Nieznane wschodnie dzielnice Paryża
Dzielnica, która powstała w XX w. przycupnęła wysoko na wschodnich zboczach Paryża. Historycznie było to miejsce zamieszkiwane przez tych obywateli francuskiej stolicy, którzy lubią chrapliwą muzykę i polityków skrajnej lewicy. Nieliczni turyści, którzy tam docierają, zwykle nie idą dalej niż do cmentarza Pere Lachaise.
Wiele ścian pokrywa graffiti, jest jedna czy dwie ulice, na które lepiej nie trafić po zmroku - może to świadczyć o tym, że okolica wciąż jest dość "dzika", ale pojawiło się już kilka opcji, by coś zjeść i skosztować nocnego życia. Wieczorem ruch zaczyna się na Rue de Menilmontant - dziurawej ulicy z widokiem na Centum Pompidou i Sekwanę.
La Bellevilloise (labellevilloise.com) powstało przed wiekiem jako artystyczna kooperacja, dziś jest otwarte dla wszystkich związanych ze sztuką, tańcem i kuchnią.
Chez Luna
Zrelaksuj się przy stoliku przed restauracją, która oferuje niedrogie dania kuchni francuskiej i wspaniały widok na centrum Paryża. Stek au poivre jest wyśmienity, a flan normand na deser jeszcze lepszy. Christine Costa - właścicielka, mieszka tu od wielu lat, restaurację otworzyła w 2008 roku.
108, rue Menilmontant, Tel. 33-1-46-36-72-26
La Faille
To nowe miejsce, niewielki lokal, w którym serwowane są przede wszystkim szoty (za 4 euro) i butelki szampana, przyciąga disc jockeyów z całego miasta. W ciągu dnia panuje tam bardzo luźna atmosfera, można napić się kawy i obejrzeć mecz piłki nożnej.
96, rue Menilmontant, Tel. 33-1-47-97-34-10
La Cale Seche
Nowe miejsce zostało otwarte na początku lata, na ciekawy wystrój składają się plakaty polityczne pośród staromodnych drewnianych wykończeń. W prawdziwą rozkosz wprawić może patio, na którym rosną pomidory, róże i brzoskwinie. Sprawiają one, że widok na żwirkowe boisko do koszykówki i surowe apartamenty znajdujące się tuż za nim, staje się przyjemniejszy.
18, rue des Panoyaux
La Feline
Wybierz się do lokalu, który łączy w sobie: dobre ceny piwa (5,5 euro za pół litra) oraz miejską mieszankę wielbicieli punk rocka, jazdy na deskorolce i nieco starszych entuzjastów skórzanej odzieży. Całości tego zamieszania przewodzi właściciel Pat Garelli: - Nie wierzę w muzyczne dogmaty - mówi, a na potwierdzenie tych słów organizuje u siebie kameralne, darmowe występy grup - od hard rocka po muzykę źródeł i burleskę.
6, rue Victor Letalle
www.myspace.com/lafelinebar
Jeff John Roberts
Tłum. Ewa Pawełczyk
Artykuł pochodzi z kategorii: Podróże
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-













Wasze artykuły
Dziesięć męskich grzechów głównych
Wynotowałam sobie na kartce, to, czego nie lubię oglądać na polskiej ulicy w męskim wydaniu i przypadkiem wyszła mi okrągła liczba. więcej
Piękna i bestia
W pułapce własnych myśli