Otoczona makaronem, marzę o kurczaku tikka
Jestem rozpuszczona, nie da się tego inaczej określić. Byłam na miesięcznych wakacjach w zielonym sercu Włoch, Umbrii, gdzie jadłam wszystko w imię badań naukowych. Nie, żebym kiedykolwiek potrzebowała wymówki, żeby się objadać. Jedyny grzech polegałby na nieobjadaniu się. Być we Włoszech i zjeść mało na obiad, to przestępstwo wobec natury.
Ale jest też ludzka natura. Oto jestem otoczona makaronami, risottem, dziczyzną, domowymi lodami (czy wspominałam, że w domu był kucharz?), a po jakimś czasie zaczynam planować kolacje po powrocie do domu: jakieś tajskie danie, albo chińszczyzna, może coś hinduskiego, tak naprawdę ostrego.
Chodzi o to, że po tym jak jadłam makaron dwa razy dziennie (jako pierwsze danie, potem było sporo kolejnych potraw), poczułam, że potrzebuję jakiegoś ograniczenia. W domu chciałam ucztować i jeść coś ostrego i egzotycznego, pełnego smaku, ale równocześnie nie czuć się tak pełna.
Poniższy przepis na kurczaka tikka ma same plusy. Jest absurdalnie łatwy do przygotowania - świetnie się nadaje na kolację w tygodniu. I zadowoli każdego na niskotłuszczowej i niskowęglowodanowej diecie, ponieważ nie muszą robić żadnych ustępstw, żeby to zjeść. Ryż jest świetnym dodatkiem, ale ja zwykle jem kurczaka tylko z sałatką i sosem z cebuli.
Jeśli kurczak tikka brzmi skomplikowanie, to dlatego, że większość osób słysząc kurczak tikka, myśli o kurczaku tikka masala, pseudo-hinduskiej potrawie, która powstała w Wielkiej Brytanii (i teraz podobno została wyeksportowana do Indii). Nie powinniśmy nią wzgardzać, ale mój kurczak jest lżejszy i łatwiejszy. Tikka to marynata, jogurt z ostrymi przyprawami, który zmiękcza kurczaka i nadaje mu pikantny smak. To również najpiękniejszy sposób przygotowania piersi z kurczaka: mięso jest zabarwione na złoto, kiedy marynata przylega do powierzchni podczas smażenia (możesz pominąć masło i użyć teflonowej patelni, tylko uważaj by jogurt się nie przypalił). Jeśli chcesz, wprowadź swoje zmiany. Często używam filetu z łupacza zamiast kurczaka.
Ostrość i wyrazistość kurczaka pobrzmiewa również w sosie z czerwonej cebuli, który sam w sobie jest jadalnym dziełem sztuki. Czerwone cebule lśnią purpurowo po namoczeniu w soku z cytryny. Czerwień pomidorów i zielone plamy kolendry dopełniają tę bollywoodzką tęczę. Możesz pominąć czerwone papryczki chili, jeśli chcesz więcej łagodności.
Za pierwszym razem, lubię kurczaka prosto z patelni razem z zimnym sosem. Ale zawsze się upewniam, że mam tyle mięsa, żeby zostało jeszcze na zimny posiłek. Jest to dla mnie na tyle uzależniające, że często zostawiam więcej piersi w marynacie w lodówce, by znowu zrobić to danie dzień lub dwa później.
To wystarczy dla jednej lub dwóch osób. Ale jeśli jest to kolacja z przyjaciółmi, na deser podaję kokosowe ciasto z marcepanem. Po ostrości kurczaka i cebuli, łagodność ciasta uwodzi i koi.
Jeśli mieszkasz obok sklepu, w którym można kupić dobre lody kokosowe, kup opakowanie I podaj do ciasta. Ja natomiast powstrzymam się i ograniczę do posypania lodów malinami.
Kurczak tikka
Czas przygotowania: 35 minut plus co najmniej 4 godziny marynowania
Składniki na 4 porcje:
2 ząbki czosnku, obrane
4 cm kawałek imbiru, obrany i grubo posiekany
2 małe czerwone papryczki chili
1 łyżeczka mielonego kminu
1 łyżeczka mielonej kolendry
pół łyżeczki kurkumy
pół łyżeczki garam masala
sok z 1 limonki
1 szklanka jogurtu naturalnego
3 łyżki i 1 łyżeczka oleju z orzechów arachidowych
4 piersi z kurczaka, pokrojone na spore kawałki
2 łyżki masła
1 lub 2 limonki w ósemkach
1. W blenderze zmiksuj na gładko czosnek, imbir i papryczki chili. Dodaj kmin, kolendrę, kurkumę, garam masala, sok z limonki, jogurt i 3 łyżki oleju. Miksuj dalej do uzyskania gładkiej pasty.
2. Przelej pastę do szerokiej miski. Dołóż kurczaka, obróć wszystkie kawałki tak, by były dokładnie pokryte marynatą. Przykryj miskę folią i wstaw do lodówki na minimum cztery godziny.
3. Wyjmij kurczaka i odstaw, by doszedł do temperatury pokojowej. Wyjmij go z marynaty, ścierając jej nadmiar. Postaw dużą patelnię na średnim ogniu, rozgrzej masło i pozostały olej. Kiedy masło się rozpuści, dodaj kurczaka. Smaż, obracając parę razy, aż kurczak będzie złocisty, około 15-20 minut. Zwróć uwagę, by jogurt się nie przypalił. Przełóż na półmisek, podawaj z limonkami.
Artykuł pochodzi z kategorii: Nigella Lawson
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-
-
Dowiedz się, co los przygotował dla osób spod Twego... więcej













Wasze komentarze (5)
Aha i jeszcze jedno nie pisz więcej że Polacy dowalają lub narzekają, to straszne stwierdzenie które obecnie pojawia się wszędzie i funkcjonuje w internecie jako odpowiedź na wszystko.
wlasnie ze tluszcze sa zdrowe zalezy tylko jakie sie je i jak laczy z innymi artykulami