Przejdź na stronę główną Interia.pl

Nie będę nikomu dziękować

Narkotyki, afery, więzienie. Hollywood spisało go na straty. Dziś Robert Downey Jr. znów jest na szczycie. Jak tego dokonał?

"Moja żona, Susan Downey, powiedziała mi rano, że nagrodę i tak zdobędzie Matt Damon, w związku z tym nie przygotowałem sobie żadnej stosownej przemowy" - powiedział aktor odbierając Złoty Glob za tytułową rolę w filmie "Sherlock Holmes".

Reklama

"Nie muszę więc też nikomu dziękować. Przykro mi, że wszyscy mogą się teraz poczuć niesłusznie urażeni. Z pewnością nie podziękuję wytwórni Warner Brothers, Alanowi Hornowi i Robinovi - ci faceci po prostu mnie potrzebowali. Nie podziękuję Joelowi Silverowi. To on pomagał mi wrócić do kariery jakieś 12 razy w ciągu tych ostatnich 25 lat"- dodał Robert Downey Jr. nawiązując do swojego uzależnienia od narkotyków i alkoholu.

"Naprawdę nie chcę dziękować mojej żonie, bo gdyby nie ona, teraz czyściłbym stoliki w jakiejś podrzędnej knajpie" - podsumował. Zgromadzeni na widowni znajomi aktora wiedzieli, że to tylko ironia, bo gdyby nie jego druga żona Susan Downey, Robert mógłby dziś nie żyć.

Hippisowskie dzieciństwa

Urodził się w w nowojorskiej dzielnicy Greenwich Village w 1965 roku. Jego rodzice byli hippisami. "Pierwszy raz zapaliłem jointa w wieku sześciu lat. Dał mi go tata" - mówił Downey Jr. , pytany o pierwsze wspomnienie. Jego ojciec, Robert Downey Senior, był reżyserem filmowym. Robił niezależne filmy i kompletnie nie zwracał uwagi na to, czym zajmuje się jego syn. Mama, tancerka i piosenkarka Elsie Ford, również nie miała czasu, by zajmować się Robertem.

Mały uwielbiał towarzyszyć tacie na planie filmowym, czasem występował w epizodach. Pasjonował się też muzyką i uczył się grać na fortepianie. Szybko jednak wciągnęło go życie imprezowe: już jako jedenastolatek pił alkohol. W wieku 20 lat wyprowadził się z domu. Grywał w serialach, ale zauważono go dzięki roli w filmie "Mniej niż zero".

Niebezpieczne Hollywood

Na planie "Firstborn", w 1984 roku, Robert poznał swoją pierwszą wielką miłość, Sarah Jessikę Parker. Razem postanowili przeprowadzić się do Hollywood. Downey Jr. dostawał coraz więcej propozycji. Miał dużo pracy i pieniędzy. Przez trzy lata zagrał w dziesięciu filmach i jednym serialu. "Nasz związek był burzliwy" - wspominała tamte lata Sarah Jessica.

Początkowo Downey Jr. ukrywał swój nałóg przed ukochaną. Znajomi tłumaczyli go, gdy naćpany i pijany nie wracał do domu na noc. Loree Rodkin, która była menedżerką Roberta w latach 80., tak wspominała aktora: "To jest chłopiec, który lubi być na haju. Robert chce żyć na krawędzi. Nie ma żadnego instynktu samozachowawczego. Jednocześnie jest w nim niesamowity urok. I talent. Trudno się na niego gniewać".

Sarah wytrzymała z Robertem siedem lat. W 2001 roku aktor powiedział w jednym z wywiadów: "Sarah jest miłością mojego życia. To cudowna kobieta, która bardzo skrzywdziłem".

Czytaj więcej w najnowszym wydaniu magazynu o gwiazdach "SHOW".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje