Nowa figura na 60. urodziny
Taniec pomógł jej uporać się z dużym problemem.
W latach 80. dwudziestego wieku uważana była za jedną z najseksowniejszych aktorek Hollywood. Potem miała różne okresy - lepsze i gorsze. Był czas, kiedy uzależniła się od kokainy i wydawało się, że jej kariera legła w gruzach. Ale Kirstie Alley (60) nie poddała się.
Kuracja odwykowa przyniosła efekty, a aktorka zanotowała na swym koncie znaczące w przemyśle filmowym nagrody: Emmy i Złoty Glob.
Czuła obrzydzenie do własnego ciała
Przez całe życie Kirstie zmaga się z jeszcze jednym problemem. Ma skłonność do tycia. Pod koniec zeszłego roku miała już kilkadziesiąt kilogramów nadwagi.
- Czułam się fatalnie - wspomina dziś. - Nic nie sprawiało mi przyjemności. Zaczęłam czuć do siebie obrzydzenie. Odbiło się to również fatalnie na moim życiu intymnym, bo straciłam zaufanie do własnego ciała.
Kirstie nie poddała się. Pomogła jej w tym amerykańska edycja "Tańca z Gwiazdami" w której aktorka brała w tym roku udział. Udało jej się zrzucić aż 45 kilogramów!
AB
Życie na gorąco 41/2011
Artykuł pochodzi z kategorii: Sławni
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-














Wasze komentarze (48)
Ach,dziękuję Ci Rasputinie!!! Za 9 -cy skończę 40 lat i muszę Ci powiedzieć,że na brak powodzenia nie narzekam ,chociaż od 18 lat jestem mężatką ,ale jak mawiała moja babcia ;kto od urodzenia jest ładny to ładnym umrze .Szczera prawda!!!!
ale ty jeseś zgorzkniały i negatywny