Przejdź na stronę główną Interia.pl

Księżniczka i miliarder

Cuda na tym świecie się zdarzają. W jej żyłach płynie błękitna krew, on jest dziedzicem wielkiej fortuny. Los sprawił, że trafili na siebie w idealnym momencie…

Codziennie rano aktorka Anna Czartoryska (28) otrzymuje kosz świeżych kwiatów. Księżniczka na Klewaniu i Żukowie herbu Pogoń Litewska od września ubiegłego roku zasypywana jest różami. Nadawca pachnącej przesyłki jest zawsze ten sam. To Michał Niemczycki (31), syn jednego z najbogatszych Polaków. Naśladuje w ten sposób swojego ojca.

Reklama

Zbigniew Niemczycki (65) tak przed 40 laty zdobywał swoją obecną żonę. - Każdego ranka przychodziły kwiaty od Zbyszka - wspomina Katarzyna Frank-Niemczycka. - Nawet kiedy ja byłam w Jastarnii, a on w Warszawie. Uzgodnił z panem ze stacji benzynowej, żeby codziennie mi je dostarczał. Cieszę się, że syn kontynuuje dobre rodzinne tradycje. Michał Niemczycki od dwóch lat z pokorą słucha swoich rodziców. Stara się być wzorowym synem, jakby chciał odkupić dawne winy. Od czasu, gdy wprowadził się do biura sąsiadującego z gabinetem ojca, stara się stanąć na wysokości zadania i być jego prawą ręką. Zdobywa biznesowe doświadczenie i prowadzi część interesów ojca. W przyszłości ma być następcą "tronu" w klanie Niemczyckich i odziedziczyć majątek wart 1,6 miliarda złotych.

Cała rodzina chciałaby, żeby Michał w końcu przestał być zatwardziałym kawalerem. Z radością przyjęto więc fakt, że od pewnego czasu u jego boku pojawia się Anna Maria Teresa Czartoryska (28). Zaiskrzyło między nimi w sierpniu ubiegłego roku podczas wielkiego balu w Nowym Wiśniczu. Zorganizowali go księżna Dominika Kulczyk-Lubomirska (córka biznesmena Jana Kulczyka) i książę Jan Lubomirski- Lanckoroński. Bal odbył się z okazji dziesiątej rocznicy ich ślubu. Przy tej okazji małżonkowie odnowili swoją przysięgę małżeńską. Anna i Michał byli zaproszeni.

Spotkali się wtedy po raz pierwszy od wielu lat. A poznali się ponad 10 lat temu w... Oslo. Anna była na wakacjach u ojca, księcia Stanisława Czartoryskiego (73), który wtedy był ambasadorem Polski w Norwegii i Islandii. Michał towarzyszył ojcu, który załatwiał interesy w Skandynawii. Na sierpniowy bal oboje przyszli sami. Anna właśnie rozstała się z aktorem Piotrem Adamczykiem (39), po dwuletnim związku. Michał zerwał zaręczyny ze swoją dziewczyną, też Anną, prawniczką. Parą byli prawie przez pięć lat, ale po powrocie z USA do Polski ich uczucie wygasło zimą 2010 roku. 

- Nie mogę się doczekać, kiedy Michał wreszcie się ożeni - mówiła Katarzyna Frank-Niemczycka w jednym z wywiadów jesienią 2010 roku. Anna i Michał po balu w Nowym Wiśniczu umówili się na pierwszą randkę. Potem były następne, jednak starannie ukrywane przed światem. Wspólnie odkrywali się przed sobą. Ona opowiadała o swoich aktorskich dokonaniach i zaintrygowała tym Michała. Przecież aktorstwo było też jego marzeniem. Nawet wbrew rodzicom był beztroskim studentem kalifornijskiej szkoły filmowej UCLA. Dopiero potem przeniósł się na uniwersytet w Ohio, gdzie skończył marketing i zarządzanie.

Im stawali się sobie bliżsi, tym częściej się spotykali. Anna poznała rodziców i rodzeństwo Michała: Mikołaja (22) i Maksymiliana (20). W końcu poznała też jego kryminalną przeszłość. Michał miał 25 lat, kiedy trafił do więzienia w FCI Morgantown w zachodniej Wirginii. Dwa lata spędził za kratami za handel i przemyt narkotyków. Tylko dzięki temu, że miał dobrą opinię i nigdy wcześniej nie był karany, nie został pozbawiony wolności aż na 5 lat! - Syn dostał lekcję pokory - przyznaje Katarzyna Frank-Niemczycka, z wykształcenia psycholog. - Dużo go to nauczyło. Bardzo się zmienił. Teraz poważnie myśli o życiu.

Po wyjściu z więzienia postanowił, że zaangażuje się w rodzinny biznes. Wcześniej chciał działać na własną rękę. To było powodem konfliktu z ojcem. Zbigniew Niemczycki trochę rozumiał syna, bo on sam w przeszłości wolał puszczać muzykę w klubach, niż słuchać wykładów na uczelni. - Ojcu chciałem udowodnić - zwierza się Michał - że potrafię sam od podstaw stworzyć coś własnego. Z czasem zrozumiałem, że utrzymanie tego, co oni zbudowali, jest jeszcze ambitniejszym zadaniem.

Teraz dla Anny i Michała największym wyzwaniem jest ochrona ich rodzącego się uczucia. On już publicznie deklaruje, że jest zakochany. Ona po ostatnich miłosnych zawirowaniach jest ostrożna w uczuciowych wyznaniach. Zbyt dobrze pamięta, że kilka jej poprzednich wielkich miłości z dnia na dzień legło w gruzach. Oboje zdają sobie sprawę, że ich związek wzbudza zainteresowanie, ale wbrew pozorom nie lubią rozgłosu. Nagle stali się postaciami ze współczesnej bajki, w której piękna księżniczka zakochuje się w przystojnym synu bogacza.

Michał chce wybudować pałac w Aninie, okazalszy niż należący do rodziców w Konstancinie, gdzie stworzyłby azyl dla rodziny. Chciałby pójść śladami rodziców, którzy mają za sobą 34 lata małżeństwa. Anna chce jeszcze dać sobie chwilę na złapanie oddechu, bo ostatnio jej życie przypomina grę komputerową. Ale marzy o złożeniu ślubnej przysięgi. Kiedyś, jako nastolatka, bardzo przeżywała rozwód swoich rodziców i nie chciałaby powtarzać tego w swoim związku. Im bardziej jest zakochana w Michale, tym bardziej zaczyna do niej docierać, że kariera aktorska nie jest najważniejsza. Niedawno długo rozmawiała z mamą narzeczonego, która zwierzyła się jej, że żałuje, że nie ma więcej dzieci. - Powiedziałam jej też, że zawsze chciałam mieć córeczkę - zdradza Katarzyna Frank-Niemczycka. - A los obdarował mnie trzema synami. Teraz mam wielką nadzieję, księżniczka Anna spełni moje pragnienie...
JA

Dowiedz się więcej na temat: Anna Czartoryska | Michał Niemczycki | miłość

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje