Przejdź na stronę główną Interia.pl

Paulina Smaszcz- Kurzajewska: Nie jestem ramolem!

Żona znanego dziennikarza uważa się za bardzo młodzieżową kobietę!

Paulina Smaszcz- Kurzajewska, mimo, że już od kilku lat nie pracuje w telewizji, często o sobie przypomina. Lubi odważne ubrania, seksowne buty, tatuaże, ciągle też pokazuje się na imprezach, gdzie chętnie pozuje fotoreporterom:

Reklama

- Śmieję się, że moje życie zaczęło się po czterdziestce. Starszy syn Franek ma 17 lat, Julek 9. Obaj zaczynają mieć już swój własny świat, są odchowani. My z mężem cieszymy się, że nie musimy być z nimi cały czas. Wieczorem możemy spokojnie wyjść do kina czy na pokaz mody.- cieszy się Paulina Smaszcz- Kurzajewska w wywiadzie dla "Na żywo".

Żona Maćka Kurzajewskiego przyznaje, że to synowie, a zwłaszcza starszy, mobilizują ją do tego, by ciągle być na bieżąco:

- Cały czas staram się podążać za nim. Bardzo nie lubię, kiedy rodzice krytykują dorastające pociechy, obgadują je i nie okazują im szacunku. Mój syn słucha rapu i hip hopu. Nawet jeśli nie są to dźwięki przyjemne dla mego ucha, zaczęłam słuchać tej muzyki, by rozumieć, co w niej go pociąga. Staram się nie być ramolem, tylko mamą otwartą na nowości. - mówi Paulina Smaszcz- Kurzajewska.

Dziewczyny, chciałybyście mieć taką nowoczesną teściową?


Dowiedz się więcej na temat: Paulina Smaszcz-Kurzajewska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje