Przejdź na stronę główną Interia.pl

Prawdziwa miłość łatwo nie odchodzi

Po miłosnym zawodzie stwierdziła, że bez mężczyzny u boku jest szczęśliwsza. Teraz nie jest już tego pewna.

Emocje związane z końcem dziewięcioletniego związku z Maciejem Dowborem (33) już przygasły. Życie w pojedynkę Joanna Koroniewska (34) ułożyła sobie tak, że czuje się w nim pewnie i bezpiecznie. Z byłym życiowym partnerem bez kłótni i oskarżeń porozumieli się co do opieki nad córką Janinką (3). Ustalili kwotę alimentów i podzielili majątek (dwie nieruchomości - w Warszawie i na Podhalu). Szczęśliwa pani Joanna czuje, że może zacząć wszystko od nowa. Koleżankom na planie "M jak Miłość" mówi, że w obecnej sytuacji jest jej bardzo dobrze. Na razie nie ma potrzeby bycia w związku. Bo wcale nie czuje się samotna. Dzięki... Maciejowi.

Czy ten wypadek może zmienić jej życie?

Reklama

Chociaż dni, gdy nie mogli oderwać od siebie wzroku przeminęły już chyba bezpowrotnie, pozostała mocna przyjaźń. Ich miłość się wypaliła, ale pozostały piękne wspomnienia. Czy wytrzymają próbę czasu i zaufania? Aktorka czasem nawet po kilka razy dziennie wystukuje na klawiaturze swego telefonu numer do Maćka. Wie, że na byłego partnera może liczyć w każdej sytuacji. Kiedy będzie w potrzebie, on nadal nie odmówi jej pomocy.

O tym, że nie są to słowa na wyrost pani Joanna przekonała się niedawno w dramatycznych okolicznościach. Podczas zdjęć do serialu "M jak Miłość" w szpitalu w Grodzisku Maz. aktorka poślizgnęła się i uderzyła głową w posadzkę. Wyglądało to strasznie. Lekarze stwierdzili wstrząśnienie mózgu. Do obolałej gwiazdy błyskawicznie przyjechał bardzo przejęty pan Maciej. Byłą ukochaną zaopiekował się tak, jak zwykł robić to przed laty. Przyniósł jej jedzenie, w pobliskiej aptece kupił kołnierz ortopedyczny, który gwiazda TVP będzie musiała nosić przez kilka tygodni.

Z ekspartnerem spędza coraz więcej czasu

- Maciej czuje się odpowiedzialny za to, by rekonwalescencja Joanny przebiegła bez niespodzianek. Od czasu tego wypadku najłatwiej jest zastać go w domu, gdzie mieszkają Joasia z Janinką. Przejął na siebie większość obowiązków przy córeczce. Ale też znów bardzo wiele czasu spędza tylko z Joanną - zdradza dobra znajoma aktorki.

Pani Joanna pół roku temu podjęła decyzję, że związek z Maciejem to przeszłość i przez życie pójdzie bez niego. Miała powody. Ostatnie wydarzenia uświadomiły jej, że ich piękna miłość wciąż się tli. Nadal ma do niego słabość, Maciej wciąż jest najważniejszym mężczyzną jej życia. Może więc potrafi wybaczyć mu krzywdę, jaką jej wyrządził? 

IW


Dowiedz się więcej na temat: Joanna Koroniewska | Maciej Dowbor | rozstanie | związek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje