Przejdź na stronę główną Interia.pl

Teraz przyszedł czas na miłość?

To uczucie czy medialna gra?

Niemałe zamieszanie wywołał Czesław Mozil (32) pojawiając się na premierze spektaklu "The Rocky" Horror Show w warszawskim OCH-Teatrze w towarzystwie tajemniczej dziewczyny. Czyżby muzyk, a ostatnio też juror programu "X-Factor", wreszcie się zakochał?

Niezdecydowany w zeznaniach

Reklama

Za Czesławem trudno nadążyć. Jeszcze niedawno twierdził, że nie ma czasu na miłość, bo teraz najważniejsza jest dla niego muzyka. Potem żalił się znów, że jest nieśmiały w kontaktach z kobietami i że radzi sobie tylko dzięki portalom erotycznym. Niedawno natomiast wyznał nagle, że kocha kobiety nieprzytomnie, a liczba przedstawicielek płci pięknej, które "pojawiły się" w jego życiu jest już trzycyfrowa.

Na temat tajemniczej przyjaciółki z premiery Czesław milczy. Niektórzy twierdzą, że to studentka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, z którą muzyk spotyka się od grudnia zeszłego roku. Inni, że to po prostu dobra znajoma...

Niewykluczone, że nowa miłość Czesława może mieć też związek z jego niedawnym wyznaniem. Muzyk zamartwiał się, że plotkarskie portale internetowe nie chcą o nim pisać. Teraz rozpisują się o "nowej dziewczynie". Dopiął swego...

RB

Życie na gorąco 15/2011

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje