Przejdź na stronę główną Interia.pl

Uczennica przerosła mistrzynię

To Kinga rekomendowała Patricię do prowadzenia „You can dance”. Dziś ma powody, by martwić się, że radzi sobie ona za dobrze...

Zero tremy, świetny kontakt z uczestnikami programu, młodzieżowy wygląd, niewyczerpana energia, no i taniec... we krwi! – osoby pracujące przy produkcji „You can dance” nie mogą się nachwalić nowej prowadzącej – Patricii Kazadi (23).

Reklama

– Dzięki niej taneczny show TNV zyskał nową jakość – mówi nasz informator, znający muzyczne show TVN od podszewki. Tymczasem o poprzedniej prowadzącej, Kindze Rusin (40), nie najlepiej wypowiedział się Artur Cieciórski, zwycięzca II edycji programu. W majowym show Kuby Wojewódzkiego stwierdził bez ogródek, że nie ma poczucia rytmu... – Oglądałem wszystkie edycje i muszę przyznać, że Kinga próbująca tańczyć z uczestnikami show wywoływała mój uśmiech na twarzy – zdradza „Na żywo” jeden z tancerzy obecnej, 6. edycji programu. – Albo pozująca na nastolatkę w dialogach. Dużo lepiej prezentuje się w roli jurorki. Stateczna, elegancka, wreszcie jest na swoim miejscu. Za to o Patricii, jako prowadzącej, wszyscy wypowiadają się w superlatywach.

Świetnie dogaduje się z tancerzami, autentycznie przeżywa ich emocje. Mówi tym samym, młodzieżowym językiem. Nie musi udawać wyluzowanej, ona po prostu taka jest. Jak udało się nam dowiedzieć, Kinga czuła, że jej czas w „You can dance” się kończy... – Gdy potwierdziły się plotki, że Anna Mucha nie zasiądzie w jury, Kinga od razu zgłosiła swoją kandydaturę prezesowi stacji Edwardowi Miszczakowi – mówi nasz informator. A na miejsce prowadzącej zarekomendowała Kazadi.

– To ja kandydaturę Patricii przekazałam zarządowi – powiedziała Kinga w „Dzień Dobry TVN”. – Tylko ją widziałam jako prowadzącą, ale ostatecznie to zarząd podjął decyzję. Programowi potrzebna jest pozytywna energia, optymizm. Patricia jest empatyczna i umie tańczyć.

Okazuje się jednak, że Rusin wybrała sobie zbyt dobrą następczynię. I już ma świadomość, że za rok, dwa, Patricia może zająć w mediach jej miejsce. Jako prowadząca show przyćmiła dokonania swojej poprzedniczki... – Rusin miała nadzieję, że będzie dla Patricii kimś w rodzaju guru, że nowicjuszka będzie potrzebowała jej rad – twierdzi osoba pracująca przy produkcji show. – Tymczasem to, czego Kinga mozolnie uczyła się podczas 5. edycji „You can dance”, Patricia opanowała w mig. Ona po prostu ma to we krwi...

Monika Galicka

Na żywo 21/2011

Dowiedz się więcej na temat: Patricia Kazadi | Kinga Rusin | You Can Dance

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje