Jak być lubianą w pracy
Na obowiązki zawodowe poświęcasz kilka godzin dziennie? Spraw, by były to miłe chwile.
Bardzo lubisz swoje zajęcie, jednak atmosfera w pracy bywa czasami mocno męcząca… Szef znowu chodzi zdenerwowany nie wiadomo o co, koleżanka się obraża, bo nie chcesz iść z nią na plotki, kolega twierdzi, że zrzucasz na niego swoje obowiązki, a ty sama masz już tego serdecznie dość. Na szczęście na atmosferę panującą w pracy ty także masz spory wpływ i możesz, a nawet powinnaś spróbować ją polepszyć. Jak to zrobić? Oto kilka sprawdzonych rad.
1. Zdobądź zaufanie szefa
Kiedy masz dobre relacje z przełożonym, jesteś mniej zestresowana i dużo lepiej ci się pracuje. By wasze stosunki były jak najlepsze, przestrzegaj kilku ważnych zasad.
Nie podawaj w wątpliwość jego słów. Gdy dostałaś polecenie od szefa, wykonaj je bez niepotrzebnej dyskusji. Oczywiście, gdy znasz inne rozwiązanie problemu, możesz je przedstawić. Pamiętaj jednak, że jeśli przełożony nadal obstaje przy swoim, musisz odpuścić.
Nie podważaj autorytetu. Nie krytykuj szefa i jego poleceń przed innymi pracownikami – uwagi lepiej zachowaj dla siebie. Nie załatwiaj też spraw służbowych za jego plecami i bez jego wiedzy, zwracając się bezpośrednio do jego przełożonego. Gdy będziesz tak robić, stracisz zaufanie i szacunek szefa.
Staraj się być samodzielna. Przełożony kazał ci wykonać zadanie, ale nie powiedział, jak to zrobić? Widocznie chce, żebyś wykazała się inicjatywą. Zastanów się więc nad rozwiązaniem problemu i nie biegaj non stop do szefa, by zaakceptował twoje działania. Dla niego najważniejszy jest efekt. Pokaż, że potrafisz go osiągnąć.
Naucz się przyznawać do błędu i przepraszać. Popełniłaś błąd? Powiedz o tym przełożonemu. Najgorsze, co możesz zrobić, to udawać, że nic się nie stało i że to nie twoja wina. Zaprzeczając, tylko tracisz w jego oczach.
Spokojnie znoś krytykę i nie wdawaj się w kłótnie. Jeśli szef zganił cię za źle wykonane zadanie, nie dyskutuj, tylko spokojnie przyjmij wszystkie uwagi i wyciągnij wnioski. Staraj się więcej nie powtórzyć tego samego błędu.
2. Zyskaj sympatię kolegów
Równie ważne jak relacje z szefem są stosunki ze współpracownikami. W ich towarzystwie najczęściej przebywasz, postaraj się zatem, by te kontakty były jak najlepsze.
Bądź lojalna. Ktoś dzieli się z tobą problemami związanymi z pracą? Nie przekazuj tego dalej ani nie mów o tym przełożonemu. Na drugi raz nikt ci nie zaufa.
Nie oceniaj współpracowników. Nie krytykuj ich pracy – od tego jest szef. Ty jedynie możesz zasugerować, że sama zrobiłabyś coś inaczej, ale pamiętaj, że każdy ma prawo pracować po swojemu.
Nie przenoś na innych swoich humorów. Jeśli masz zły dzień i wszystko cię denerwuje, uprzedź o tym współpracowników i poproś o wyrozumiałość. Nie przelewaj na innych swojej irytacji.
Pomóż, gdy jest taka potrzeba. Widzisz, że koleżanka jest zarzucona pracą i nie nadąża ze swoimi obowiązkami, podczas gdy ty akurat masz wolną chwilę? Wyciągnij do niej pomocną dłoń. Jeśli przyjdziesz jej z pomocą w awaryjnej sytuacji, zyskasz jej wdzięczność i będziesz mogła liczyć na rewanż, gdy sama znajdziesz się w potrzebie.
Nie zrzucaj stale swoich obowiązków na innych. To w końcu wzbudzi ich irytację, a ty będziesz uważana za osobę, która sobie nie radzi. Jeśli rzeczywiście masz dużo więcej pracy od innych, może warto porozmawiać o tym z szefem…
Nie wywołuj sporów i kłótni. Gdy czujesz, że ponoszą cię nerwy, nie krzycz i nie bądź złośliwa. Najlepiej nie mów nic, tylko poczekaj, aż się uspokoisz. Dopiero wtedy wróć do sprawy i rozwiąż konflikt.
Gdy to ty jesteś kierowniczką
Masz duży wpływ na atmosferę w zespole i powinno ci zależeć, by była jak najlepsza - wtedy wszystkim będzie się przyjemniej pracowało. Sprawdź, co możesz zrobić.
Nie poniżaj, nie wyśmiewaj i nie obrażaj podwładnych. Nie zwiększysz w ten sposób motywacji do pracy. Więcej zyskasz spokojną, ale surową krytyką.
Chwal za zasługi - pochwała dodaje skrzydeł i zwiększa ochotę do działania. Jeśli potrafisz docenić pracowników, odwdzięczą ci się, pracując z większym zapałem.
Pozwól na swobodę - stały nadzór nie sprzyja dobrej atmosferze. Gdy więc praca przebiega sprawnie, nie kontroluj ciągle działań pracowników.
Tina 20/2010
Artykuł pochodzi z kategorii: Szczebel po szczeblu
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-
-
Szczęśliwe dzieciństwo w żadnej mierze nie zależy od... więcej
Reklama
Wasze komentarze (19)
-
03.08.2011 (23:33)Pracuje własnie z babami , choć sama jestem babą , to co sie dzieje przewyższa granice moralności , uczciwości , zakłamanie na kazdym kroku , podlizywanie do szefa , plotka ; ta jest taka ... ta ma takie buty , ta śmiertdzi potem , ta jest za mądra , ta jest za głupia żeby do mnie podskoczyć .... i takie tam inne duperele , które wreszcie utworzą afery , konflikty . A co za tym idzie - armosfera toksyczna - czego mam serdecznie dość , ja tylko chce pracować , i iść do domu odpocząc , jestem zmęczona fizycznie i psychicznie . Ale widocznie to natura ludzka nie jest wredna , a człowiek sie z nia urodził .
-
14.01.2011 (20:54)pracujac za granica nie odczuwa sie takiej presji w pracy. Czuje, ze jestem lubiana i doceniana ale to nie zasluga szefa tylko wspolpracownikow. Kazde z nas pracuje na siebie i nie probuje pod kims kopac dolkow- to sie nazywa team work- my Polacy nie znamy tego bo w szkole uczono nas sciagania i podlizywania. No coz, szybko to sie nie zmieni, swiadczy o tym chocby zgryzliwosc rodakow w stosunku do emigrantow. Pozdrawiam.
-
-
21.10.2010 (13:17)o ironio losu, jestem na stanowisku kierowniczym, niedawno awansowalam moja kolezanka na stanowisko podobne do mojego i juz tydzien pozniej po jej awansie zaczela kopac pode mna dolki. fakt, kto dolki kopie ten sam w nie wpada, jakze zyciowe powiedzenie...mam nadzieje,ze tak sie stanie, poniewaz ja bylam jednyna osoba ktora ratowala ja z opresji gdy wszyscy inny mieli ja w powazaniu, ona teraz sprytnie stara sie to wykorzystac.
ale praca jest praca, a ludzie sa podli (nie wszyscy oczywisice, nie generalizuje) i slusznie ktos zauwazyl dla podwyzki 100 zł zrobia z Ciebie smiecia.... -
20.10.2010 (23:15)
-
20.10.2010 (22:51)hehe... a ja sie z tym nie zgadzam mój szef nie lubi osób które mu tylko przytakują lubi te przebojowe ale oczywiście jesli nie są chamskie i napastliwe w swoich wypowiedziach....mozna nawet podważać słowa szefa jesli uwazasz ze się myli szef doceni szczerość!~ale w tym wypadku wazna jest dobra dyplomacja i asertywność, nawet szefa mozna skrytykować tylkko trzeba zrobic to tak aby nie brzmiało jak cos złego alexeby go zainspiowało i na odwrót szef tez tak powinien sie zachowywac bo i szef i pracownik to człowiek a każdy chce byc traktowany z szacunkiem...czy szef....czy pracownik





















Wasze artykuły
Dziesięć męskich grzechów głównych
Wynotowałam sobie na kartce, to, czego nie lubię oglądać na polskiej ulicy w męskim wydaniu i przypadkiem wyszła mi okrągła liczba. więcej
Piękna i bestia
W pułapce własnych myśli