Przejdź na stronę główną Interia.pl

Schował dumę do kieszeni

Jan Wieczorkowski dojrzał i spokorniał, aby utrzymać rodzinę. Czy tak będzie już zawsze?

Wieczny chłopiec, buntownik – takie łatki przylgnęły na dobre do Jana Wieczorkowskiego (39). Był czas, gdy nadużywał alkoholu i popadał w konflikt z prawem, a w dodatku narażał się artystycznemu środowisku kontrowersyjnymi wypowiedziami.

Reklama

W jednym z miesięczników skrytykował aktorów grających w produkcji, która jemu samemu dała popularność, czyli w Klanie. – W takich produkcjach zatrudniani są ludzie tani, więc mniej zdolni. A ja chciałem się rozwijać! Odszedłem, i to była najlepsza decyzja w moim życiu – powiedział i zaraz za to zapłacił, bo intratna rola w jednym z nowych seriali przeszła mu koło nosa. Aktorowi doradzono, by coś z tym zrobił, jeśli chce pracować w zawodzie.

Przemyślał to i posłuchał. – Nie chciałem nikogo urazić, tym bardziej że grałem i gram w serialach – tłumaczył się z nietaktu. – Użyłem niefortunnego skrótu. Chciałem być ironiczny, a zostało to odczytane wprost. Chodziło mi raczej o powszechny pogląd, również dziennikarzy, a zwłaszcza internautów, deprecjonujący aktorów grających w serialach. Wynagrodzenia ekip serialowych, nie tylko aktorów, są niższe niż w fabule. Dlaczego? Przecież nie są mniej zdolni. Jeszcze raz przepraszam za niezręczność.

Tymczasem życie toczy się dalej. Pan Jan niedawno ożenił się z dziennikarką Urszulą Karczmarczyk, ustatkował, ma syna, także Janka, którego kocha, i dla którego zmienił swój styl życia. Bo na rodzinę trzeba zarobić i czasem schować dumę do kieszeni.

Niedawno uzmysłowił sobie, że gra w telenoweli, choć wcześniej tak krytykował tego typu przedsięwzięcia, nie jest wcale taka zła! To w końcu stały dopływ gotówki, który rodzinie jest niezbędny. Dlatego aktor stanął w szranki z innymi kolegami i o nową rolę w serialu Złota klatka walczył jak lew. I dostał ją – u boku samej Katarzyny Figury! Na razie projekt rozpisany jest na 120 odcinków, ale jeśli spodoba się widzom, aktor może w nim pracować tak, jak w Klanie, nawet i kilka lat.

MP

Rewia 27/2011

Dowiedz się więcej na temat: Jan Wieczorkowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje