Przejdź na stronę główną Interia.pl

Zdrowa jak spod igły

​Polacy nadużywają tabletek przeciwbólowych, alarmują specjaliści. A jest też inna akceptowana przez lekarzy metoda, która w wielu przypadkach pomaga pozbyć się bólu. Kiedy lepiej skorzystać z zabiegów akupunktury, niż brać pigułki? Pytamy dr. Macieja Gapińskiego, internistę z Centrum Medycznego MML.

1. Mamy coraz więcej problemów wynikających z pospiesznego, stresującego stylu życia.To m.in. nawracające bóle głowy, stany lękowe, depresja. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) jako jedną z metod terapii w takich przypadkach zaleca akupunkturę, czyli nakłuwanie określonych punktów specjalnymi igłami. Czy rzeczywiście jest skuteczna? 

Reklama

Tak, i są na to solidne dowody. Bo w medycynie akademickiej żadna forma leczenia nie może być dopuszczona do stosowania, dopóki jej skuteczność nie zostanie potwierdzona naukowo. Akupunkturę poddano licznym kontrolowanym badaniom klinicznym. To oznacza, że porównywano w nich efekty działania prawdziwych zabiegów i placebo (pacjenci nie wiedzieli, jaka terapia jest u nich przeprowadzana). Okazało się, że akupunktura przynosi pożądane efekty w leczeniu ponad stu różnych chorób i dolegliwości. Specjaliści z WHO w 2003 roku podzielili je na cztery grupy. Pierwsza obejmuje schorzenia, w przypadku których akupunktura ma najlepiej udowodnioną skuteczność. W kolejnych grupach wyliczone są dolegliwości, na które terapia igłami prawdopodobnie pomaga, ale potrzebne są dalsze badania. 

2. W jakich przypadkach akupunktura daje najlepsze efekty? 

Badania dowiodły, że skutecznie łagodzi różne rodzaje bólu. Jej działanie jest nawet porównywalne z morfiną. W przeciwieństwie jednak do leków uśmierzających akupunktura nie powoduje efektów ubocznych i uzależnienia, dlatego zaleca się ją osobom, które cierpią na przewlekłe dolegliwości, np. migreny, napięciowe bóle głowy, kręgosłupa i stawów, bóle miesiączkowe. Z takiej terapii można skorzystać m.in. w niektórych poradniach leczenia bólu (wtedy jest refundowana przez NFZ). 

Badania potwierdzają również, że akupunktura łagodzi objawy alergii, a zwłaszcza katar sienny. U niektórych pacjentów bywa skuteczniejsza niż leki antyhistaminowe. Terapia igłami zmniejsza też skutki uboczne chemio- i radioterapii. Jest to jednak metoda, która tylko wspiera konwencjonalną terapię. Nie leczy raka! 

3. Z jakimi problemami pacjenci najczęściej zgłaszają się na zabieg?

Jeszcze 10 lat temu z akupunktury korzystały przede wszystkim osoby cierpiące na bóle związane z układem ruchu - stawami, mięśniami. Dziś około 60 proc. pacjentów przychodzi do mnie z dolegliwościami, które są skutkiem stresu, jak depresje, nerwice, bezsenność, nadciśnienie. Akupunktura daje w tych przypadkach dobre efekty: poprawia nastrój, uspokaja, ułatwia zasypianie. Nie rozwiązuje jednak problemu. Dlatego często potrzebna jest też psychoterapia. 

4. W jaki sposób działa akupunktura?

Przez ciało człowieka stale przepływają impulsy elektryczne (w tradycyjnej medycynie chińskiej nazywane energią życiową). Dzięki nim działa m.in. układ nerwowy (za pośrednictwem prądu komórki przekazują sobie informacje) czy mięśnie (to impuls elektryczny wywołuje ich skurcz i rozkurcz). Poziom tej energii można zmierzyć za pomocą czułego woltomierza - wynosi 0,02 miliwolta (kilka tysięcy razy mniej niż w przypadku baterii typu paluszek). Prąd przepływa w naszym ciele stałymi szlakami, które znają wyszkoleni akupunkturzyści. Gdy człowiek jest wyspany, wypoczęty i rozluźniony, energia krąży bez przeszkód, dzięki czemu nic mu nie dolega. Jeśli ktoś jest zestresowany, przemęczony albo miał uraz, może dojść do zaburzeń w przepływie energii. W efekcie następują dolegliwości, np. ból głowy po skręceniu stopy. To dlatego, że energia przepływa przez całe ciało i do "zatoru" może dojść nawet w odległym miejscu.

5. Jak przebiega standardowa terapia?

Każdy etap wygląda inaczej. Podczas pierwszego spotkania specjalista przeprowadza dokładny wywiad. Pyta pacjenta nie tylko o zdrowie, ale też o pracę, styl życia. Akupunktura wywodzi się z tradycyjnej medycyny chińskiej, a w tym systemie patrzy się na człowieka całościowo. Szuka się przyczyn dolegliwości, żeby je wyeliminować, jeśli to możliwe. Pierwsze zabiegi, tzw. oczyszczające, polegają na usunięciu blokad i przywróceniu prawidłowego przepływu energii, kolejne - terapeutyczne, mają na celu zlikwidowanie dolegliwości. Akupunkturzysta używa cienkich igieł o różnej długości, wykonanych z różnych rodzajów metalu, np. stali, miedzi (są inne niż te do zastrzyków). Część dróg przepływu energii znajduje się tuż pod skórą, dlatego wkłucia są płytkie (ok. 0,5 mm). Specjalista szuka właściwego punktu tak długo, aż pacjent poczuje nie tylko ukłucie, ale też delikatne "porażenie" prądem. To znak, że zator został odblokowany. 

Na skórze wokół wkłuć często pojawiają się zaczerwienienia, w niektórych przypadkach pacjentom drżą pojedyncze mięśnie lub całe ręce czy nogi. To normalne. Terapia składa się z kilku do kilkunastu zabiegów, które wykonuje się co 7-10 dni.

6. Kiedy powinny pojawić się efekty?

Czasem już po pierwszym zabiegu, ale częściej po kilku. Ważne, by nie przerywać zaplanowanej terapii, nawet gdy pacjent nie ma już dolegliwości. Na koniec leczenia wykonuje się zabiegi utrwalające, które są jak polecenie "zapisz zmiany" w komputerze. Dzięki temu efekty terapii utrzymują się dłużej.

7. Czy akupunktura likwiduje dolegliwości raz na zawsze?

Nie. Zazwyczaj efekty utrzymują się około trzech miesięcy. Ale wiele zależy od nas. Jeśli dolegliwości nie zostały spowodowane chorobą, tylko niewłaściwym stylem życia, a my nie zmienimy go, to problemy ze zdrowiem zapewne powrócą.

8. Na co zwracać uwagę, wybierając się na kurację? Czy powinniśmy wcześniej skonsultować się z lekarzem? 

Najlepiej, by zabieg wykonywał lekarz (takie jest zalecenie Polskiego Towarzystwa Akupunktury), wtedy wcześniejsza konsultacja nie jest konieczna. Wyjątkiem są chorzy na nowotwory - ci pacjenci powinni zawsze najpierw porozmawiać z onkologiem. 

W Polsce zabiegi akupunktury często wykonują obcokrajowcy. Warto zapytać takiego terapeutę, czy ma nostryfikowany dyplom lekarza (uznany w naszym kraju). Choć wkłucie igły rzadko powoduje krwawienie, zabiegi wiążą się z przerwaniem ciągłości naskórka. A to oznacza, że przestrzegane muszą być zasady bezpieczeństwa (jak stosowanie jednorazowych igieł z atestem). 

Przeciwwskazania są nieliczne, to m.in. ciąża (ze względu na ryzyko przyspieszenia porodu) i nagłe przypadki wymagające pierwszej pomocy. Ale najczęściej akupunktura to bezpieczna terapia.

MAŁGORZATA NAWROCKA-WUDARCZYK
Rwój STYL 9/2017


Zobacz także:

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje