Przejdź na stronę główną Interia.pl

Planuję teraz... uniknąć zdrady

Cameron Diaz jest obecnie najlepiej zarabiającą aktorką po czterdziestce. Za rolę dostaje do 10 do 15 milionów dolarów. Ale w życiu prywatnym jej się nie powiodło.

Nie ma dzieci ani męża, otacza się kolejnymi kochankami.

Reklama

Cameron Diaz uważa, że są dwie kategorie ludzi - jedni zakładają rodzinę i zamykają się w jej kręgu, drudzy zaś żyją w wielkiej grupie przyjaciół, rozsianej po całym świecie i nieustannie szukają ideału. Ona zapewnia, że należy do tych drugich.

- Straszono mnie, że czterdziestka dla aktorki oznacza koniec kariery, więc jestem bardzo zdziwiona tym, że nadal gram w filmach, że ludzie chcą mnie oglądać i że w ogóle jeszcze żyję! Nigdy nie bałam się starości, a w życiu liczy się dla mnie naturalność. Z dumą więc prezentuję moje zmarszczki. Powinniśmy otaczać kultem ludzi starych, a nie młodzież, jak to jest teraz.

Zatem czujesz się już stara?

- A co, to źle? Jestem świadoma tego, że życie zmierza do śmierci. Cieszę się tym, co mam, co wybrałam, bo wiem, jak łatwo się wykoleić lub zagubić.

Zamierzasz kiedykolwiek wyjść za mąż?

- Nie. Mam za to wielu przyjaciół, przede wszystkim przyjaciółek, dla których chcę żyć. I żałuję, że nie starcza mi czasu dla wszystkich. Wolę kobiety, bo... tylko kobieta zrozumie kobietę. Mężczyźni zdradzają. A mój plan to nie być zdradzaną, bo zdrada nie jest miła. Każdy jej doświadczył, ja też. I również mogłam kiedyś kogoś zdradzić.

Dowiedz się więcej na temat: Cameron Diaz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama