Mama wraca do pracy
Poznaj przepisy, by wiedzieć, czy twój pracodawca ich przestrzega.
Gdy kończy się twój urlop macierzyński i wracasz do pracy, nadal pozostajesz pod szczególną ochroną przepisów kodeksu pracy.
Po pierwsze – musisz mieć zagwarantowane takie same warunki zatrudnienia jak przed porodem. Twoje wynagrodzenie nie może być więc niższe niż przed ciążą.
Po drugie – pracodawca może przydzielić ci inną funkcję, ale pod warunkiem, że jest ona zgodna z twoimi kwalifikacjami zawodowymi.
Poznaj zasady
Gdy karmisz piersią. Jeśli chcesz nadal karmić piersią, masz prawo do dwóch półgodzinnych przerw wliczanych do czasu pracy. Przy bliźniętach i trojaczkach przysługują ci dwie przerwy po 45 minut.
Nie dla każdej przerwa. Przerwy na karmienie można łączyć (np. możesz wyjść wcześniej z pracy). Ważne! Jeśli czas pracy nie przekracza 6 godzin dziennie, masz prawo tylko do jednej przerwy. A jeśli pracujesz 4 godziny, przerwa ci nie przysługuje.
Obniżenie etatu. Jesteś uprawniona do urlopu wychowawczego aż do 4. roku życia dziecka. Gdy z niego nie korzystasz, masz prawo złożyć wniosek o obniżenie wymiaru czasu pracy (z pełnego etatu do 1/2 lub 3/4). Szef musi go uwzględnić.
Nie bój się zwolnienia. Przez cały urlop wychowawczy jesteś chroniona przed zwolnieniem (chyba że firma upada, zostaje zlikwidowana lub zasłużyłaś na dyscyplinarkę). Uwaga! Jeśli pracodawca zwolnił cię z innych powodów, złóż pozew do sądu pracy.
Gdy idziesz do sądu. Za sprawę w sądzie nic nie zapłacisz. Masz prawo żądać przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach lub wypłaty odszkodowania. Maksymalna jego wysokość to kwota twojego trzykrotnego wynagrodzenia.
Na żywo 18/2011
Artykuł pochodzi z kategorii: Mama w pracy
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-
Reklama
Wasze komentarze (1)
-
16.11.2011 (16:07)Niestety żyjemy w czasach, w których niejednokrotnie nie ma do czego wracać. Młode matki mają bardzo duże problemy, bo polityka prorodzinna u nas kuleje i jak dzieciak jest chory to nikogo to nie obchodzi. Może własny biznes jest rozwiązaniem, ale on wymaga ogromu odwagi, której ja niestety nie mam.
-





















Wasze artykuły
Dziesięć męskich grzechów głównych
Wynotowałam sobie na kartce, to, czego nie lubię oglądać na polskiej ulicy w męskim wydaniu i przypadkiem wyszła mi okrągła liczba. więcej
Piękna i bestia
W pułapce własnych myśli