Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wciąż sobie stawia nowe wyzwania

Nagrywa nową płytę. Napisała książkę. Agnieszka Chylińska znów zaskakuje swoich fanów.

Na tegorocznym festiwalu Top Trendy w Sopocie nadal wszyscy patrzyli na nią z niedowierzaniem. Bo choć przefarbowała włosy już kilka tygodni temu, to do Agnieszki Chylińskiej (36) w wersji blond trudno się przyzwyczaić.

Reklama

Dla fanów kontrowersyjnej, rockowej i nieprzewidywalnej niegdyś piosenkarki, niełatwy do przegryzienia był też zapewne fakt, że na scenie swobodnie wpisała się w występy gwiazd muzyki rozrywkowej m.in. Ich Trojga, Golca uOrkiestry i Edyty Górniak. - Aga umie zaskoczyć - kwituje jej znajoma.

Zaskakuje nie pierwszy raz

Istotnie, przez ostatnie lata Chylińska zafundowała nam sporo niespodzianek. W 2009 roku, gdy została jurorką TVN-owskiego show "Mam talent!", przeszła zaskakującą metamorfozę.

Ciężkie glany zamieniła na szpilki, wymieniła całą garderobę, zadbała o sylwetkę, wyprostowała zęby, zrobiła sztuczne paznokcie, trudno było już ją przyłapać bez makijażu. Postawiła na kobiecość i seksapil, bo jak stwierdziła, wreszcie dojrzała, została matką, zmieniło jej się spojrzenie na świat i ludzi.

- Chciałam wyglądać jak bohaterki z "Dynastii". Dlatego teraz jestem trochę dzidzia-piernik, nadrabiam niespełnione marzenia - mówiła żartobliwie, pytana wtedy o swoją przemianę. - Dla mnie to jest wyzwolenie się z własnego pola minowego, które sobie sama przyszykowałam. Sama sobie wyznaczyłam bardzo bolesne i bardzo ciasne granice kodeksu rockmanki. Złapałam się we własną pułapkę. Dzisiaj minę rozbroiłam i tak naprawdę zrobiłam ten ruch dla siebie - dodawała już bardziej serio.

Ale to jeszcze nie był koniec zmian. W tym samym roku Chylińska wydała swój pierwszy solowy album, na który fani czekali ponad 5 lat, po rozstaniu Agnieszki z zespołem O.N.A. Jeśli ktoś spodziewał się na nim piosenek w starym stylu: "Kiedy powiem sobie dość", "Teraz już wiem" czy "Zła, zła, zła", grubo się pomylił. 

Na płycie "Modern rocking" "nowa" Agnieszka śpiewa w rytmach dance. Jedni byli zachwyceni, inni nie szczędzili jej słów krytyki. Choć ostatecznie na sprzedaż płyty Agnieszka nie mogła narzekać - w ciągu 2 miesięcy osiągnęła status platynowej.

Jak się dowiedzieliśmy, od miesięcy piosenkarka pracuje nad kolejnym albumem. Jaki będzie? To na razie tajemnica. Ale na pewno zaskakujący, jak poprzedni.

Nie może się doczekać wydania książki

To jednak nie wszystko, co Agnieszka szykuje dla swoich fanów. Jakiś czas temu podjęła nowe wyzwanie i... napisała książkę. - Mimo że będzie to debiut w zupełnie nowej roli, to przede wszystkim będzie to ukoronowanie mojego kolejnego ogromnego marzenia - wyjawiła niedawno.

Podobno piosenkarka chciałaby, żeby jej dzieło znalazło się w księgarniach jeszcze w tym roku. - Wiem, że będę musiała przyjąć na klatę recenzje nie ze względu na zawartość książki, ale ze względu na to, kto ją napisał. Nie ukrywam, że jest to bardzo trudny debiut, ale jestem dobrej myśli - mówi.

Dodajmy jednak, że nie będzie to pierwsza przygoda piosenkarki z rynkiem księgarskim, bo kilka lat temu firmowała biograficzną książkę, w której jej historię spisała Marta Szelichowska-Kiziniewicz. Zdecyduje się na kolejne dziecko? A co potem? Potem może spełni swoje kolejne marzenie, tym razem prywatne.

- Kilka razy wspominała, że chciałaby mieć trzecie dziecko - wyjawia nam jej znajoma. Jej syn Ryszard skończył 6 lat, córka Estera ma teraz 1,5 roku. Agnieszka, co widać na pierwszy rzut oka, w macierzyństwie odnalazła radość. Więc nic nie stoi na przeszkodzie. A później znów wróci do pracy i znów nas czymś zaskoczy.

RB

Życie na gorąco 23/2012


Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Chylińska | metamorfoza | macierzyństwo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje