Przejdź na stronę główną Interia.pl
Wzajemnie się pocieszają

Anna Głogowska może liczyć na Hannę Śleszyńską

Rzadko się zdarza, żeby była i aktualna partnerka miały ze sobą dobre relacje. A tak jest w przypadku kobiet Piotra Gąsowskiego (50): Hanny Śleszyńskiej (55) i Anny Głogowskiej (36).

Piotr Gąsowski i Hanna Śleszyńska byli parą przez kilkanaście lat. Mają syna Jakuba (19). Mimo rozstania mówią o sobie z szacunkiem i pozostają przyjaciółmi. Te dobre relacje z byłą partnerką przydają się bardzo dzisiaj. Ostatnio aktor przeżywa gorszy okres w związku z tancerką Anną Głogowską.

Reklama

- Oni wciąż mają kryzysy. Ania już raz się nawet wyprowadziła, zabierając ich wspólną córeczkę Julkę. Jednak potem się pogodzili i znowu się wprowadziła. Piotr jest zbyt wolnym ptakiem, żeby nie było trudności w tym związku - zdradza znajoma pary w rozmowie z Rewią.

Anna Głogowska jest przygnębiona sytuacją, wciąż kocha Piotra Gąsowskiego, ale nie może zaakceptować faktu, że często zapomina on o rodzinnych obowiązkach. - Bywało, że Piotrek obiecał odebrać Julkę z zajęć, ale o tym zapomniał. Anna musiała pilnie organizować kogoś, kto przywiezie małą do domu.

Innym razem miała do załatwienia ważną urzędową sprawę. Ustalili, że to on zajmie się Julką, ale znów wypadło mu to z głowy - dodaje osoba z otoczenia pary. W tej sytuacji wsparcie dla pani Anny przyszło ze strony Hanny Śleszyńskiej. - Zawsze chętnie wysłuchuje Ani. Daje jej rady, dzieli własnym doświadczeniem. Zdarza się, że gdy trzeba, pozwala zostać u siebie na noc, albo zaprasza na obiad. Obie zaprzyjaźniły się - słyszymy.

Przez kilka lat związek Anny Głogowskiej i Piotra Gąsowskiego uchodził za szczęśliwy, choć niełatwy. - On jest jak tango połączone z paso doble. Bo tango jest namiętne i miłosne, a paso doble jest walką. Między nami cały czas jest walka - mówił aktor.

Analogia nie była przypadkowa, ponieważ pokochali się w Tańcu z gwiazdami w 2005 roku. Była to miłość od pierwszego wejrzenia. 2 lata później na świat przyszła ich córeczka Julia (7). Z czasem jednak pojawiły się problemy, które zaostrzyły się w lutym tego roku.

Zajęty pracą aktor mało angażował się w życie rodzinne. Większość problemów i spraw musiała wziąć na siebie tancerka. Pani Anna postanowiła jednak dać partnerowi jeszcze jedną szansę.

W tej sytuacji Anna Głogowska może liczyć na byłą partnerkę ukochanego. Hanna Śleszyńska wie, że mimo wszystko Piotra Gąsowskiego można kochać. Sama miała taką huśtawkę kilkanaście lat!

JK

30/2014 Rewia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje