Uczta na dwie pory roku
To była długa, mroźna zima i można by sądzić, że każda rozsądna osoba będzie się cieszyć z jej końca. Mimo to, na myśl, że dni gęstych zup i rozgrzewających pieczeni idą w odstawkę, odczuwam lekką panikę i smutek.
Jako autorka książki o letnim jedzeniu, pewnie nie powinnam się do tego przyznawać, ale cóż. Każdy, kto lubi gotować, docenia kulinarne możliwości zimowych miesięcy. A teraz właśnie nadszedł czas, by delektować się zimowymi ostatkami i świętować z rozmachem ten "ostatni raz".
Jeszcze nie zrobiło się tak ciepło i wiosennie, żeby nie można było podać schabu z jabłkami i zapiekanego kremu na niedzielny obiad. Wydaje mi się, że jest to idealny sposób na pożegnanie zimy.
Nawet kiedy w powietrzu czuć już wiosnę, ten posiłek w dalszym ciągu nie będzie nieodpowiedni. Myślę, że mile widziane będą młode ziemniaczki zamiast maślanego puree i sałatka z fenkułu zamiast kapusty, którą bym podała w mroźny dzień. W gotowaniu całe sedno tkwi w szczegółach - to one sprawiają, że jest interesująco i dla kucharza, i dla jedzącego.
Ten zestaw jest łatwy do przygotowania. Idealnie jeśli do zrobienia pasty z przypraw możecie użyć moździerza, ale jeśli go nie macie, z łatwością można go zastąpić zestawem złożonym z plastikowego woreczka i wałka. Najpierw ząbki czosnku trzeba zmiażdżyć płaską stroną noża, co ułatwi zdjęcie łupinek. Obrany czosnek włóż do woreczka (najlepiej strunowego), dodaj sól, zamknij i wyżyj się na nim przy użyciu wałka. Czosnkową miazgę połącz w misce z mielonymi goździkami, ziarnami kminku, sokiem z cytryny, pieprzem i oliwą z chilli (lub zwykłą oliwą i chilli w proszku). Wkrusz liście laurowe i wymieszaj wszystko widelcem aż uzyskasz pastę, którą możesz wetrzeć w mięso.
Jeśli nie uda ci się znaleźć schabu z kością, kup taki bez kości i natnij go płytko w paru miejscach, wepchnij tam odrobinę pasty i resztą natrzyj całe mięso tak, jak potrafisz. Zawsze powtarzam: nie ma dobrego lub złego sposobu, dopóki smakuje ci produkt końcowy. A ten z pewnością będzie smakował: aromat kminku i goździków słodko przenika mięso, łącząc się z ostrością czosnku i kwaskowatością cytryny. Efekt końcowy jest smakowity, ale bez uczucia ciężkości, a pieczone z nim jabłka stanowią pyszny, soczysty dodatek.
A skoro o dodatkach mowa, to ja nie podałabym niczego wyszukanego, jedynie młode ziemniaczki i sałatkę z kopru, o których już wspomniałam wcześniej. Sałatka nie jest skomplikowana. Kroisz dwa fenkuły, solisz i pieprzysz, używając białego pieprzu, a potem skrapiasz oliwą zmieszaną z sokiem z cytryny.
W przypadku deseru, jedyną potencjalną trudnością jest fakt, że powinien być pieczony w innej temperaturze niż schab. Jeśli nie masz dwóch piekarników, problem można rozwiązać, piecząc deser przed mięsem. Dzięki temu krem ostygnie do temperatury pokojowej, zanim się za niego zabierzesz. Deser smakuje wybornie, jeśli zdąży chwilę odstać.
Robi się go błyskawicznie - wystarczy, że podgrzejesz mleko z laską wanilii (jeśli masz), a potem wbijesz jajka i dodasz cukier. Nie rozcinam wanilii, mimo że lubię te aromatyczne małe nasionka - wolę, żeby zapach wanilii był delikatny. Oczywiście można również użyć ekstraktu waniliowego dobrej jakości.
Krem trzeba włożyć do kąpieli wodnej. Umieszczasz naczynie z kremem w płytkiej blaszce do pieczenia, do której nalewasz tyle wrzątku, żeby sięgał do połowy naczynia. Dzięki temu sposobowi pieczenia, unikniesz rozwarstwiania kremu i zagwarantujesz jedwabiście gładką konsystencję deseru.
Artykuł pochodzi z kategorii: Nigella Lawson
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-
-
Dowiedz się, co los przygotował dla osób spod Twego... więcej













Wasze komentarze