Przejdź na stronę główną Interia.pl

Mick Jagger: Po 70. jestem grzeczny

Świat bez niego byłby nudny. Od ponad 50 lat Mick Jagger dodaje kolorytu rockowej scenie

Jego energia jest legendarna. Na scenie się nie oszczędza. Podczas koncertu przebiega 20 kilometrów! A przecież 26 lipca skończył 70 lat!

Reklama

- No i co z tego? - pyta retorycznie Mick Jagger. - To tylko liczba bez znaczenia. Czy zamierzam spoważnieć? Jedyne, co może zmienię w swoim życiu, to będę pił więcej niegazowanej wody - śmieje się. - No dobra, jestem już grzecznym chłopcem. Żadnych szaleństw, które szkodzą zdrowiu.

Jagger studiował ekonomię, Richards - sztuki piękne

Grzeczny chłopiec urodził się w Dartford w Anglii. Jego ojciec Joe był nauczycielem wf, mama Eva pracowała jako fryzjerka. Szybko przekonali się, że ich syn nie jest przeciętny. W wieku 5 lat na przedszkolnym boisku poznał innego niebanalnego chłopca - Keitha Richardsa. Przyjaźnili się do czasu, gdy poszli do innych szkół. Dziś, wiedząc o tym, co Jagger zrobił dla światowego rocka, trudno sobie wyobrazić, że po maturze zdecydował się na ekonomię. Na szczęście w 1960 roku, gdy czekał na stacji na pociąg, podszedł do niego... Keith Richards.

Przegadali całą drogę, okazało się, że Jagger gra w kapeli Little Boy Blue and the Blue Boys, a Richards studiuje sztuki piękne. Żegnając się, stwierdzili, że warto byłoby coś razem zrobić. 2 maja 1962 roku zafascynowany bluesem Brian Jones zamieścił ogłoszenie w czasopiśmie "Jazz News", że poszukuje do nowego zespołu muzyków i wokalistów. Na apel odpowiedział najpierw Ian Stewart, potem Geoff Bradford, w czerwcu Mick Jagger i Keith Richards...

W lipcu zagrali pierwszy koncert jako The Rollin’ Stones, w składzie: Mick Jagger (wokal), Keith Richards i Brian Jones (gitara), Dick Taylor (gitara basowa), Ian Stewart (piano) i Mick Avory (perkusja). Dziś The Rolling Stones to: Mick Jagger, Keith Richards, Ronnie Wood i Charlie Watts.

To miły pan, ale mógłby być moim dziadkiem

Najbardziej kolorowymi muzykami okazali się Keith Richards i Mick Jagger. Łączył ich talent, zamiłowanie do używania życia, pociąg do narkotyków i alkoholu i kobiety. Niektóre były wspólne. Przez łóżko Jaggera przetoczyły się tabuny pięknych pań. Pierwszą wielką miłością była Marianne Faithfull. 5-letni związek zakończył się po stracie dziecka Marianne i jej próbie samobójczej w 1969 roku.

Później nawiązał romans z Marshą Hunt, który zakończył się, zanim zdążyła urodzić córkę Karis w 1970 roku. W maju 1971 we Francji Mick Jagger ożenił się z nikaraguańską modelką Biancą Pérez Mora Macias. Pięć miesięcy później urodziła się ich córka Jade.

W latach 1990-99 był mężem modelki Jerry Hall. Związany był też m.in. z Carlą Bruni, Janą Rajlich, Lucianą Gimenez Morad, z którą ma syna, Sophie Dall, Bebe Buell, Janice Dickinson. Przez jakiś czas z... Davidem Bowie.

Mit, jakim jest niewiarygodnym kochankiem, trwał do czasu, gdy na jego drodze stanęła modelka Luli Fernandez. - To miły pan, zna ciekawe historyjki. W apteczce ma mnóstwo leków i witamin. Będąc z nim w łóżku, nie mogłam się pozbyć myśli, że mógłby być moim dziadkiem - opowiadała.

EP


Dowiedz się więcej na temat: The Rolling Stones | Mick Jagger | muzyka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje