Idealne spotkanie rekrutacyjne
Jak oszołomić przyszłego pracodawcę?
To co przekreśla na starcie osoby ubiegające się o pracę, to brak wiary w siebie. Nawet najlepsze cv nie pomoże, jeśli nie jesteś przygotowana do rozmowy kwalifikacyjnej. Trzeba sprawić wrażenie osoby inteligentnej, kompetentnej i pewnej siebie. Przesadna pewność siebie nie jest jednak wskazana. Jak więc wypośrodkować?
Podkreślaj swoje zalety
Skoro zostałaś umówiona na spotkanie z potencjalnym pracodawcą, oznacza to, że twoje kwalifikacje wydają mu się co najmniej odpowiednie. Od czego powinnaś zacząć? Najlepiej od tego, że umiesz współpracować z ludźmi. Dlaczego? Doradcy personalni często podkreślają, że o sukcesie w pracy w 70 proc. decydują umiejętności współpracy z innymi ludźmi, a wiedza jedynie w 30 proc. Uwaga, brak umiejętności współpracy jest najczęstszym powodem zwolnień.
Przyjdź punktualnie
Ok. 5 minut przed czasem bądź na miejscu. Spóźnienie dyskwalifikuje już na starcie. Przed wyjściem z domu sprawdź, jak wyglądasz, wypij łyk wody, wyrzuć gumę do żucia. Jeśli pocą ci się ręce – miej w kieszeniach chusteczki higieniczne, byś w każdej chwili mogła niepostrzeżenie osuszyć ręce.
Powtarzaj sobie w myślach: „Jestem spokojna i dobrze przygotowana. Dam sobie radę.” Do sekretariatu wejdź z lekkim uśmiechem.
Zachowuj się naturalnie
To, w jaki sposób wejdziesz, jak usiądziesz, jak będziesz patrzeć i jaką przyjmiesz postawę dużo mówi o tobie. Przedstaw się imieniem i nazwiskiem, odpowiedz na podanie ręki, niezbyt mocnym, ale zdecydowanym uściskiem dłoni, usiądź po zaproszeniu lub wskazaniu miejsca, wyprostowana, ale nie sztywna. Pewniej będziesz się czuła trzymając coś w rękach, np. teczkę ze swoimi dokumentami.
Utrzymuj kontakt wzrokowy, mów wyraźnie i nie za cicho, lekko się uśmiechaj. Nie narzekaj nigdy na poprzednich pracodawców. Nie bój się zadawać pytań. Nie spiesz się.
Trick zawodowców
Przed spotkaniem zrób próbę generalną – przed lustrem albo bliskimi. To ważne, bo dzięki temu zobaczysz, jak reagujesz w sytuacji stresowej. Ćwicz tak długo, aż będziesz z siebie zadowolona.
Na żywo 16/2011
Artykuł pochodzi z kategorii: Szczebel po szczeblu
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-
Reklama
Wasze komentarze (3)
-
11.10.2011 (10:37)tzw.''efekt halo''-pierwszego wrażenia,bardzo często bywa złudny;wiem coś o tym,bo stałam po obydwu stronach ''barykady'':)
-
02.06.2011 (21:56)Wprawdzie,nie dotyczą mnie obecnie sprawy szukania pracy,lecz wiem ile elementów się na to składa .Osobiście oko w oko rozmowa z pracodawcą jest bardzo ważna ,ubiór poza osoby elokwencja oraz wyczucie sytuacji,żeby wypaść jak najkorzystniej żebyśmy mieli przeświadczenie że rozmowa wstępna była krokiem naprzód.
-
-
04.05.2011 (15:16)Zdarzyło mi się uczestniczyć w różnych spotkaniach rekrutacyjnych i z czasem poczułam się tak wyluzowana i pewna siebie, że było mi aż żal tych komisji, z którymi musiałam debatować na różne tematy. Prawdą jest jednak to, że trzeba znaleźć złoty środek... Zbyt duża pewność siebie, elokwentność oraz płynne poruszanie się po meandrach wiedzy, może zaniepokoić przyszłego pracodawcę i sprawić, że pomyśli on: "a może ona jest tak dobra, że mnie wygryzie za kilka miesięcy?" Tak niestety jest... Szukanie pracy to ciężki kawałek chleba. Dlatego najlepiej robić to wówczas gdy mamy ciepłą posadę w zanadrzu... tylko żeby to wszystko było takie łatwe...























Wasze artykuły
Dziesięć męskich grzechów głównych
Wynotowałam sobie na kartce, to, czego nie lubię oglądać na polskiej ulicy w męskim wydaniu i przypadkiem wyszła mi okrągła liczba. więcej
Piękna i bestia
W pułapce własnych myśli