Przejdź na stronę główną Interia.pl

To naprawdę bardzo dobry moment

Od początku mówili, że chcą mieć więcej dzieci. I będą mieli.

Szmaragdowa suknia z fasonem nieco w stylu retro z długimi marszczonymi rękawami i usztywnionymi ramionami, no i oczywiście odsłonięte plecy - taką kreację przygotowała Edyta Pazura na galę 15-lecia fundacji Polsat na początku grudnia 2011 roku. Do tego kilka wyrazistych akcentów - szminka i manicure w intensywnie czerwonym kolorze. I modna fryzura "na amorka".

Reklama

Dobre wiadomości szybko się rozchodzą Cezary Pazura (49) z nieukrywaną dumą pozował z żoną fotoreporterom. - Pięknie wyglądasz - szepnął jej do ucha mocniej ściskając dłoń. W tym momencie czuł się szczęśliwy, choć prawie nikt jeszcze nie znał powodu. Ale dobre wiadomości rozchodzą się szybko.

Dwa tygodnie po tej gali menedżerka Pazury Edyta Getka-Kaczor potwierdziła mediom: - Edyta jest w drugim miesiącu ciąży. Przypomnijmy: małżonkowie są już rodzicami 2,5-letniej Amelki.

Grudzień, 2008 rok. Informacji o ciąży Edyty Zając nie udało się dłużej utrzymać w sekrecie. Media piszą o wizycie u lekarza, sugerują problemy. Ani Cezary, ani Edyta nie chcą rozmawiać na ten temat. Atmosfera jest nerwowa. Znali się zaledwie od kilku miesięcy. On świeżo po rozwodzie z Weroniką, z którą spędził 13 lat, ona młodziutka studentka z bloku w Nowej Hucie. Poznali się w pociągu relacji Kraków-Warszawa. 

Cezary Pazura mówi o wyjątkowym zbiegu okoliczności: tego dnia miał wracać samolotem. W ostatniej chwili zmienił plany. W miłościach bardziej emocje niż kalkulacja Na początku nie było im łatwo. Zwłaszcza jej, bo była mniej odporna na nieprzychylne komentarze. Choć duża (ćwierć wieku) różnica wieku i szybkość, z jaką rozwinęła się ta znajomość, budziła kontrowersje, przyjaciele Cezarego nie dziwili się. Dobrze pamiętali okoliczności, w jakich poznał swoje dwie poprzednie żony i to, że w kwestii uczuć Cezary Pazura zawsze kierował się bardziej emocjami niż kalkulacją.

W pierwszej żonie Żanecie zakochał się od pierwszego wejrzenia. Była bardzo młoda, szybko wzięli ślub, równie szybko na świat przyszła ich córka Nastka. Drugą zobaczył w nocnym klubie w Trójmieście, kiedy był sam i czuł, że nic pięknego już go w życiu nie spotka. Zapewniał potem, że od razu wiedział, że to z tą właśnie młodą Ukrainką z Kijowa chce spędzić resztę życia.

Ci sami przyjaciele, którym opowiadał o swoich miłościach, wyciągali do niego potem pomocną dłoń: pierwsza żona odeszła od niego zostawiając go z małą córką, problemy w drugim małżeństwie pojawiły się dużo wcześniej, niż doniesienia na ich temat w mediach. Do dziś przyjaciele Weroniki i Cezarego są podzieleni co do tego, dlaczego tak naprawdę rozpadło się ich małżeństwo. 

Edyta Zając musiała usłyszeć historię o poczciwym Cezarym i sprytnej Weronice dość wcześnie. Przyjęła wersję, że to Cezary był ofiarą. W wywiadach mówiła, że pokochała go za to, jaki jest a nie kim jest. Z powodu ciąży Edyty przyspieszyli swój ślub. Wzięli go z wielką pompą w pałacu w podkrakowskich Śmiłowicach w maju 2009 roku. Edyta była w ostatnich tygodniach ciąży, córeczkę Amelię urodziła pod koniec czerwca.

Zbliżający się do 50-tki tatusiowie często przyjmują fakt przyjścia na świat dziecka z wielkim entuzjazmem. Przyjaciele Cezarego Pazury też zauważyli, że przy drugiej córce dostał wiatru w żagle. W wywiadach powtarzał, że chce mieć więcej dzieci z Edytą. To zresztą było zawsze jego marzeniem: od czasów, kiedy jako kilkunastoletni chłopak rodem z Niewiadowa pod Tomaszowem Mazowieckim służył do mszy w miejscowym kościele. Jaką drogę przebył, by znów wrócić do świata młodzieńczych marzeń? By móc je zrealizować.

To dobry moment. Edyta i Cezary zostaną rodzicami w lipcu tego roku. Niemal dokładnie na trzecie urodziny ich starszej córeczki Amelii.

EP

Życie na gorąco 1/2012

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje