Przejdź na stronę główną Interia.pl

Z czego żyje królowa? Na czym zarabia?

Szczegóły własnych finansów brytyjska monarchini trzyma w ścisłej tajemnicy.

Na ok. 500 mln dolarów wyceniał w zeszłym roku prywatny majątek brytyjskiej królowej magazyn "Forbes". Ale są też ekonomiści, którzy twierdzą, że może on wynosić nawet 10 miliardów! Która z tych sum jest bliższa prawdzie, zapewne nikt się nigdy nie dowie, bo Elżbieta II, wychodząc z założenia, że "aby żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu", utrzymuje kwestie swoich finansów w ścisłej tajemnicy.

Reklama

Corocznie otrzymuje od państwa zatwierdzoną przez parlament dotację zwaną "listą cywilną" w wysokości ok. 8 milionów funtów (ok. 40 mln zł), z której zresztą ma utrzymać nie tylko siebie, a cały dwór. Czy to dużo? Wątpliwe, bo chociażby w 2010 roku na same pensje dla pracowników dworskich wydała o 3 mln funtów więcej, niż wynosiła królewska dotacja.

Szczęśliwie dla Elżbiety II posiada ona wraz z rodziną wiele innych źródeł dochodów, które wykorzystuje na potrzeby własne i na akcje charytatywne. Wystarczy powiedzieć, że patronując wraz z pozostałymi członkami rodziny królewskiej ponad 600 organizacjom, wydaje ponad 100 mln funtów rocznie dla potrzebujących. Skąd bierze te pieniądze?

Dobra koronne jedynie użytkuje z racji urzędu


Jeszcze w latach sześćdziesiątych uważano, że brytyjska rodzina królewska jest najbogatszą na świecie. Brano jednak pod uwagę cały majątek należący do korony. A ten od wieku XVIII był systematycznie oddawany na rzecz państwa. I tak, królowa nie jest właścicielką, a jedynie dysponentem pałacu Buckingham, Windsoru czy wielu innych nieruchomości koronnych, a także samochodów, koni z królewskiej stajni, karocy. Należą do niej jednak inne dobra, z których prywatnie czerpie niemałe pieniądze.

Balmoral, Sandringham i Mey - własność prywatna

Elżbieta II jest m.in właścicielką posiadłości Balmoral w Szkocji (zresztą jej ulubionej), gdzie oprócz zamku należy do niej ponad 80 hektarów ziemi, którą w sporej części oddaje w dzierżawę. Podobnie z pałacem i ziemią w Sandringham w księstwie Norfolk, które są dostępne dla turystów przez cały rok i podobno przynosi to spory zysk.

Na zwiedzających brytyjska monarchini zarabia również dzięki zakupionemu kiedyś i odrestaurowanemu przez Królową Matkę zamkowi Mey w Szkocji, który przypadł Elżbiecie w spadku. Na dobrobyt rodziny królewskiej pracuje również posiadłość w księstwie Lancaster, założonym w XIV wieku specjalnie po to, by uniezależnić królewskie dochody od łaski polityków. 


Pomnaża oszczędności, hoduje konie

Królowa ma także swoje prywatne oszczędności, lokaty bankowe, akcje i obligacje. Oczywiście bankierzy z obsługującego ją banku Coutts i maklerzy milczą na temat tego, w co i w jakiej formie królowa inwestuje. Potwierdzone jest natomiast, że Elżbieta II zgadza się każdorazowo na inwestycje tylko w te firmy czy dziedziny gospodarcze, które nie są kontrowersyjne.

Mówi się, że spore są również zasoby złota, jakimi prywatnie dysponuje królowa i jej rodzina. Zyski czerpane są także z hodowli koni. Królowa uznawana jest za jednego z największych znawców zarówno koni, jak i wyścigów. Posiada prywatne stadniny z blisko setką czystej krwi koni wyścigowych. Jakie są jednak zyski z wyścigów i krycia, to także jest tajemnicą Elżbiety II.

Znaczki, obrazy, antyki, rzeźby, porcelana i biżuteria

Zliczając majątek królowej należy wspomnieć też o antykach i dziełach sztuki, które, choć sama monarchini nie jest jej pasjonatką, to jednak skrzętnie kolekcjonuje. Elżbieta II korzysta też z ogromnej wartości biżuterii, ale to, co można zobaczyć w londyńskim Tower, między innymi największe światowe diamenty czy insygnia koronacyjne, należą do państwa.

Wiadomo jednak, że kolekcja jej prywatnej biżuterii (odziedziczonej po matce, prezentów od rodziny) wcale do najmniejszych nie należy. Niewielu wie, że królowa odziedziczyła też po dziadkach i ojcu kolekcję znaczków o wartości kilkuset milionów funtów! Elżbieta II nigdy nie musiała posługiwać się ani gotówką, ani kartą kredytową. Jeśli zdarza się - zresztą niezmiernie rzadko - że musi za coś zapłacić, któraś z jej dwórek dokonuje płatności za nią.

Należąc do najbogatszych kobiet na świecie królowa zawsze dokładała wszelkich starań, by pieniądze jej rodziny nie stanowiły tematu do plotek, opowieści i skandali. Ona zaś i jej rodzina, jej historia i tajemniczość ją otaczająca przysparzają Brytyjczykom ogromnych sum, wydawanych każdego roku przez turystów.
NA

Życie na gorąco 11/2012

Dowiedz się więcej na temat: królowa elżbieta II | Pałac Buckingham | klejnoty

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje