach jej życia często rozmawiali o wspólnie przebytej drodze. Gorbaczow wyznał, że był pod wrażeniem intuicji żony: "Tuż przed tym, jak zachorowała, wyznała mi, że nie wyobraża sobie, abym mógł odejść pierwszy. Nie przeżyłaby mojej śmierci. 'Kiedy umrę, ty się jeszcze ożenisz i ułożysz sobie życie' - powiedziała mi. Kiedy Raisa odeszła, poczułem się tak, jakby ktoś zabrał mi duszę". I przyznał, że choć próbowano go swatać, nigdy nie czuł potrzeby układania życia od nowa.
Na urodzinowym koncercie w londyńskim Royal Albert Hall zebrało się wiele gwiazd świata polityki i show-biznesu. Gorbaczow nie krył wzruszenia, słuchając słów uznania i podziękowania. A pod koniec gali z ogromnego ekranu popłynęły słowa i melodia starej ballady w wykonaniu jubilata. Powoli przesuwały się czarno-białe kadry z prywatnego albumu. Opowiadały historię wielkiej miłości. A na wielu z nich była para trzymająca się za ręce.
Ewa Ewart
-----
Ewa Ewart - reżyserka i producentka. Na początku lat 90. pracowała dla amerykańskiej stacji CBS w Moskwie. Od 18 lat związana z BBC. Międzynarodowe uznanie przyniosły jej fi lmy o Europie Wschodniej. Laureatka Wiktora w kategorii twórca najlepszego programu telewizyjnego oraz Nagrody im. Andrzeja Woyciechowskiego za cykl "Dokumenty Ewy Ewart" dla TVN24.
Artykuł pochodzi z kategorii: Prawdziwe historie
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-
Reklama
Wasze komentarze (39)
-
18.12.2011 (15:14)Uroda człowieka to nie tylko piekno to też dusza, intelekt, wypowiadane mysli, a ona i on byli inteligentni, oczytani, wykształceni pasowali do siebie i tak sie ludzie powinni łączyć. Oni lubili być ze sobą , rozmawiać, kochać się, cieszyć się . Dzisiaj małżeństwa sa powierzchowne, zauważcie, pojawiają się problemy i już koniec związku.
-
17.12.2011 (14:17)~studentNie pokazujcie wiecej tego sowieckiego komucha, bo to jest czysta komunistyczna propaganda . To tak jakby pokazywać Hitlera i Ewę Braun.No toś facet - STUDENT - się wypowiedział, życzę Tobie byś nigdy nie skończył studiów !!!
To takie moje dla Ciebie życzenia z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia oraz zbliżającego się 2012 roku . -
-
17.12.2011 (12:36)
-
17.12.2011 (11:19)~elanie nawidze jak sie przesadza!! z ta uroda! zwykla ruska dziolcha!!!twarz kolchoznicy!!!Biedniutka kobiecinko , Ty to musisz być zakompleksiona bo tylko takie ludziki piszą takie głupoty.
-
17.12.2011 (10:14)tak bywa, ale rzadko, naprzykład mąż mojej kolezanki 50 latek niby tak w niej był zakochany, dwoje dzieci dorosłych, a jak umarła na raka to ozenił sie z młodą. Udaje teraz szczesliwego ale nie jest tak, ta nowa oddzieliła go od całej rodziny jest z nia sam, a żona przygarniała rodzine. teraz od niego wszysy sie odsuneli nawet koleżanki dawnej zony, a on z ta młoda coś nie bardzo, smutny chodzi uwiazany














Wasze artykuły
Dziesięć męskich grzechów głównych
Wynotowałam sobie na kartce, to, czego nie lubię oglądać na polskiej ulicy w męskim wydaniu i przypadkiem wyszła mi okrągła liczba. więcej
Piękna i bestia
W pułapce własnych myśli