Przejdź na stronę główną Interia.pl

Najlepsze i najgorsze uśmiechy na świecie

Koniec z manią wybielania? Zapanowała moda na drobne niedoskonałości w uśmiechu.

Brytyjczycy wybrali właśnie 5 najlepszych i 5 najgorszych uśmiechów.

Reklama


Mieć uśmiech jak Kim i księżna Catherine

W rankingu najlepszych uśmiechów na portalu ecigarette.co.uk pierwsze miejsce zajęła księżna Catherine, kolejne dwa gwiazda brytyjskiej TV i twarz Oral-B - Holly Willoughby i Kim Kardashian. W pierwszej piątce pojawia się także David Beckham i piosenkarka Tulisa. W niechlubnym zestawieniu najgorszych uśmiechów króluje za to Victoria Beckham, Simon Cowell i Katie Price - gwiazdy znane z uzależnienia od chirurgii plastycznej i stomatologii estetycznej.

Jak twierdzą stomatolodzy, kiepska ocena uśmiechów gwiazd może wynikać nie z brzydkich zębów, a fatalnej roboty dentysty. - Każda z osób w rankingu ma "robione" zęby, u jednych wyglądają one niezwykle naturalnie, u innych mamy chińską porcelanę - mówi lek. stom. Wojciech Fąferko specjalista zajmujący się implanto-protetyką z Dentim clinic.  

Sexy mikrorotacje księżnej Kate

Przesadnie białe, przesadnie równe, a nawet za duże - celebryci coraz częściej padają "ofiarami" nieudanych zabiegów stomatologii estetycznej. W efekcie ich usta wypełnia coś na kształt porcelanowej nakładki, a nie naturalny uśmiech.  Z rankingu ecigarette.co.uk  wynika, że wcale nie lubimy sztucznych i białych uśmiechów. W modzie za to jest naturalność i odrobina niedoskonałości.

Dowodem na to jest księżna Catherine. Brytyjczycy cenią jej uśmiech za szczerość i naturalność, mimo iż wszyscy wiedzą, że jest on efektem pracy ortodontów i specjalistów stomatologii estetycznej. - Ten uśmiech został stworzony w gabinecie przy zastosowaniu nowoczesnych aparatów ortodontycznych, jak również zabiegów mikrorotacji, dzięki którym osiąga się efekt tzw. harmonijnej asymetrii.  Kolor zębów natomiast zmieniono wybielaniem, ale nie przesadnym, bo nie mamy tutaj do czynienia z odcieniem B0, znanym z czerwonych dywanów, ale kolorem A1. To przykład perfekcji, ale z zachowaniem pewnych niedoskonałości i nierówności. I to się dziś podoba - mówi lek. stom. Wojciech Fąferko z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic w Katowicach.

 

Odpowiednia długość Kim i niedoskonały Beckham

To, że naturalność jest w cenie udowadniają także pozostali bohaterowie zestawienia. Chociaż Kim Kardashian można zarzucić zbyt częste romanse z Botoxem, to zdaniem dentystów jej zęby są idealne, zwłaszcza za sprawą ich długości. - Odpowiednią długość zębom nadają licówki, dzięki nim możemy zmienić kształt zęba, odcień i długość. Taki efekt osiągniemy licówkami wykonanymi z porcelany lub cyrkonu, które imitują idealnie kolor zęba, ale także jego fakturę, zachowując charakterystyczne bruzdy na powierzchni zęba. Licówka wykonana z tego materiału ma także odpowiednią przezierność, dzięki czemu ząb wygląda naturalnie, przepuszcza światło, w niczym nie przypomina porcelanowego kubka - śmieje się dr Fąferko.

Ale Brytyjczyków pociągają także niedoskonałość. Bo chociaż Davidowi Beckhamowi nie można odmówić idealnego ciała, to zdaniem stomatologów zęby są już do korekty.  - Odrobina niedoskonałości może uczynić uśmiech sexy i nadać im charakteru. Nawet nierówne zęby lub z niewielkim stłoczeniami mogą pozostawać estetyczne. Kluczowe jest jednak ich zdrowie i zachowanie naturalnego, jasnego koloru. Ten poprawia ekspresowe wybielanie lub wybielanie nakładkowe. Pomocne są także proste zabiegi higieniczne np. piaskowanie - mówi dentysta.

Zęby jak chińska porcelana

Niektórzy celebryci jednak posunęli się o krok dalej niż piaskowanie. Zdaniem dr Fąferko - uśmiechy sędziów brytyjskiego X-Factora - Simona Cowella i Lousia Walsha, które trafiły na listę najgorszych, to przykłady nieudanych prac protetycznych. - To są zęby zrobione na potrzeby amerykańskiej telewizji. Przesadnie duże, w odcieniu bielszej bieli, są też zbyt równe, jakby ktoś je spiłował. W efekcie, czego widać, że celebryta korzystał z pomocy protetyka. Dobrze stworzony uśmiech, to taki, który nie rzuca się w oczy, który pozostaje naturalny - mówi dentysta.

Na pewno w oczy rzuca się uśmiech też uśmiech Katie Price. Zdaniem specjalistów jest ona ofiarą przesadnego wybielania, jeśli nie, bleachoreksji, czyli uzależnienia od wybielania. - Odcień zębów, bez względu na to czy je wybielamy w gabinecie np. metodą BEYOND czy decydujemy się na zmianę koloru dzięki licówkom musi być dopasowany do koloru ust i odcienia naszej karnacji. Osoby o ciemnej karnacji powinny unikać koloru B0, jest on zarezerwowany dla jasnej karnacji, osób o blond włosach i malinowych ustach. Uśmiech szatynki, a zwłaszcza osoby o czarnych włosach i opalonej skórze powinien oscylować w granicach koloru A1 w skali VITA - mówi dentysta.

 

materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje