Przejdź na stronę główną Interia.pl

Intymna teoria dojrzałości

Znana, nie tylko ze swoich ankiet, firma przygotowała listę najczęstszych fantazji seksualnych mężczyzn w wieku pomiędzy 17. a 23. rokiem życia.

Raport firmy Durex został opublikowany w Stanach Zjednoczonych w lutym 2013 roku - nieprzypadkowo tuż przed Dniem Świętego Walentego. Z nieukrywanym zdumieniem jego autorzy komentowali i analizowali fakt, iż na trzecim miejscu rankingu znalazło się marzenie młodych mężczyzn o seksie z dojrzałą kobietą.

Reklama

Fantazjowanie o seksualnej bliskości z nauczycielką angielskiego czy dobiegającą pięćdziesiątki atrakcyjną matką kolegi z roku pobudzało zmysły ankietowanych mężczyzn (w tym akurat przedziale wiekowym) niemal tak samo mocno jak wyobrażenie sobie seksu z dwiema rówieśniczkami jednocześnie.

Charakterystyczny dla tego fenomenu był nie tylko wiek kobiety, ale i fakt, że jest ona matką. Wprowadzone przez Zygmunta Freuda pojęcie edypalnego pożądania przez młodych mężczyzn kobiet, które mogłyby być ich matkami, ma sięgającą antycznej Grecji i jej mitologii historię. Mimo to było ono przez tysiąclecia wypierane i skrywane, a kiedy wyszło na jaw, konsekwentnie odsądzane od czci i wiary. Wyjątkowo zgodnie zarówno przez świeckich, jak i Kościół.

Znacząca asymetria wieku, jeśli chodzi o partnerów seksualnych, była tolerowana, znajdując społeczne przyzwolenie oraz akceptację tylko wówczas, kiedy dojrzały mężczyzna fantazjował oraz realizował swoje fantazje z kobietą o wiele młodszą. Lolity wywołują wprawdzie gromkie oburzenie wśród dużej części kobiet, jednakże społecznie potępiane nie są. Przynosi to przecież naszemu gatunkowi jedynie same korzyści dokładnie mierzone przez demografów.

Natomiast związki demograficzne pięćdziesięciolatki z dwudziestolatkiem wprawdzie także nie są potępiane, lecz, nawet dzisiaj, budzą co najmniej towarzyski dysonans, jeśli nie skandal. Fakt, że dwudziestolatek może pragnąć być "wprowadzony w te sprawy" przez kobietę w wieku matki jego kolegi z klasy, jest znany od dawna.

Teraz dzięki internetowi owo niegdyś głęboko skrywane pragnienie jest wyrażane masowo i bez skrępowania. To także pobocznie wynika z badań firmy Durex. Odkrywczej nowości w tym nie ma. Nowe jest wyraźne wyłanianie się z tego pewnego trendu lub mody i definiowanie ich swoistą, wchodzącą do publicznego obiegu terminologią.

Od pewnego czasu matki będące obiektami seksualnego pożądania mężczyzn w wieku ich synów określa się akronimem MILF*, przez wielu uznawanym za nieprzyzwoity, a przez innych wręcz za wulgarny. Pomimo to wywodzące się z młodzieżowego slangu słowo MILF na trwałe umocowało się w nomenklaturze socjologów, psychologów i seksuologów. W tym kontekście za pierwszą powszechnie znaną MILF została uznana tebańska królowa Jokasta, najpierw matka, a następnie żona mitycznego Edypa.

Bardziej współcześnie, chociaż mało zauważalnie, dołączyła do niej Mrs. Robinson, wyrafinowana uwodzicielka naiwnie chłopięcego, wrażliwego i niewinnego maturzysty (Dustin Hoffman) w filmie "Absolwent". A ostatnio, chociaż zdarzyło się to szesnaście lat temu, do tak zwanego mainstreamu trendu MILF wpłynęła postać matki Steve’a Stiflera, głównego bohatera kultowej serii filmów dla młodzieży "American Pie".

Seksuolodzy mają, póki co, na temat MILF bardzo mało do powiedzenia (słynny Instytut Kinseya nie opublikował dotychczas żadnych danych na ten temat). W nielicznych artykułach odwołują się jedynie do statystyk, które dostarczają im głównie portale pornograficzne (ostrożnie nazywane w naukowych publikacjach erotycznymi).

Największy z nich PornHub oszacował, iż MILF jest ostatnio trzecim najczęściej wprowadzanym terminem wyszukiwawczym na tym portalu. Prawie pięćdziesiąt milionów użytkowników (strony pornograficzne są od lat najczęściej odwiedzanymi w internecie, a słowo "seks" jest głównym terminem szukanym przez Google!) postanowiło w 2014 roku obejrzeć materiały pornograficzne zawierające seks dojrzałych kobiet i młodych mężczyzn. Trzy razy więcej niż seks z udziałem młodych kobiet!

Pytanie, dlaczego młodzi mężczyźni fantazjują w najgłębszej tajemnicy o seksie z matkami swoich dziewczyn lub narzeczonych, do dzisiaj pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi. Niektórzy akademicy jako powód wymieniają emancypację, inni mówią o rozwoju kosmetologii "wyemancypowanych mamuś spędzających czas w studiach fitnessu", jeszcze inni, ci najbardziej akademiccy, o "powracającej nieświeżej czkawce Freuda".

Przepytywani w ankietach Durexu ci najbardziej zainteresowani, czyli młodzieńcy pożądający kobiety MILF, najczęściej odpowiadają: "Wie, co chce", "Wie, czego ja najbardziej chcę, i mi to daje", "To prawdziwe królowe, a nie rozpieszczone księżniczki", "Nie musiałbym im mówić, że je kocham", i tym podobne. Dojrzałość staje się coraz bardziej względna...

* MILF - akronim pochodzący od słów "A Mom, I’d Like to Fuck" (mamuśka, z którą chciałbym pójść do łóżka).

Tekst pochodzi z magazynu

Pani

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje