Przejdź na stronę główną Interia.pl

Think pink, czyli różowe wina na słoneczne dni

Wina różowe, niegdyś niechciane i wręcz odrzucone za sprawą amerykańskiego White Zinfandela, robią się dzisiaj bardzo popularne.


Reklama

Oprócz tego, że są niesłychanie zmysłowe oraz  wspaniale łączą się z wieloma daniami są one również idealnym środkiem pomiędzy winem białym i winem czerwonym. Daje im to wyjątkową przewagę w doborze win dla szerszej grupy osób o zróżnicowanych gustach.

Różowe wina musujące to hit sezonu. Nie ma nic bardziej idealnego niż różowy musiak na ciepłe jeszcze dni. Koniecznie pijcie też róż z bąbelkami do śniadania. Jajecznica  do różowego szampana jest wprost wyborna. Do prosecco o poziomie wytrawności extra dry (czyli słodsze niż brut, a nie odwrotnie) podać możemy świeże lekko kwaskowe owoce. Gloryfikowane połączenie truskawek i wina musującego często sprawdza się lepiej jeżeli podamy owoce z prosecco  a nie z szampanem.

Jeden z najsłynniejszych regionów w którym produkuje się wina różowe to Prowansja. Wina stąd często podawane są do owoców morza, grillowanych krewetek, łososia czy też szparagów .

Wina różowe z Tavel to już inna liga. Cięższe, bardziej złożone mogą być podawane do gęsiny czy kaczki.

Jeżeli sięgniecie po wina z Doliny Loary w Cabernt d’Anjou znajdziecie atrakcyjnego odsłonę niewielkiej ilości cukru resztkowego, który w połączeniu z azjatyckim potrawami łagodzi ich ostrość podkreślając smak aromatycznych np. tajskich potraw.

Wina różowe świetnie komponują się z cebulą i czosnkiem, więc jeżeli nie wiedzieliście co do tej pory podać do potraw o wyraźnym cebulowy smaku, rosé jest odpowiedzią na wasze pytanie.

Pamiętać trzeba koniecznie, że wina różowe podobnie jak wina białe należy podawać schłodzone 7-10 C.

Jak dowodzą badania. Kolor wina wpływa na nasz odbiór wina. W degustacji w ciemno częściej i chętniej wybieramy wina różowe natomiast gdy widzimy kolor wina róż nas troszkę onieśmiela.

Jeżeli natomiast chodzi o kolor różowy w świecie mody tu honory należy oddać Marilyn Monroe, która w latach 50. XX wieku rozpoczęła różową rewolucję. I tak kontynuowały ją m.in. Mamie Eisenhower, wspomniana Audrey Hepburn czy Sarah Jessica Parker jako Carrie Bradshaw...oraz my - Kobiety i Wino.

Monika Bielka-Vescovi - Dyrektor Szkoły Sommelierów, Prezes Stowarzyszenia Kobiety

Wino Natalia Palmowska - Kobiety i Wino


Styl.pl/materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje